Gwiazdy sezonu 2013/2014, odcinek 1. - Therese Johaug

autor: Danny95 | 2014-04-08, 21:12 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Therese Johaug

Do minionego sezonu, Therese miała na swoim koncie tytuł Mistrzyni Olimpijskiej, wywalczony w sztafecie w Vancouver oraz dwa indywidualne złote medale Mistrzostw Świata. W tym roku dołożyła do tej kolekcji zwycięstwo w Tour de Ski i Kryształową Kulę. W ten sposób stała się narciarką wybitną, która posiada w swojej kolekcji wszystkie możliwe tytuły mistrzowskie. Jest także jedyną Norweżką, która potrafiła wygrać Tour de Ski, wymyślone de facto przez Norwega.

Ten sezon byłby dla Therese historyczny gdyby zdobyła indywidualne złoto na Igrzyskach. Tego celu nie udało jej się jednak zrealizować, z Sochi wyjechała z dwoma medalami: srebrnym w biegu na 30 kilometrów stylem dowolnym i brązowym na 10 kilometrów stylem klasycznym. Filigranowa blondynka była blisko medalu także w biegu łączonym, który otwierał całą rywalizację biegaczek na trasach w Krasnej Polanie, ale przegrała finisz z Heidi Weng. Dzięki takim wynikom Johaug na Igrzyskach nie wypadła jeszcze z czołowej dziesiątki. To wynik naprawdę imponujący, a może go tylko poprawiać, patrząc na to w jakiej formie była w tym sezonie i ile jeszcze lat kariery przed nią.

Kariery, w trakcie której do tej pory była w cieniu dwóch wybitnych biegaczek: Marit Bjoergen i Justyny Kowalczyk. Therese zawsze była tą trzecią, ale bardzo chciała to zmienić. W biegach dystansowych potrafiła walczyć do samego końca, ale finisze z reguły przegrywała, bo była słabsza fizycznie od swoich przeciwniczek. Przed sezonem 2013/2014 zapowiadano, że jest silna jak nigdy i że powinna zdominować zawody. Nic bardziej mylnego. Od kilku lat powtarza się ta sama sytuacja. Biegaczka z farmy w Dalsbygda w testach przedsezonowych spisuje się świetnie i bije swoje koleżanki na głowę, ale potem coś się wypala i pojawia się rozczarowanie.

Wiadomo, że Johaug do sprintów stworzona nie jest i pewnie nigdy nie będzie ich biegać rewelacyjnie, ale należy do grupy tych zawodniczek, które świetnie czują się na długich dystansach. Do tej pory jej szaleńcza ucieczka w Oslo robi na mnie ogromne wrażenie. Nie spodziewałem się, że ta młoda, drobna dziewczyna będzie w stanie wytrzymać tak zabójcze tempo, które sama sobie narzuciła. Okazało się, że potrafiła. Tylko ona... Inne, dużo bardziej utytułowane zostały daleko z tyłu. I to właśnie start w Oslo pokazał niesamowity talent blondynki, która mogła jeszcze wystartować na Mistrzostwach Świata Juniorów, a została najlepszą biegaczką globu seniorek.
W tym roku Johaug biegała dobrze, ale nie rewelacyjnie. Kryształową Kulę zdobyła głównie dzięki punktom zdobytym w Tour de Ski. To zaliczka za końcowy triumf dała jej ogromną przewagę i komfort startów w końcówce sezonu. Komfort, który bardzo szybko zmienił się w drżenie o każde "oczko". Wszystko za sprawą niesamowitej Marit Bjoergen wygrywającej start za startem. Gdy wydawało się, że triumf w klasyfikacji generalnej przypadnie jej bardziej utytułowanej rodaczce, Therese pokazała, że ma niesamowite serce do walki i charakter, który cechuje prawdziwych mistrzów. Odparła atak Bjoergen, i to w cudownym stylu. Mimo strat, które miała po sprincie stylem klasycznym udało się jej wygrać bieg łączony i bieg pościgowy, w którym miała być przysłowiową "zwierzyną", na którą inne biegaczki miały "polować". Najbardziej buńczuczne zapowiedzi padały z ust Marit, która wprost zapowiadała, że dogoni Therese i nie da jej żadnych szans.

Ku zaskoczeniu kibiców i ekspertów, ale pewnie także ku ich zadowoleniu, słowa Bjoergen nie sprawdziły się. Johaug, mająca pseudonim "Duracell" nie dała szans swoim konkurentkom i zostawiła je daleko z tyłu. W tej pogoni "króliczek" okazał się sprytniejszy od innych i na mecie wydał z siebie iście niedźwiedzi ryk. Ryk, który zapamiętam na długie miesiące. Przynajmniej do początku następnego sezonu, w którym zwycięstw Thereski pewnie nie zabraknie. Mam nadzieję, że tak będzie, bo monotonnia w sporcie jest nie do wytrzymania.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.