HISTORIA MOJEGO WYJAZDU!!!

autor: ROSE FORCA DARCY | 2015-02-03, 15:29 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Do napisania tego bloga zmobilizował mnie nasz kolega z forum Big Lebowski. Otóż opisywał on swój wyjazd i jeden niezapomniany mecz z Apatorem na Sportowej 2 w Bydgoszczy. Ja również mam swoją historię, może nie tak pasjonującą jak kibica Polonii ale postaram się również tym zainteresować.

15 kwietnia 2009 roku. Byłem wtedy w Gdyni gdy zrodził mi się w głowie pomysł. A może by tak na wyjazd do Bydgoszczy pojechać. Długo nie zastanawiając się, dzwonię do taty i pytam go czy jedziemy na mecz z Polonią. Tata, długo się nie zastanawiał, miał akurat wolne w pracy i jazda. Wsiadam w pociąg na Gdynia Główna, po południu Toruń Główny. Wieczór, kolacja i wielkie podekscytowanie jutrzejszym wyjazdem.

16 kwietnia 2009 roku.

Wyjazd na derby, od rana motyle w brzuchu. Toruń jedzie do Bydgoszczy wygrać z odwiecznym rywalem. Tego dnia wiemy, że nie pojedzie Wiesław Jaguś a za niego zastosowana będzie z/z. Pytania czy debiutant Ward powtórzy swój wynik z rundy zasadniczej z Bydgoszczy. Polonia czy Apator?

Mecz o 20.00 a ja do taty mówię, że musimy wyjechać o 17.00. Synu! Po co tak szybko. I tłumaczę, że musimy być przed kibicami z Torunia co jadą pociągiem, żeby zająć miejsce na szczycie trybuny bo jak zostaną miejsca na dole to zobaczymy tylko bandę. Tata nigdy nie był na meczu w Bydgoszczy i nie wiedział jak tamtejszy stadion jest skonstruowany i jaka jest widoczność.

Prasuję białą bluzkę na akcję białą krucjata, wyjmuję szalik i pakuję go do plecaka razem z kurtką, długopisem i podkładką do programu.

Do Bydgoszczy docieramy przed 18.00, samochód zostawiamy na uboczu tak żeby za dużo kibiców nie widziało na jakich jest numerach. Szybko pod stadion do kas po bilety. Ludzi mnóstwo w szalikach Polonii. Boże gdzie ja jestem. Szalik Apatora schowany, brązowa kurtka ubrana na biała bluzkę mimo tego upału. Mam wrażenie, że Toruń mam wypisane na czole i czekam aż w końcu ktoś mnie zaczepi. Idę do kasy po bilety, ścisk, gorąc i za plecami "je*ąć Toruń, je*ać", "Toruń d*iwko derby już blisko". Zupełnie zaskoczony, w końcu znam odwrotne przyśpiewki a tu wtrącone słowo "Toruń" sprawia, że już wiem że jestem w Bydgoszczy.

Tyfus z lewa, tyfus z prawa, z przodu i z tyłu. No nie! Podchodzę do okienka. Eeee noo.. hmmmm eee tego jeden ulgowy i jeden normalny na sektor gości... mówię tak żeby nikt nie słyszał. Pani w okienku -  co?? Mój Boże, jeszcze raz - dwa bilety na sektor gości i program poproszę! Na sektor gości tak?!!! Pyta sprzedawczyni. Chciałem już jej powiedzieć, że jak ma na murawę to też chcę. Mówię tak, bilety pod kurtkę i wypad z kolejki.

Wchodzimy na stadion nie tędy gdzie trzeba a wejściem od trybuny głównej. Idziemy koroną słysząc ciągle pieśni "pochwalne" na rzecz Torunia. Ochroniarze wpuszczają nas do tak zwanej klatki. Zajmujemy trzeci rząd od góry, ufff widzimy tor. Zdejmuję, kurtkę, biała koszulka na miejscu, szalik przywiązuję do nadgarstka.

Po jakimś czasie, z Leśnej przybywają posiłki. Jest nas wielu, ubranych na biało a sektor szczelnie wypełniony. Podekscytowanie da się wyczuć i nagle od dołu do naszego sektora zbliża się kibic Polonii. Ma flagę w biało-czerwoną szachownicę. Wchodzi do naszego sektora i wymachuje nią. Reakcja natychmiastowa - "wypie*alaj, wypie*alaj". Opuszcza sektor przy pomocy ochrony. Jednak jest to zdeterminowany tyfus i usiłuje wejść od góry do naszego sektora. Znów wchodzi zadowolony, jednak po brawurowej akcji dostaje wpie*ol i zabierana jest mu flaga. Ów zdobycz jest wymachiwana na przodzie klatki a cały sektor krzyczy "Co to jest, co to jest, co to jest?". Oburzony bydgoski stadion gwiżdże. Kibice z Torunia oczywiście dumni z akcji "Pod Arsenałem".

Godzina 20.00...
Zawodnicy wyjeżdżają do prezentacji. Zostaje wywieszony transparent "Tyfus nam nie grozi" i zakładamy szpitalne maski na twarz. Na twarzach zawodników toruńskich maluje się uśmiech :D Ważne, że wrócimy zdrowi.

Legendarny spiker bydgoskiej Polonii Jerzy Matuszak rozpoczyna oficjalną część prezentacji. Zaczyna od Apatora, "Przywitajmy gorąco naszych gości z Torunia". No byliśmy bardzo ciepło przyjęci, pierwszy raz zostałem tak mocno wygwizdany. Oczywiście Apator ma ripostę. Matuszak wyczytuje skład Polonii Bydgoszcz a biała inwazja odwraca się tyłem do toru skacząc i skandując "Mamy Was w d*pie tyfusy mamy Was w d*pie".

Dobra dość tej wymiany uprzejmości.
Pierwszy bieg, jeszcze wtedy juniorski. Na prowadzeniu Woźniak i Saifutdinov, szalejący Ward mija po szerokiej obu Bydgoszczan. W sektorze ekstaza, unosimy się 5 cm. nad ziemią. Potem 5:1 dla Torunia, riposta Polonii dwa razy po 4:2 i po 4 biegach 15:15. Wtedy już wiedziałem, że będzie jazda na Sportowej. Na stadionie kipi, dopingujemy tak mocno bo mamy wiarę, że dzieki temu pojadą szybciej, walczymy razem z nimi. Polonia robi falę, my oczywiście jej nie przedłużamy przez co jesteśmy karceni gwizdami.

Po 11 biegach 31:35 dla Apatora. "Gdzie jest Bydgoszcz, gdzie jest Bydgoszcz", "zabierać szmaty i wy*alać do chaty. 12 bieg Woźniak w programie, zastąpią go Emilem mówię. Nie! Woźniak na torze, łeee to luzik w torbę ma Polonia. Yhmy... Woźniak obieżdża Warda i Holdera wygrywając bieg. My niepyszni kręcimy głowami, a kibice Polonii świętują, cały stadion pływa. 13 bieg 3:3, przed "nominkami" zapięcie sięga zenitu. Z ojcem mamy już zdarte gardła, wykończeni od upału ale nie przestajemy. Bieg 14. 5:1... dla Polonii... "ku*wa mać", "ja pie*olę", "je*ać Bydgoszcz", zawsze i wszędzie Polonia j*ana będzie". I Wtedy coś na stadionie pękło... Po 14 biegu doszło do przepychanek z kibicami Polonii i doszło do kurtuazyjnej wymiany butelek między sektorami, trochę mięsa, ochrona, "zostaw kibica Ty ku*wo zostaw kibica" - coś nas jednak łączyło. Matuszak prosi o spokój, chyba go Chrystus opuścił!

Bieg 15. Mister elegancji - Adrian Miedziński :D wygrywa start i wiezie parę Polonii, szalejący na czwartej pozycji Ryan Sullivan nie daje rady. Wpadają na metę. 3:3 i 45:45. Jest remis. Na stadionie kompromisowa radość, emocję opadają, w sumie to nikt nikogo już nie chce zabić w końcu oba zespoły zachowują szansę na awans do strefy medalowej.

Jesteśmy wykończeni, przychodzą Anioły do nas, dziękujemy im, przybijamy z nimi piątki. Znów szalik do torby, kurta na białą bluzkę i do samochodu.


Zjeżdżamy z Fordonu i widzimy najpiękniejsze miejsce w Bydgoszcz - Wylotówkę na Toruń :)
Pozdrawiam
ROSE

P.S. Wszelkie pojęcia, typu Tyfus, przyśpiewki nie zostały użyte w celu obrażenia kibiców Polonii ale po to aby oddać klimat.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Tylko-Apator

ech, ostatnie derby z GKM-em mi sie przypomina, ale nie bylo tak ostro, za to podroz PKP byla bardzo fajna. mega atmosfera ktorej nawe psiarnia ia zdezolowane wagony nie psuly. Mam nadzieje ze w tym roku bedzie podobnie, a w przyszlym dolaczy Polonia. A moze kiedys jeszcze Gniezno, Gdansk i Pila :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
koziołek maurycy

Jasne! Jest to też pewien rytuał, rodzaj celebry, spotkania z kumplami,pogaduchy, piwo, w pewnym sensie ucieczka od codzienności itd. I oby nic się nie zmieniło!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Czytałam ii czułam się jakbym sama tam była haha ;) Ciekawy blog,ogólnie fajny temat,chyba każdy z nas ma takie wspomnienia ii niech ktoś teraz powie,że żużel jest nudny.. Naprawdę rewelacja,pozdrawiam...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
YoloUT

Czytałam ii czułam się jakbym sama tam była haha ;) Ciekawy blog,ogólnie fajny temat,chyba każdy z nas ma takie wspomnienia ii niech ktoś teraz powie,że żużel jest nudny.. Naprawdę rewelacja,pozdrawiam :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

ostatnia odpowiedź: 5 lutego 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski

Damy radę! Nie będzie tak źle. Pogadaj z chłopakami i dajcie nam znać. Będziemy w kontakcie. Muszę lecieć. Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [19 komentarzy tej dyskusji]

Łooo do stanu Krzyżaka różnie łatwo będzie mnie doprowadzić, ale ogarnę :) Marzec bardzo mi odpowiada! Tym razem się przygotujemy!

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-

Łooo do stanu Krzyżaka różnie łatwo będzie mnie doprowadzić, ale ogarnę :) Marzec bardzo mi odpowiada! Tym razem się przygotujemy!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [19 komentarzy tej dyskusji]

Koniecznie! Tym razem będziesz siedział koło mnie, więc nastaw się na to, że zdrowo popijemy! "Krzyżak" wie coś na ten temat. Chyba w ostatnią sobotę marca zjeżdżamy do Was. Temat trzeba będzie jeszcze...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski

Koniecznie! Tym razem będziesz siedział koło mnie, więc nastaw się na to, że zdrowo popijemy! "Krzyżak" wie coś na ten temat. Chyba w ostatnią sobotę marca zjeżdżamy do Was. Temat trzeba będzie jeszcze dograć w szczegółach. Czeka nas kolejna ciężka batalia. Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [19 komentarzy tej dyskusji]

Na to liczę! No i na to, że tym razem nastąpi zmiana kierowcy :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-

Ratuszowego już niestety nie ma, a i piekarnia podupada.
A Grzechu Bałą był parę lat temu królem strzelców V czy VI ligi, występując w barwach Unifrezee Miesiączkowo a następnie Sparty Brodnica :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [19 komentarzy tej dyskusji]

"Wilga" była kiedyś restauracją "Słoneczna". A Bar Ratuszowy był w Rynku obok piekarni. Znałem państwa Pudełko. Mało tego, pomagałem Darkowi i Wojtkowi(mieszkali w Cierpicach, ale całe wakacje spędzali...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-

Cóż, troszeczkę zmarnowane miasteczko, fakt. Zabrakło dobrego zarządcy i gospodarcza. Może kiedyś odnowi się potencjał :)
Mam nadzieję, że uda się kiedyś spotkać i skoczyć na jakieś piwko etc :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [19 komentarzy tej dyskusji]

Mój brat bywa w Górznie co roku. Co prawda na jakieś 2-3 dni, ale zawsze może odświeżyć klimaty. Muszę w końcu też zajechać. Ostatni raz byłem chyba 5 lat temu. Szkoda, że zmarnowano potencjał tego typowo...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski

Mój brat bywa w Górznie co roku. Co prawda na jakieś 2-3 dni, ale zawsze może odświeżyć klimaty. Muszę w końcu też zajechać. Ostatni raz byłem chyba 5 lat temu. Szkoda, że zmarnowano potencjał tego typowo wypoczynkowego miasteczka i dzisiaj z tętniącego kiedyś życiem, jest ...sam wiesz. Ja zawsze będę miał do niego ogromny sentyment. No i kto wie? Może kiedyś uda nam się tam spotkać? Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [19 komentarzy tej dyskusji]

Zdecydowanie. Zapraszam!! :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski

"Wilga" była kiedyś restauracją "Słoneczna". A Bar Ratuszowy był w Rynku obok piekarni. Znałem państwa Pudełko. Mało tego, pomagałem Darkowi i Wojtkowi(mieszkali w Cierpicach, ale całe wakacje spędzali w Górznie u rodziny) w rozbiórce części Ich domu. Na jego miejscu powstał "Hajduczek". W latach 80-tych wynajmowaliśmy dom na tej samej ulicy(Świerczewskiego, teraz nie wiem jak się nazywa). W drugą stronę było zejście na dół do boiska. Tam uczyłem się z bratem grać pod okiem starszych i mieszkających obok: Wojtka Kalinowskiego i Piotra(Kurta) Aleksandrowicza. A z rówieśnikami m.in. Grzechem Bałą czy Michałem Rupińskim rozegraliśmy wiele zaciętych meczów piłkarskich. Jest co wspominać...Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [19 komentarzy tej dyskusji]

Dokładnie tam :) I właśnie tata w latach 80 jeździł do na wakacje z rodzicami do ośrodka wypoczynkowego PKS! Właśnie po lewej jak schodzi się po tych wysokich schodach. A na przeciwko po prawej jest teraz...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Matall-

W końcu to moje okolice :) Stamtąd moja Mama się wywodzi, teraz tam mieszkają moi rodzice i, rzeczywiście, uwielbiam tam wracać :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [19 komentarzy tej dyskusji]

Górzno koło Brodnicy? Znam tę miejscowość na wylot. Przez całe lata 80-te jeździłem tam na wczasy z rodziną. Potem w latach 90-tych już z kumplami i bratem. Dziewczyn nie było sensu zabierać, bo do dorodnego...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE

Dokładnie tam :)
I właśnie tata w latach 80 jeździł do na wakacje z rodzicami do ośrodka wypoczynkowego PKS! Właśnie po lewej jak schodzi się po tych wysokich schodach. A na przeciwko po prawej jest teraz tam ośrodek Wilga:)
Co do Zdrojowego to nie kojarzę ale Hajduczek kojarzę:) Tam się właśnie zatrzymywaliśmy na wakacje u Oli Pudełko :)
Jeździłem tam parę lat na wakacje, piękna okolica, super jezioro, super plaża i małe ale urokliwe miasteczko :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [19 komentarzy tej dyskusji]

Górzno koło Brodnicy? Znam tę miejscowość na wylot. Przez całe lata 80-te jeździłem tam na wczasy z rodziną. Potem w latach 90-tych już z kumplami i bratem. Dziewczyn nie było sensu zabierać, bo do dorodnego...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Big Lebowski

Górzno koło Brodnicy? Znam tę miejscowość na wylot. Przez całe lata 80-te jeździłem tam na wczasy z rodziną. Potem w latach 90-tych już z kumplami i bratem. Dziewczyn nie było sensu zabierać, bo do dorodnego lasu drzewa się nie zabiera. Pamiętam świetne dyskoteki w Domu Kultury, później na plaży, w "Zdrojowym", a potem w "Hajduczku". Przy zejściu schodami obok kościoła po lewej stronie był ośrodek wypoczynkowy PKS Toruń. Zdarzały się pyskówki i przyśpiewki, ale nigdy nie dochodziło do zadym. Raz tylko w nocy po pijaku wskoczyłem tam z kumplem przez płot. Pies Ciecia uciekł do budy, a On sam zgasił światło. Pewnie pobudziliśmy ludzi, ale szkód żadnych nie narobiliśmy. Ot młodzieńcza fantazja zmieszana z głupotą. Wesołe czasy przypomniałeś. Górzno to dla mnie kraina dzieciństwa i dorastania. Tam poznałem w życiu wszystko co jest dla młodego człowieka pierwsze...
P.S. Nadal znam tam wielu ludzi. Pzdr!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [19 komentarzy tej dyskusji]

Siemka;) Świetna historia i każdy ma takich pełno. Fajnie że kontakt utrzymywany jest do dziś:) Mój tata kiedyś też był na wakacjach w Górznie. Domki letniskowe. On z rodziną i koledzy z Torunia. Okazuje...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE

Również ciekawa historia:) Każdy jakieś ma, dzięki, że się nią podzieliłeś :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Jedziemy we czterech na mecz do Gniezna gdzie Start wygrywając jest w E. Koszulki w barwach klubowych z kozłem na piersiach. Godzinę przed meczem stadion pełniutki, ale znajdujemy miejsca na drugim łuku....

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE

Nie nie, właśnie tata i ja raczej nie korzystam z tego rozdziału śpiewnika :) Zawsze kulturka ale właśnie po tym 14 biegu kiedy u ojca nerwy puściły też zaczął rzucać mięsem :D Jednak trzeba to zrozumieć emocje wtedy były ogromne :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Świetne..:) Nie wiem dlaczego ,ale właśnie takie wspominki czyta się najlepiej,a jeszcze jak są napisane ze smakiem to już bajeczka...:) Tak się tylko zastanawiam..twój Tata tę śpiewał te wszystkie przyśpiewki...?...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE

To prawda, dlatego uważam, że były to ostatnie prawdziwe derby potem już coś nie wychodziło.
W Bydgoszczy żużel jest i będzie, tylko Wam mądrych ludzi potrzeba którzy odbudują wiarę kibiców w Polonię. Mam nadzieję, że to się w końcu uda.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Warto zobaczyć co w biegu z Woźniakiem jechał Antonio,tam długo było 5-1[4-2]i na końcu wszystko przegrał[jego szarże po dużej na drugim łuku].Jeszcze ważny temat to publiczność to jest rok 2009 drużyna...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE

Tak też uważam, takie historie czyta się najciekawiej w zimowe wieczory a każdy ma ich dużo:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Super opowiedziana historia. 2009 rok- wydaje się ,że to z 2-3 lata temu ,a to już prawie 6lat.. Oby więcej takich ciekawych blogów się tu pojawiało ,a wraz z nimi inne ciekawe historie- byłoby naprawdę...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE

W sumie i od tej strony można było odebrać tę maskę:)
Spoko, ptasiej grypy już nie mieliśmy xD

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [6 komentarzy tej dyskusji]

Bardziej pilnowałem mojej pierworodnej>po każdym biegu [taka ładna czarnulka]latała w stronę Waszego sektora z prowokacyjnymi tekstami Gdzie jest Toruń lub jeb... Toruń.Nawet dostała ostrzeżenie od żółwików,ale...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE

Siemka;)
Świetna historia i każdy ma takich pełno. Fajnie że kontakt utrzymywany jest do dziś:)
Mój tata kiedyś też był na wakacjach w Górznie. Domki letniskowe. On z rodziną i koledzy z Torunia. Okazuje się, że są też Bydgoszczanie. Niedziela... mecz Polonia-Apator :) Słuchają w radiu obie strony:) Toruń wygrywa i chłopaki z Bydgoszczy przyszli do nich z kwiatami z gratulacjami za zwycięstwo:)
Takie piękne czasy były, oczywiście nie przeszkodziło im to we wspólnym fajnym spędzaniu czasu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [19 komentarzy tej dyskusji]

Witaj ROSE :). Jako kibic Ckm-u dobrze znam antagonizmy bydgosko-toruńskie :)... będąc jeszcze bardzo młodym człowiekiem byłem z rodzicami na wczasach we Władysławowie, a na kwaterze z nami kto ?:)......

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
smakosz

Jedziemy we czterech na mecz do Gniezna gdzie Start wygrywając jest w E. Koszulki w barwach klubowych z kozłem na piersiach. Godzinę przed meczem stadion pełniutki, ale znajdujemy miejsca na drugim łuku. Po burzliwej dyskusji ściągamy kurtki(niech się dzieje co chce)! I tu się zaczyna! Oooo kibice z Lublina, witajcie, rąsia,rąsia, żółwik,za chwilę piwo gadki-szmatki znowu piwko itd. Na takie powitanie kumpel leci też po piwo,a tam kolejka ze 100 ludzi, ale jak go zobaczyli to natychmiast kupił bez kolejki. Ja z drugim kumplem zakupiliśmy czapki firmowe Startu.
Ludzie kto widział żółto-biało-niebieskiego kozła w czerwono-czarnej czapce?
Start wygrał i tylko rok pobył w E.
Z drogi powrotnej pamiętam tyle,że dosyć często zatrzymywaliśmy się na siku i wściekłość kumpla który był kierowcą.
A co do tego kto kogo blokuje i "zaśmieca" forum, to night sam siebie powinien zablokować(bez obrazy).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

ostatnia odpowiedź: 4 lutego 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
asia

Świetny bieg Szymka..:) Zresztą każdy taki bieg w wykonaniu młodych chłopaków, każdemu kibicowi ,daje niesamowitą dawkę emocji i radości.Nawet teraz ,oglądając właśnie ten bieg, biłam Mu brawa,a ładne parę latek minęło :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Świetny blog,który opisuje atmosferę Derbów pomiędzy Polonią,a Apatorem. Takie mecze i taka atmosfera magii derbów prawie zawsze towarzyszyły nam kibicom zarówno jak Krzyżacy przyjeżdżali do Bydzi,jak...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
asia

Świetne..:) Nie wiem dlaczego ,ale właśnie takie wspominki czyta się najlepiej,a jeszcze jak są napisane ze smakiem to już bajeczka...:) Tak się tylko zastanawiam..twój Tata tę śpiewał te wszystkie przyśpiewki...? To tak z ciekawości...:) Gratuluję wspomnień i umiejętności przelania tego na "papier"..:) Pozdrawiam :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

ostatnia odpowiedź: 4 lutego 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Penhal

Warto zobaczyć co w biegu z Woźniakiem jechał Antonio,tam długo było 5-1[4-2]i na końcu wszystko przegrał[jego szarże po dużej na drugim łuku].Jeszcze ważny temat to publiczność to jest rok 2009 drużyna średnia[młoda na dorobku]ale z jajami i pełen stadion? Gdzie to dziś jest? Zobaczcie jak w krótkim czasie nieudolni działacze władze [nowe]miasta potrafią zniechęcić sponsorów[a trochę tych tablic było]a tym bardziej kibica.
Więc chyba nie ma sensu pisać że Bydgoszcz nie ma kibiców[bo są]nikt nagle nie przestaje kochać żużla.
Era Generała,Deresińskiego a przede wszystkim NOWE władze w mieście[jednocześnie właściciele]doprowadziły do upadku tego sportu w Bydgoszczy.I wielka szkoda że mieszkańcy tego miasta dali się kupić złotym opowieściom Pana Rafała który doprowadził miasto na ostanie miejsca w wszystkich rankingach kładąc na łopatki cały bydgoski sport.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

ostatnia odpowiedź: 4 lutego 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
19_APATOR_62

Super opowiedziana historia. 2009 rok- wydaje się ,że to z 2-3 lata temu ,a to już prawie 6lat.. Oby więcej takich ciekawych blogów się tu pojawiało ,a wraz z nimi inne ciekawe historie- byłoby naprawdę warto częściej na SF zaglądać ;)
Tak więc nie zaśmiecajmy forum blogami o tematyce 'kto kogo blokuje' lub przedsezonową napinką :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 4 lutego 2015 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Penhal

Bardziej pilnowałem mojej pierworodnej>po każdym biegu [taka ładna czarnulka]latała w stronę Waszego sektora z prowokacyjnymi tekstami Gdzie jest Toruń lub jeb... Toruń.Nawet dostała ostrzeżenie od żółwików,ale sobie nic nie robiła bo jeden z nich był jej parterem i jego koledzy byli bezradni.
Co do tych masek nasi kibice odebrali to trochę inaczej
Że jako sąsiedzi nie chcecie nas zarazić wirusem który do Was się przypętał w 2006 roku.I to prawda tak sobie maski tłumaczyli.Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [6 komentarzy tej dyskusji]

Były takie incydenty parę butelek poleciało :) Oczywiście Ciebie o to bym nie posądzał bo Ty jesteś wytrawny kibic a nie szczeniak szukający wrażeń:) A co do oprawy w Toruniu z Kopernikiem to faktycznie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
HDZapora

No to żeś sobie dobrał.... Szczecinianin studiujący we Wrocławiu przed meczem Lecha na ul. w Poznaniu ...niemal samobójstwo:D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

No ja mam do INEA stadionu 10 minut spokojnym spacerkiem, dzieje się, wcale nie musi być Legii :) Swego czasu był u mnie znajomy ze Szczecina studiujący we Wrocławiu, akurat Lech grał bodajże z Górnikiem...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
nadwrażliwość zębów

No ja mam do INEA stadionu 10 minut spokojnym spacerkiem, dzieje się, wcale nie musi być Legii :) Swego czasu był u mnie znajomy ze Szczecina studiujący we Wrocławiu, akurat Lech grał bodajże z Górnikiem Łęczną, a nam przyszło do głowy jakieś 2 godziny przed meczem iść do pizzerii znajdującej się naprzeciw stadionu. Kumpel twierdzi, że nigdy wcześniej nie czuł się równie niekomfortowo na ulicy w środku dnia. :D Swoją drogą pizzerię polecam :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

spokojniejsze tereny. Poznań 2007 No to na pewno nie chodziło o mecz Lecha z Legią;)))))))))))))))))

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
t częstochowa

Witaj ROSE :). Jako kibic Ckm-u dobrze znam antagonizmy bydgosko-toruńskie :)... będąc jeszcze bardzo młodym człowiekiem byłem z rodzicami na wczasach we Władysławowie, a na kwaterze z nami kto ?:)... wielki rodzinny klan z Torunia i małżeństwo z synem [ moim rówieśnikiem ] z Bydgoszczy :). Przez całe dwa tygodnie byłem naocznym świadkiem darcia kotów :), a Sylwek [ syn ludzi z Bydgoszczy ] każdy dzień rozpoczynał pamiętną pieśnią... "rudy Żaba, ruda rasa, rude włosy, rudego ma kuta.a"... oczywiście torunianie nie byli mu dłużni, ale, że byli starsi i trochę poważniejsi, to wbijali mu szpilki z większą "klasą"... :). Wakacje były wspaniałe, moi rodzice i ja strasznie zaprzyjaźniliśmy się z rodziną z Torunia :)... na Ich zaproszenie byliśmy tydzień w Toruniu, a wisienką na torcie był dwudniowy finał IMP, w rewanżu torunianie spędzili u nas półtora tygodnia uwieńczone fantastycznym meczem Lwy vs Anioły :). Przyjaźń trwa do teraz, seniorzy często do siebie dzwonią i gaworzą, a młodzi myślą jakby tu bezszelestnie wyskoczyć odpowiednio do Torunia lub Częstochowy... Pozdr :).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (9|0)

ostatnia odpowiedź: 4 lutego 2015 [19 komentarzy tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE

Były takie incydenty parę butelek poleciało :) Oczywiście Ciebie o to bym nie posądzał bo Ty jesteś wytrawny kibic a nie szczeniak szukający wrażeń:)
A co do oprawy w Toruniu z Kopernikiem to faktycznie byliśmy mocno zdziwieni :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [6 komentarzy tej dyskusji]

Byłem bardzo blisko Waszego sektora ale butelkami nie rzucałem.Świetny tekst.Pozdrawiam

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
szakaluch

Super historia :) Miało się podobną, ale bym nie ujął tego tak pięknie w słowa jak Ty ;) Derby jeszcze kilkanaście lat temu miały swój klimat gdy obydwie drużyny walczyły o najwyższe cele :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ROSE

Dzięki:)
Wtedy też go postanowiłem zapamiętać i też śledziłem jego wyniku. Z resztą nadal mu kibicuje, fajny gość z niego, kiedyś siedział obok mnie na MA na zawodach juniorskich, widać było że normalny koleś.
I pamiętam ten Wasz szał, mówie to teraz dostali kopa mentalnego po jego zwycięstwie i będzie ciężko:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Świetny blog,który opisuje atmosferę Derbów pomiędzy Polonią,a Apatorem. Takie mecze i taka atmosfera magii derbów prawie zawsze towarzyszyły nam kibicom zarówno jak Krzyżacy przyjeżdżali do Bydzi,jak...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Penhal

Ta jego radość po biegu była niesamowita.Na meczu rewanżowym była od nas ta flaga z Mikołajem Kopernikiem i ten piękny napis.[Gdyby Mikołaj żył za Polonią by był]i ta cisza na MA jak ten napis zobaczyli bezcenna.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Świetny blog,który opisuje atmosferę Derbów pomiędzy Polonią,a Apatorem. Takie mecze i taka atmosfera magii derbów prawie zawsze towarzyszyły nam kibicom zarówno jak Krzyżacy przyjeżdżali do Bydzi,jak...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.