Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • sir napisał/a komentarz do Kareem Abdul-Jabbar - podniebny hak cz. XI

    Chwała i sława dla Ziemo86! Dzięki za Jabbara, a idąc tropem centrów oraz ścieżką DreamTeam to skromna prośba o biografię ... Ewinga :) na VHS mam z 200 meczy nagranych z lat 90' i zawsze łza przy każdym rzucie, kiwce, czapie każdego z tych chłopaków złotego teamu olimpijskiego ad1992. Dzięki YT możemy zajrzeć w koszykarskie lata 80' i 70' mieć wiedzę kto był pierwszy z jakim zagraniem i jak zdominował swym talentem parkiety NBA jak np Jabbar. Polecam każdemu skosztować takie koszykarskie torty: All Star Game 1992 oraz finały NBA 1985 Lakersów z Celtami, finały NBA 1993 Suns i Bulls.

  • sir napisał/a komentarz do Thriller dla Atlanty Hawks! Powrót Johna Walla w cieniu trzeciej porażki Washington Wizards

    Mnie odgwizdywali faule za podobne akcje Horforda na Nene, a tu proszę póki krew nie tryska a kości nie gruchoczą to się gra i to na całego! Team Walla nie zdążył zatrybić po 10 dniach grania innymi schematami z Ramonem. Jeśli psychika rezerw Wizards nie zawiedzie i w końcu zaczną zdobywać punkty, a Whittman dopuści Gortata przy Wallu do końca meczu i w końcu też Humphriesa do gry - bo na czwórce gra 6-ty zawodnik Hawks niejaki Nene, to mamy 3:3. Beal kompletnie wyłączył z gry Korvera i sam równo sypie jastrzębiom w pióra. Teague na remis z "półmurkiem" tj. 50%Wallem. Horford ma większe wsparcie swoich kolegów niż Gortat choć to nie tłumaczy jego introwertyzmu boiskowego - wkurza mnie jak pęka się grać z wrednym Allem na granicy faul - czas na posterizedowy rewanż Marcin - Hammer obudź się i zacznij młócić, jeśli nie grać swoje to chociaż walczyć o ten cholerny tytuł majstra! Ten fenomen skutecznej gry Carrola Pierce zdążył rozpracować, tylko czy sił starczy na 7 meczy, mr "Truth"?
    Najsłabsze ogniwo Wizards - Randy Whittman ex equo z Nene. Po 5 meczach 4:3 dla DC to marzenie :)

  • sir napisał/a komentarz do NBA: Startują play-offy! Typujemy I rundę

    Hawks-Nets 4:2 Hawks-Wizards 2:4
    Cavaliers-Celtics 4:0 Cavs-Bulls 4:2 Cavs-Wizards 4:3
    Bulls-Bucks 4:1
    Raptors-Wizards 1:4 Cavs-Spurs 2:4
    Warriors-Pelicans 4:0 Warriors-Grizzlies 4:1
    Rockets-Mavericks 4:1 Rockets-Spurs 2:4 Warriors-Spurs 3:4
    Clippers-Spurs 1:4
    Blazers-Grizzlies 2:4
    Szkoła Poppovicha najlepsza z obecnych, drużyna kompatybilna, schematy gry znane w ciemno, młodość i doświadczenie: to od dekad sprawdzona recepta na wygrywanie finału NBA.

  • sir napisał/a komentarz do Magic Johnson - po prostu showtime cz. V

    To prawda Ziemo, w Spurs ostała się jeszcze "stara szkoła" z lat '90-tych i w sferze budowania takich wartości, które dają sukces całemu zespołowi. Zespołowy sukces buduje pozytywną chemię w zespole - rośnie zaufanie, doświadczenie, inteligencja gry jednocześnie pojedynczego zawodnika i całej drużyny, rozwijane są indywidualne umiejętności, które wymienił już Bubas. Myśl szkoleniowa Grega Popovicha w Spurs dojrzewała przez 18 lat by sezonu 1995/96 i dołka RS z bilansem 13/69 przekuć ją w historyczne dla SAS zwycięstwa ligi NBA: 1999 (twin towers: Robinson i Duncan), 2003 (last time Robinson), 2005, 2007, 2014 - oto recepta jak budować zwycięski zespół.

  • sir napisał/a komentarz do Magic Johnson - po prostu showtime cz. V

    Ba! A jak fantastycznie dogrywali piłę do siebie na IO w Barcelonie kołując 2-3 obrońców a nawet tak, że czasami kamera TV nie nadążała za piłą.

  • sir napisał/a komentarz do Magic Johnson - po prostu showtime cz. V

    Pełna zgoda Bubas, umiesz czytać w myślach :) a pisać to spokojnie mógłbyś Ty sam, masz do tego predyspozycje i równie ciekawie się czyta jak Ziemo :)) a gdyby tak wspólnie założyć i redagować np: www.poland.nba.com? MG zgodzi się zostać honorowym ambasadorem Strony?

  • sir napisał/a komentarz do Marcin Gortat zostaje w Waszyngtonie!

    Gratuluję Marcin! Mistrzowski zespół buduje się raz a zgrywa latami (Lakers Magica, Celtics Birda, Bulls Jordana, etc). Jeżeli Wizards utrzymają skład na 2-3 lata, to mając oba te atuty jest szansa na mistrza 2016, wtedy też, przypadek?, Ciebie i Magica połączy liczba 32, ciekawe ;) A teraz czas USD przekuć na punkty-zbiórki-bloki: życzę Ci: 20-10-2 / mecz, zdrowia na RS+PO: 82+16 oraz tytuł najlepszego obrońcy 2014/2015!!! p.s. tym razem załatw mego mentora Barkleya naleśnikami z serem i jagodami a'la Shaq ;)

  • sir napisał/a komentarz do Magic Johnson - po prostu showtime cz. V

    A gdyby tak móc stworzyć team wszechczasów z zawodników tego samego zespołu ale z różnych pokoleń, to mamy Los Angeles Galakticos w nast. składzie: C = Shaquille O'Neal, PF = Kareem Abdul-Jabbar, SF = A.C. Green, SG = Kobe Bryant, PG = "Magic"... który skład dowolnego teamu wszechczasów pokonałby ww. "gwiazdozbiór"? To właściwie Pat Riley stworzył jako pierwszy schematy gry inside-outside oraz run&go w ekipie Jabbara-Magica-Coopera-Worhy'ego, AC Greena, mając w składzie atletycznych i umiejących grać na 2-3 różnych pozycjach graczy. Dekadę później jak wszyscy pamiętamy, gra "trójkątami" doskonale wpasowała się w ekipie Jordana-Pippena-Granta pod kier. kolejnego wielkiego coacha - Phil Jacksona. LAL i Riley byli tu prekursorami. To była naprawdę nowa jakość gry i przez dekadę nikt poza Celtics Birda nie był w stanie im dorównać. Szkoda, że NBA nie zawitała do TVP2 10 lat wcześniej... inaczej się ogląda mecze na żywo a inaczej po latach... a mimo to oraz upływu ponad 30 lat, pamiętam co prawda jak przez mgłę, jak w części sportowej wieczornego dziennika telewizyjnego redaktor podawał nazwy zespołów wygrywających finał koszykówki amerykańskiej: Lakers i Celtics i pokazywali po jednej akcji ich najlepszych zawodników też wymienianych z nazwiska: Johnson i Bird... 30 lat minęło a łza w oku wciąż się kręci... ale ani słowa o zawodnikach o polsko brzmiących nazwiskach np. Mike Gminski. Praktycznie w każdym zespole NBA jest ślad naszych rodaków, czy to zawodnik, trener (Mike Krzyzewski) czy działaczy/współwłaścicieli i to jest miłe i pocieszające Nasza obecność w NBA od dawien dawna. Czyż nie byłoby satysfakcjonujące dla tych pionierów z Polski uwieńczenie ich sukcesu zdobyciem tytułu mistrza NBA przez MG w obecnym składzie poza jedną wymianą: w miejsce Nene Kev Durant? :)

  • sir otrzymał brązowy medal w kategorii Mistrzowski Komentarz

  • sir został fanem Charles Barkley

  • sir napisał/a komentarz do Ayrton Senna - król deszczu cz. I

    Geniusz, który pozostanie nim na zawsze w naszej pamięci. Dziękuję kol. Ziemkowi za przypomnienie biografii maestro Senny, najwybitniejszego kierowcy stajni Lotusa, 3-krotnego mistrza świata, dla milionów wciąż idola w świecie motoryzacji.

  • sir napisał/a komentarz do Charles Barkley - wariat z Alabamy cz. VIII - ost.

    kilka ciekawostek o moim boiskowym idolu :) po przyjściu do suns w '92 na jednym z pierwszych treningów z rookie - Oliverem Millerem, jako motywacji do cięższej pracy powiedział mu "jesteś tak gruby, że nie doskoczysz do obręczy nawet jakbym na niej położył cheesburgera"... Miller miał 206cm, 125kg i taki sam wilczy apetyt, podczas gdy Barkley w debiucie ważył ok. 130kg przy wzroście 198...
    Kontuzja pleców,a przez to schyłek kariery "Chucka", była spowodowana zderzeniem na treningu w sezonie 93'94 z nowo pozyskanym centrem suns Joe Kleinem - jego sportowym "jonaszem". W latach 92'93 Suns mieli w historii klubu najlepszych zawodników pierwszej piątki, za to menedżerów najgorszych w historii Suns: Danny Manning, Wayman Tisdale, Robert Horry, Rex Chapman, Joe Klein - z takimi nabytkami Suns najlepszym rozwiązaniem było w 1996 odejść do zespołu Olajuwona i Drexlera, o 2 lata za późno tworząc "mały dream team".
    O przegranym tytule Suns z Bykami w 1993 zdecydowała tuż przed playoffs kontuzja Cedrica Ceballosa (mistrz wsadów), który mógł i miał kryć Jordana/Pippena na zmianę z Majerle, niestety ta odpowiedzialność spoczęła na niedoświadczonym pierwszoroczniaku...

  • sir napisał/a komentarz do Charles Barkley - wariat z Alabamy cz. VIII - ost.

    1.Jordan, 2.Bird, 3.Barkley - wielkie dzięki ziemo86 za "powrót do przeszłości" z łezką w oku ;) Jako jeden ze starych wiarusów NBA megadekady lat 90tych proponuję przywołać biografie wszystkich zawodników Dream Team '92, kontynuując od najwybitniejszych wśród wybitnych: 4."magic" Johnson, 5.David Robinson, 6.Clyde Drexler, 7.John Stockton, 8. Karl Malone, 9. Scottie Pippen, 10. Patrick Ewing. A może biografie ich trenerów: 1. Phil Jackson (13 tytułów mistrzowskich w NBA z Knicks, Bulls, Lakers), 2. Pat Riley (6 pierścieni mistrzowskich NBa z Lakers oraz Heat), 3.Chuck Daly (2 tyt. mistrzowskich NBA z Pistons), bo kto jak nie ci najwybitniejsi trenerzy wiedzieli najwięcej o naszych ulubionych zawodnikach?

  • sir został fanem Washington Wizards

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.