Odwapnienie u Kubicy

autor: Andrzej Prochota | 2012-01-15, 00:35 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Dziś po raz kolejny wezmę pod analizę kolejny "dziwny fakt" złamania u Kubicy. Chodzi tutaj o odwapnienie, a dokładnie o ten fragment z włoskiej gazety:

W sobotnim wydaniu "La Gazzetta dello Sport" napisała także, że pęknięcie kości piszczelowej nie było bezpośrednią konsekwencją upadku kierowcy. Powodem jest - jak twierdzi włoski dziennik sportowy - odwapnienie kości, które od czasu wypadku nie zostało całkowicie zatrzymane.

Jednak najpierw jeszcze szybko sprawdźmy, jak dochodzi do odwapnienia:

W kościach gromadzi się około 90% wapnia obecnego w całym organizmie. Stężenie wapnia we krwi jest utrzymywane przez nasz organizm na stałym określonym poziomie. Spośród wszystkich minerałów wapnia potrzebujemy najwięcej ale jak się okazuje zjadamy go o połowę mniej niż nakazują normy. Od wapnia zależy nie tylko nasz układ kostny. Reguluje on pracę układu nerwowego, serca oraz ciśnienie tętnicze, wspomaga leczenie alergii, poprawia krzepliwość krwi. W przypadku gdy nie dostarczamy wystarczającej ilości wapnia z pożywieniem lub występuje zaburzenie jego wchłaniania, organizm zmuszony jest do uruchomienia procesów uwalniania wapnia z kości. Odwapnienie kości prowadzi do ich osłabienia a w konsekwencji do wzrostu ryzyka złamań.


Przejdźmy już do meritum sprawy. Jak to jest możliwe, że Robert Kubica ma pod sobą najlepszych lekarzy i specjalistów, że przegapiono odwapnienie? Przy dużym wysiłku dla organizmu podczas rehabilitacji, utrzymanie odpowiedniego poziomu wapnia w dzisiejszej medycynie nie stanowi problemu.

Dlatego nadal jestem przekonany, że do tego "złamania" czy "pęknięcia" w ogóle nie doszło. Pozostaje tylko jedno pytanie. Jaki miałby być tego sens? Miejmy nadzieje, że czas pokaże.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
KOLEJARZ FAN

No wlasnie dlaczego mieliby wprowadzac media i kibiców w bład??? Czemu mialoby to słuzyc? Na to pytanie trzeba odpowiedziec. Wydaje mi sie ze tylko by sobie zaszkodzili podajac informacje o urazie ktorego by nie bylo. Chcieli by działac na swoja niekorzyść? Wątpie.
Jedyny racjonalny powod takiego wprowadzania w blad moglaby byc chec ukrycia jakis zabiegow, czy operacji majacej zwiazek z wypadkiem, wtedy mialoby to sens, media skupilyby sie na zwichnieciu kostki a prawdziwy powod wizyty bylby zakamuflowany. Ale to tak jak wspomnial Łukasz Czechowsk mozna nazwac teoria spiskowa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.