Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Fabulous_Killjoy

Mam podobnie. W dodatku przez kolejne kilka dni nie będę mogła wyrzucić Andy'ego z mojej głowy! W poniedziałek na lekcjach to chyba będę siedziała jak na szpilkach z powodu jego operacji. Na kartkówce z niemieckiego zamiast myśleć o rodzajnikach, będę sobie wyobrażała stół operacyjny, specjalistów w seledynowych, ochronnych uniformach i zatroskane twarze Kim i Judy przyklejone do szyby w szpitalu/klinice/tam, gdzie całe zdarzenie będzie miało miejsce.
Na szczęście to działa w dwie strony- po zeszłorocznym finale US Open przez cały tydzień chodziłam niemal rozanielona :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

u mnie takie coś zawsze trwa cały dzień plus pół następnego. i polega na ciągłym powtarzaniu jednego, dwóch zdań: "co on grał?!" i "jak on mógł?!"... plus oczywiście chlipanie w poduszkę. cały dzień dzisiaj...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

u mnie takie coś zawsze trwa cały dzień plus pół następnego. i polega na ciągłym powtarzaniu jednego, dwóch zdań: "co on grał?!" i "jak on mógł?!"... plus oczywiście chlipanie w poduszkę. cały dzień dzisiaj do tyłka, jeszcze na deser Andy... no po prostu super. :'(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Ah ten Andy...zawsze grywa na moich emocjach! Po jego porażce z Wawrinką cały dzień nie mogłam dojść do siebie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.