Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

MalinowySasha

Gdzie narodził się żużel w Polsce? W Mysłowicach!

"Historia żużla w Polsce nierozerwalnie jest związana z naszym miastem”. Kiedy powtarzam to zdanie wśród swoich znajomych, patrzą na mnie, jak na kosmitkę. Fakty jednak pozostają faktami – 7 sierpnia 1932 roku rozegrano w Mysłowicach I Indywidualne Mistrzostwa Polski w żużlu. Zawody rozegrano używając niezmodyfikowanych maszyn drogowych o różnych pojemnościach silników.
Obowiązywał podział na klasy w zależności od pojemności silnika. W klasie do 250 cm3 zwyciężył Alfred Weyl. Natomiast w klasach do 350 cm3 i do 500 cm3 wygrał Rudolf Breslauer. Dlaczego mistrzostwa zorganizowano właśnie u nas? Odpowiedź jest bardzo prosta. Jako jedyni mieliśmy prawdziwy żużlowy tor, który liczył 800 metrów długości i był szeroki na 40 metrów.
Jego otwarcie miało miejsce 12 października 1930 roku imprezą, która także przeszła do historii naszego kraju. Rozegrany został mecz żużlowy Polska – Niemcy, który uznawany jest za pierwszy międzynarodowy żużlowy turniej w Polsce. Tor mieścił się na Słupnej a na jego wzór budowano później kolejne w całej Polsce. Najbardziej znany był tor w Rybniku a powstały tam klub założył startujący w barwach KM Mysłowice Rudolf Bogusławski. Rybnik, który wzorował i uczył się od Mysłowic, dziś nazywany jest „kolebką polskiego żużla”. Nosi miano jednego z najbardziej utytułowanych klubów żużlowych w Polsce, jest dwunastokrotnym Mistrzem Polski.
Mysłowice, mimo iż historię z żużlem zaczęły efektowniej i skasowały wszystkie inne ośrodki żużlowe w Polsce, niestety potem szybko upadły. Ambitne plany dużego i nowoczesnego żużlowego ośrodka na Słupnej niweczy wstrzymana dotacja przez centralę z Warszawy. Kontakty z Niemcami, wspólne treningi i rozgrywki a także niemiecko brzmiąca nazwa klubu: Motorradclub Myslowitz stały się początkiem końca mysłowickiego żużla. Upada klub, niszczeje tor…
Dziś w Mysłowicach nie ma już żużlowego klubu, ale nadal wielu mieszkańców pasjonuje się tym sportem. Czekają by usiąść na stadionie i obejrzeć wielkie ściganie. Poczuć zapach spalin i wczuć się w niesamowitą atmosferę widowiska, usłyszeć ryk silników i zobaczyć żwir sypiący się spod kół. Żeby zobaczyć jak ścigają się najlepsi, mysłowiccy kibice jeżdżą do Częstochowy, Tarnowa, Wrocławia i Rzeszowa. Po śmiertelnym wypadku Lee Richardsona na torze we Wrocławiu wielu z nich pojechało do Rzeszowa, by oddać hołd Brytyjczykowi. Żużel bowiem jest bardzo widowiskowy, ale także bardzo niebezpieczny. Czterech zawodników naraża swoje życie, ściga się na motorach, wpada w zakręty ponad 100 km na godzinę, bez hamulców i na wąskim torze. Na torze żużlowym jest więc niebezpiecznie ale i pięknie, można umrzeć bądź zdobyć sławę, walczyć uczciwie lub oszukiwać – zupełnie jak w życiu …."

http://sportowemyslowice.pl/?page_id=2026

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.