Walijczycy w stylu hiszpańskim

autor: Gall | 2012-03-12, 08:28 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|


Najbardziej szokującym stylem gry w tym sezonie Premier League odznacza się
walijskie Swansea City. Gdzie miejscowym Łabędziom trener Brendan Rogers
zaaplikował styl gry pochodzący rodem z Półwyspu Iberyjskiego. Słynąca do tej pory z twardości, ostrości i agresywności liga angielska doświadcza swego rodzaju szoku w zetknięciu z latynoskim stylem wprowadzonym nomen omen przez Irlandczyka z Północy - Rodgersa.

To co charakteryzuje ekipę z jednego z najmniejszych stadionów w Premier League (Liberty Stadium 20 532 widzów) to przede wszystkim wysokie posiadanie piłki i dzięki temu minimalizowanie czasu w jakim to przeciwnicy mogą zagrozić naszej bramce. Niech przemówią statystyki, z których wynika iż średnio Łabędzie są w posiadaniu piłki 56% czasu gry, a skuteczność ich podań oscyluje w granicach 85%. Mało jest ekip na boiskach angielskich, które potrafią wykręcić takie cyferki, a co gorsze dla ich oponentów u siebie potrafią wygrywać niemal z każdym. Liberty Stadium stał się swego rodzaju fortecą nie do zdobycia. Ilość bramek zdobywanych z gry należy do najwyższych w lidze, aż 18 goli na 31 zdobytych bramek padło po rozegraniu akcji na boisku. Skoro mówimy o latynoskim podejściu do futbolu, to nie możemy się spodziewać długich podań w stylu angielskim tak zwane kick n' run , aż 85% podań to podania krótkie.


Poza hiszpańskim stylem gry, Walijczycy zaskakują poza całą grą zespołową kilkoma indywidualnościami, przede wszystkim należy zwrócić uwagę na osobę bramkarza - Michel Vorm należy do najlepszych na swojej pozycji w Premier League, co można łatwo zaobserwować po notach pomeczowych, którymi obdarzają go dziennikarze brytyjskich gazet. Kolejnymi istotnymizawodnikami jest trójkąt w środku pola - Islandczyk Gylfi Sigurdsson, Walijczyk Joe Allen i Anglik Mark Gower. Można powiedzieć idealny mix wysp brytyjskich - reprezentant SKandynawii, Anglik i Walijczyk - czylicała sól ziem brytyjskich. A jednak dzięki temu trójkątowi w środku
pola Swansea dominuje nad swoimi przeciwnikami zarówno w posiadaniu piłki jak i rozgrywaniu akcji.

Skąd taka dobra gra Walijczyków, można powiedzieć że istotne znaczenie ma
tutaj osoba trenera, który wpoił swoim zawodnikom pewna filozofię gry, która odnosi sukces na boisku. Kolejnym celnym zagraniem popisali się działacze klubu sprowadzając za nie wygórowane pieniądze bardzo solidnych zawodników, którzy potrafią wkomponować się w styl gry Swansea. Gylfi Sigurdsson z Hoffenheim, Michel Vorm z Eredivisie czy Danny Graham z Watford stanowią o sile zespołu i są jego istotnym elementem.

Dlaczegoskupiać się na 11 drużynie sezonu Premier League? Czy chodzi tylko o
styl gry? Nie, nie tylko styl gry jest czynnikiem znamiennym dla tego zespołu, Łabędzie sprawiają mnóstwo problemów faworytom całej ligi, którzy często tracą punkty w spotkaniach z niewygodnym rywalem - Manchester City w ostatni weekend przegrał na Liberty Stadium 1-0, osiągając w pewnym momencie żenujące 35% posiadania piłki, Chelsea zdołała wyciągnąć jedynie remis ze spotkania z Walijczykami 1-1, Arsenalmusiał przełknąć gorycz porażki na trudnym terenie 3-2 a Liverpool nie dał rady wygrać na swoim stadionie z zaskakująca ekipą Rodgersa. Bardzo dobre wyniki jak na debiutanta w Premier League, szacunek z pewnością już mają a co będzie czekało nas w następnych sezonach? Liczę na to, że trener nie porzuci swojego stylu gry i dokoptuje paru ciekawych zawodników do tego składu, który już teraz jest istotnym zagrożeniem dlakażdego a po paru solidnych wzmocnieniach może namieszać w górnej połowie tabeli.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.