Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Michał Kaczmarczyk

    Czeski błąd, czyli bez skrzydeł nie da się lecieć

    Utrata kontroli nad meczem w dogodnej sytuacji i rozpaczliwe ratowanie sytuacji to właściwie codzienność w damskiej siatkówce, a fani tej dyscypliny wykupują zapobiegawczo zapasy waleriany i melisy, by przeżyć oglądanie tych pościgów i wybuchów. Można przegrać, prowadząc w tie-breaku 8:0 jak siatkarki Taurona MKS-u Dąbrowa Górnicza w ligowym półfinale; można być gwiazdozbiorem reprezentującym dumnie Eczacibasi Vitra Stambuł, prowadzić 2:0 z VakifBankiem Stambuł, wygrywać 20:10 w trzeciej partii Więcej

  • Michał Kaczmarczyk napisał/a komentarz do World Grand Prix: znamy nowy termin meczu Tajek i Włoszek

    Tak, bo zostanie rozegrany w tej samej hali.

  • Michał Kaczmarczyk napisał/a komentarz do Szybki typer wrocławskich finałów Pucharu Polski 2016 w siatkówce

    1. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
    2. Lotos Trefl Gdańsk
    3. Asseco Resovia Rzeszów
    4. PGE Skra Bełchatów

    Półfinały:
    1. ZAKSA
    2. Skra

    Finał:
    ZAKSA

    Zaksa - Skra - Resovia/Lotos

  • Michał Kaczmarczyk lubi Komentarz

    Jak rozumiem starasz się również uszanować odmienne widzenie rzeczywistości siatkarskiej, niż ta jedynie słuszna.
    Mam wrażenie, że zbyt osobiście i emocjonalnie traktujesz krytykę poczynań zarówno trenera, jak i jego mocodawców.
    Masz widocznie jakiś swój powód dla którego uważasz wszelką krytykę zaproponowanego rozwiązania za zupełnie bezpodstawną.
    Nie zamierzam wpływać na twój punkt widzenia - zacytuję jedynie podobnie emocjonalne komentarze w kilku różnych okolicznościach tego sezonu.
    Mecz IE z Niemkami - wyszarpane w tie-breaku zwycięstwo - 23.06.
    "- Nawrocki wziął kadrę w podobnej rozsypce, w jakiej była przed Niemczykiem - zero wyników, zero atmosfery, zero pomysłu na zmiany. Do tego pojawiały się problemy "ta nie chce grać z tym trenerem, ta w ogóle w kadrze, ta nie chce grać z tamtą" itedetepe. W Baku wygraliśmy z Turczynkami i Niemkami, co ostatnio nie było normą. Piermandolenie, że mecz wygrały same zawodniczki, a ustalenie składu i taktyki wzięło sie mocą emanacji z wawelskiego czakramu, dla każdego, kto ma elementarne pojęcie o siacie, jest zwyczajnie że-nu-ją-ce. Dawniej była moda na hejtowanie Kowala i "wuefisty" Serwińskiego, teraz znowu zaczął się sezon na Nawrockiego, którego drużyna już doszła do półfinału rozgrywek o coś więcej niż wczasy w Bułgarii."
    Odp.
    "-Pan Jacek ma obecnie do dyspozycji najlepsze polskie siatkarki, i to nie są 20-latki żeby latami je zgrywać. Jeżeli wiesz coś więcej o siatkówce to napisz mi dlaczego trener nie zrobił zmian kiedy zaczął wymykać się 4 set? Przecież Polki dzisiaj szczęśliwie wygrały, bo nie poddały się, a dodatkowo Niemki swoimi prostymi błędami w 5 secie mocno im pomogły. Co trener zrobił takiego żeby spróbować odmienić sypiącą się grę (3,4 set) ? "
    MF - "Mam nadzieję,że na półfinał już zdąży dojechać trener naszych siatkarek,bo czasami by im się przydał."
    "- Według mnie to Skowrońska więcej doradza dziewczynom niż Nawrocki. Jej uwagi, jak skakać do bloku, co w obronie robić więcej dają dziewczynom niż czasy Nawrockiego. On musi sobie zbudować autorytet i huknąć na czasie, jak gra się kładzie, niech doda do tego odpowiednie wyczucie zmian i będzie ok. Dziś mało zabrakło, a by nam półfinał przeszedł koło nosa przez brak odpowiednich zmian. To tylko luźne przemyślenia, nie chcę atakować trenera, On się musi wczuć w ten zespół, na razie jest zbyt zachowawczy."
    "- Świetnie, że wygrały, ale chciałem zwrócić uwagę na jedną rzecz: Nawrocki prawie położył mecz! W 3 i 4 secie Polki kompletnie nie miały przyjęcia. Co zrobił JN? W końcówce 4 seta wpuścił kolejną atakującą (Miros), grając ciągle na dwie nominalne atakujące. Co prawda Zaroślińska grała naprawdę dobrze, ale Skowrońska sobie nie radziła w przyjęciu.
    Druga kwestia: czemu nie weszła Tokarska? Przecież Pycia grała tak słabo, że aż żal było patrzeć.
    Podsumowując: brawa dla dziewczyn, ale z tym trenerem daleko nie zajedziemy."
    MF - "A to w tym meczu była jakaś taktyka?
    Dobrze,że libero przestała kryć Skowrońską w przyjęciu.Skoro Nawrocki konsekwentnie chce stawiać na to ustawienie,to Kaśka musi się oswoić z popełnianymi błędami.Szkoda natomiast,że nie próbuje ani Tokarskiej,ani Kąkolewskiej w sytuacji gdy Pycia jest naprawdę bardzo mało efektywna."
    MF - "Nie,w tym meczu zabrakło mi działań pomagających przetrwać zawodniczkom trudne chwile:np Werblińska miała taki krótki moment,że ręce jej opadły.Pewnie ani Paszek ani Kurnikowska nie poprawiłyby jej osiągnięć w przyjęciu,ani nawet ataku,ale dałyby jej chwilę oddechu.U Kasi też było widać taki moment,że potrzebowała chwili dla siebie.Może trener jeszcze nie wyczuwa tych momentów,może się nauczy,bo rezerwowe nawet jeśli nie poprawią wyniku to pomogą podstawowym złapać trochę dystansu."
    MF - "Jak zapewne zauważyłeś nie czepiam się zawodniczek. Nawet z tymi trudnymi,a zdolnymi trzeba umieć pracować. Ania miała różne okresy i może nie zawsze jest z nią łatwo,ale na tych igrzyskach chyba nawet jej najwięksi krytycy nie mają się do czego przyczepić. Mam nadzieję,że będą wygrywać,bo to będzie budować te lepsze cechy w każdej z naszych reprezentantek. Gdyby jeszcze trener trochę im pomógł...No ale to moje zdanie i mam nadzieję,że kiedyś je zmienię i dojdę do wniosku,że Jacek potrzebował trochę czasu i że w pracy z kobietami jest lepszy niż z mężczyznami."
    I mój komentarz:
    "- Niestety dzisiejszego meczu nie mogłem zobaczyć - niestety dalej widzę mordowanie siatkówki. Dziewczyny wygrały - i chwała im za to.
    Ogromną pomocą w tym "układaniu" drużyny jest personalna obsada przeciwników, gdzie w większości grają budowane dopiero ekipy.
    Daje to oddech, pozwala na wygrane w skomplikowanym na własne życzenie układzie pozycyjnym i zdobywanie kolejnych lokat dających punkty do rankingu CEV.
    Nie jestem zwolennikiem takiej obsady drużyny.
    Oby dziewczyny poradziły sobie do końca turnieju, zdobywając najwyższe trofeum, bo indywidualny potencjał mają ogromny. Nie sądzę jednak, żeby pod tak zdobyty sukces należało budować tak niewłaściwy fundament.
    Oby to się już nie powtórzyło, ale przypomnę, że Jacek Nawrocki po odejściu Castellaniego zdobył ze Skrą tytuł MP, by szybko drużynę sprowadzić poza pudło MP.
    I nikt mu w tym nie przeszkodził."
    MF w odp. - "No cóż zaoszczędziłeś sobie nerwów.Mnie niestety po obejrzeniu tych kilku spotkań przestał pomagać nawet mój czasami wręcz niepoprawny optymizm.Wmawiałam sobie,że Nawrocki jest lepszym trenerem niż to zapamiętałam i że skoro przekonał tych co go wybrali to i mnie przekona.Na razie nic na to nie wskazuje,a szkoda bo dziewczyny naprawdę się zmobilizowały i wkładają w grę całe serce i umiejętności."
    I na koniec I części podsumowanie:
    MF - "Ależ nie denerwuj się,to są przecież tylko moje obserwacje,/mam nadzieję,ze obiektywne/ mimo,ze praca trenera Nawrockiego nie podoba mi się/w Skrze też mi się nie podobała,najlepiej chyba wyglądało to z juniorami/.Już kiedyś napisałam,że jeżeli Jackowi uda się poukładać tę drużynę na dłużej i zapewnić jakąś ciągłość pracy i płynną wymienność,to będę go chwalić.Owszem mecz wygraliśmy,ale gdyby trener jakoś zareagował i w odpowiedniej chwili skorygował tę"taktykę' mógłby oszczędzić zawodniczkom sporo wysiłku i stresu."
    I o wyborze trenera MF "- A dlaczego z Włoch? Może być z Pcimia Dolnego byle wiedział co robić."

  • Michał Kaczmarczyk lubi Komentarz

    Oczywiście świadomie wybrałem te komentarze, które w miarę miały poskładany sens i oddawały jakąś logiczną reakcję na przebieg meczu. Wielu osobom brakuje umiejętności wyciągania wniosków i czytania w wypowiedziach treści, które pojawiają się nie podane bezpośrednio, a między wierszami. Takie treści najtrudniej jest ukryć.
    Mierzi mnie jednak w wielu oficjalnych reakcjach i wypowiedziach oczywisty kabotynizm w sprawach ewidentnych dla osób związanych z siatkówką. Podobnie jak przeraża mnie poziom wypowiedzi kolegów trenerów po fachu od żeńskiej siatkówki o cudzych dokonaniach.
    Panowie mają prawo do swojego zdania, ale smarowanie tyłka jeden drugiemu, to takie typowo polskie.
    W obecnej sytuacji mam zdecydowane przekonanie, że za zaniedbania i stan kadry można spokojnie obciążyć lata ignorowania w zarządzie problemów kadry pań na zasadzie gaszenia chwilowych pożarów. Kolejni trenerzy byli tylko zasłoną dymną na zasadzie "a może coś z tego wyjdzie" i nikt tam specjalnie nie przejmował się potrzebą profesjonalnego zorganizowania cyklu pracy dla określonych długofalowych celów, widząc konieczność finansowania sukcesów panów. Podobnie trafił Jacek Nawrocki - jestem przekonany, że sam swojej kandydatury nie wymyślił, tylko dostał podpowiedź. I prawdę mówiąc chętniej na jego miejscu widziałbym trenera Kawkę, czy choćby Mariusza Wiktorowicza, pewnie skutek mógłby być podobny, a ich reakcje jednak bardziej integrują się z reakcjami zawodniczek na boisku.
    Wiem, że Jacek Nawrocki wiedzę teoretyczną ma napakowaną solidnie - problem w tym, że nadmiar wiedzy może również pomóc, jak szkodzić, bo prowokuje do myślenia wbrew funkcjonowaniu zespołu, a bardziej z przekonaniem o swojej wiedzy. Właśnie po minach i reakcjach chłopaków ze Skry widziałem ich zdanie n/t wiedzy Jacka.
    A powrót do drużyny dziewczyn z doświadczeniem i gwarancją przyzwoitej jakości był bardziej związany z praktycznie ostatnią szansą na zagranie w IO przez KSD, czy ABW, niż personalnie z osobą trenera. Podobnie Kaśka Skorupa, dla której to może być też ostatni dzwonek na udział w olimpiadzie.
    Doskonale ujęła to KSD w swoim wywiadzie dla jednego z mediów po wyborze trenera kadry - "nie oceniam wyboru, ocenię pracę i jej efekt - chcę zagrać na olimpiadzie"..
    Zdaję sobie sprawę, że Nawrockiemu potrzebny jest sukces, żeby potwierdzić swoje kwalifikacje - i to nie dla prezesa. Sukcesem będzie awans do IO (mało realny) i ewentualne wyjście z grupy na igrzyskach.
    Myślę, że jednak budowanie przyszłości naszej kadry dobrze byłoby powierzyć komuś, kto z żeńską siatkówką pracuje od lat i ma doświadczenie.

  • Michał Kaczmarczyk napisał/a komentarz do Nowy trener siatkarek? To możliwe!!

    Stary Kibicu drogi, z którym polemika to sama przyjemność! O właśnie taką reakcję mi chodziło - zaprezentowałeś szereg komentarzy, w których przejawia się czysta, subiektywna analiza działań poczynionych przez Nawrockiego w Baku, w której nie przejawia się ślepa nienawiść do tego człowieka, tylko logiczne argumenty świadczące za lub przeciw jego wyborom, oparte na wrażeniach z poczynań boiskowych. I choć możesz w to powątpiewać, bardzo to doceniam, bo chciałbym widzieć takich opinii więcej. Tak, opowiadam się od dawna po stronie obecnego selekcjonera i póki co w trudnych chwilach będę starał się bronić motywów jego działań. Nie płacą mi za to pieniędzmi z Bełchatowa ani Warszawy, jestem za małym pionkiem :) Ale już wyjaśniam, dlaczego.

    Niezależnie od tego, czy nazwiemy działanie JN jasno zakreślonym planem czy działaniami zagubionego szaleńca, chcę zostawić mu wolną rękę w wyborze, jeżeli swoimi działaniami nie doprowadza do wewnętrznych konfliktów, zupełnego rozpadu zespołu albo kolejnej fali rezygnacji zawodniczek (póki co nie doprowadził, a jeśli do gry w biało-czerwonym trykocie dołączą Tomsia i Skorupa, będzie to wyraźny postęp w stosunku do lat minionych). Selekcjoner kadry ma być jedynym człowiekiem decyzyjnym w swoich wyborach i nie ma prawa poddawać się lawinie głosów, która tłumaczy mu jak dziecku, kogo ma wprowadzić na boisku, jakie na desygnować ustawienie, a najlepiej to niech idzie na bok, my to lepiej zrobimy (podzielam tu opinię Bogdana Serwińskiego). Wiadomo, że zza telewizora każdy jest mądry i bezbłędny (ja w przypadku meczów Orlen Ligi szczególnie... :)) i wie doskonale, kto, co, dlaczego i ile. Trener żeńskiej kadry siatkarek, czyli najgorętszego stołka w Polsce tuż obok funkcji premiera i prezesa ZUS, nie ma tego komfortu i w sytuacjach podbramkowych cały ciężar odpowiedzialności spada na niego. Każde rozwiązanie, jakie zaordynuje w trakcie gry lub przed nią, może się powieść albo nie, nawet najlepszy wariant taktyczny może wziąć w łeb przy słabszej dyspozycji jednego z czołowych graczy lub nadzwyczajnej postawy któregoś z rywali. Jest za dużo zmiennych, by z pewnością godną samego Boga uważać: opcja A na pewno jest najlepsza, a B doprowadzi nas do ruiny, robimy A! Czy mam pretensje do Nawrockiego? O dziwo(!) tak. Nie przekonuje mnie przesuwanie Skowrońskiej na przyjęcie, martwi brak kontroli nad poczynaniami rozgrywających, jest zauważalne pogorszenie skuteczności punktowego bloku oraz wybloku, co może być spowodowane przez trudności związane w wcielaniem w życie założeń JN przy grze w obronie i kontrataku, a przede wszystkim fakt nie samych licznych zmian koncepcji gry, tylko to, że obecne możliwości naszych reprezentantek nie pozwalają na to, by można było założyć jeden lub dwa optymalne warianty gry, które wycisną z nich 100 procent (i sam jeden Nawrocki tego nie naprawi, bo tu już wchodzimy w rejony ligowo-szkoleniowe). Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że w przeciwieństwie do Holenderek, które jedynie potrzebowały impulsu do wyzwolenia pełni swoich możliwości, ta reprezentacja poniekąd zaczyna od zera. I dlatego podziwiam poniekąd Nawrockiego, że przy tak sporej nieufności większości fanów reprezentacji i przy takiej presji podejmuje suwerenne decyzje na własne ryzyko, nie tłumacząc się jak niektórzy poprzednicy dołkiem psychicznym wynikającym z wszechobecnych hejtów, niesnaskami w grupie czy krótkim okresem przygotowawczym. Czy chciałbym lepszego trenera na tym stanowisku? Jak każdy! Ale powiedzmy sobie szczerze: zasłużyliśmy sobie w ostatnich latach na jakiegoś geniusza sportu?

    Jeżeli czytam szereg opinii świadczących o totalnym niezrozumieniu ogromu pracy włożonego w budowanie drużyny w całym okresie przygotowawczym, nie tylko na treningach (czy jest to praca owocna czy nie - to już pozostawiam każdemu do oceny), sugerujące, że byle szympans byłby w stanie poprowadzić tę drużynę lepiej, to krew mnie zalewa. Podobnie jak ślepa wiara w to, że jeden Guidetti czy Barbolini wystarczy, żeby wszystko nagle ruszyło z kopyta (powtarzam - za dużo zmiennych i kwestii niezależnych od jednego człowieka). A najbardziej boli mnie chamskie mieszanie polskiego trenera z błotem za to, że pochodzi z Polski, a nie na przykład z Włoch czy Rosji. Kiedyś lekko kpiłem z opinii ludzi ze środowiska siatkarskiego, że (tutaj cytat) "wystarczyłoby, żeby np. Wiesław Popik nazywał się Poppini i już byłby inaczej traktowany przez media, zarządy i zawodniczki". Ale im dłużej się w tym siedzi, im dłużej się obserwuje pewne zachowania i łączy fakty, to te bolesne zależności widać. Jakoś tak się składa, że zagraniczni szkoleniowcy zawsze znajdują lepsze czy gorsze wytłumaczenie swoich mniejszych lub większych porażek, natomiast koronnym argumentem w sporze o wartość polskiego trenera jest to, że przecież to jest rodzimy ćwok, który g..wno wie o trenowaniu (minus Andrzej Kowal, ale on przecież też jest "amerykański", a nie polski :)). I to mnie boli szczególnie. Może faktycznie rację miał były minister Sikorski ze swoją "murzyńskością" i bałwochwalczym podejściem do wszystkiego, co przychodzi zza miedzy? Czy Nawrocki jest dobrym, czy złym trenerem - niech każdy sam to oceni. Czy dobrze, czy źle prowadzi kadrę - niech każdy ma swoje zdanie na ten temat. Ale nie chcę dłużej patrzeć na szczucie rodaka przez rodaka, jak to było w przypadku Matlaka, Świderka czy Makowskiego.

    Jeden z trenerów zauważył trafną różnicę między polskim środowiskiem trenerskim a włoskim: Cuccarini i Micelli po rozgrywanych między sobą meczach wzajemnie sobie gratulowali i polecali na stanowisko reprezentacji Polski. W okresie wybierania nowego szkoleniowca kadry w związkowej centrali odzywały się telefony mniej lub bardziej znanych trenerów, którzy donosili na swoich kolegów po fachu, czego to oni nie znają, w czym się nie specjalizują lub jakie klęski ponosili w karierze. Pewna różnica klasy. Gdybyśmy więcej czasu poświęcali na dążenie do zakładanych celów i uczciwą pracę, a mniej na podsrywanie i dorzucanie węgięłków do prywatnego piekiełka, myślę, że wyjdziemy na tym lepiej. I mniej więcej to miałem w głowi, pisząc ten zgryźliwy tekst. Fine!

  • Michał Kaczmarczyk

    Nowy trener siatkarek? To możliwe!!

    Udało się! Po godzinach wytężonej pracy umysłowej wiem, jak uspokoić kibiców i specjalistów zatroskanych o przyszłość naszej siatkarskiej kadry pań. Jest człowiek, który uratuje sytuację!Nie ukrywam, że jestem niesamowicie dumny z własnego odkrycia poprzedzonego dogłębnym wertowaniem rynku trenerskiego i ponadto mam pewność, że kiedy już poznacie nazwisko zbawcy polskiej siatkówki kobiet, otworzycie szampana i zaczniecie świętować przyszłe lata pełne sukcesów i godny powrót do najlepszych tradycji Więcej

  • Michał Kaczmarczyk

    Nekromancja po polsku - holenderska depresja 2015

    Piszę tę notkę po porażce Polek z Holandią i przed meczem ostatniej szansy ze Słowenią, zakładając, że nie stanie się nic nieprzewidzianego i nasza kadra upora się z 25. zespołem rankingu CEV, awansując w stylu raczej przeciętnym do baraży o faze pucharową mistrzostw. Chciałoby się przy okazji poruszyć choć trochę temat ostatnich wtop wybranek Nawrockiego w starciu z europejską czołówką pierwszeg sortu, ale "mądremu to na nic, głupi nie uwierzy", a zresztą dość już mamy krążących w przestrzeni medialno-społecznościowej Więcej

  • Michał Kaczmarczyk napisał/a komentarz do FIVB World Cup Men 2015 Japonia - typer II rundy elity typerów :)

    Gospodarzu, przyjmijcie spóźnione typy dnia ostatniego II rundy:

    Mecze 18 września - drużyny A (Osaka):
    043. USA-Tunezja - 3:0
    044. Włochy-Wenezuela - 3:0
    045. Japonia-Iran - 1:3
    Drużyny B (Toyama):
    046. Egipt-Rosja - 0:3
    047. Kanada-Argentyna - 3:2
    048. Australia-Polska - 1:3

  • Michał Kaczmarczyk napisał/a komentarz do FIVB World Cup Men 2015 Japonia - typer III rundy elity typerów :)

    Mecze 21 września - drużyny A (Tokyo Yoyogi Gimnasium):
    049. Włochy-Rosja - 0:3
    050. Japonia-Argentyna - 2:3
    051. USA-Polska - 2:3
    Drużyny B (Tokyo Metropolitan Gymnasium):
    052. Egipt-Tunezja - 3:0
    053. Kanada-Wenezuela - 3:1
    054. Australia-Iran - 2:3
    Mecze 22 września - drużyny A (Tokyo Yoyogi Gimnasium):
    055. Włochy-Argentyna - 3:1
    056. Japonia-Polska - 1:3
    057. USA-Rosja - 3:2
    Drużyny B (Tokyo Metropolitan Gymnasium):
    058. Egipt-Wenezuela - 3:1
    059. Kanada-Iran - 2:3
    060. Australia-Tunezja - 3:0
    Mecze 23 września - drużyny A (Tokyo Yoyogi Gimnasium):
    061. Włochy-Polska - 0:3
    062. Japonia-Rosja - 0:3
    063. USA-Argentyna - 3:0
    Drużyny B (Tokyo Metropolitan Gymnasium):
    064. Egipt-Iran - 0:3
    065. Kanada-Tunezja - 3:0
    066. Australia-Wenezuela - 3:1

  • Michał Kaczmarczyk lubi Komentarz

    hutnicze miasto pozdrawia Kamile Ganszczyk,oby Twoja gwiazda jak najjaśniej i jak najdłużej świeciła w kadrze Polski

  • Michał Kaczmarczyk napisał/a komentarz do FIVB World Cup Men 2015 Japonia - typer światowej elity typerów :)

    Mecze 9 września - drużyny A (Hiroshima)
    007. Australia-Włochy - 1:3
    008. Egipt-Kanada - 0:3
    009. USA-Japonia - 3:0
    Drużyny B (Hamamatsu):
    010. Wenezuela-Argentyna - 0:3
    011. Tunezja-Iran - 0:3
    012. Polska-Rosja - 2:3
    Mecze 10 września - drużyny A (Hiroshima):
    013. Włochy-Egipt - 3:0
    014. Kanada-USA - 1:3
    015. Japonia-Australia - 1:3
    Drużyny B (Hamamatsu):
    016. Iran-Wenezuela - 3:0
    017. Argentyna-Polska - 1:3
    018. Rosja-Tunezja - 3:0
    Mecze 12 września - drużyny A (Hiroshima)
    019. USA-Włochy - 3:1
    020. Australia-Egipt - 3:2
    021. Japonia-Kanada - 1:3
    Drużyny B (Hamamatsu):
    022. Polska-Iran - 3:2
    023. Tunezja-Wenezuela - 3:1
    024. Rosja-Argentyna - 3:1
    Mecze 13 września - drużyny A (Hiroshima):
    025. Egipt-USA - 0:3
    026. Kanada-Australia - 3:1
    027. Włochy-Japonia - 3:1
    Drużyny B (Hamamatsu):
    028. Wenezuela-Polska - 0:3
    029. Argentyna-Tunezja - 3:0
    030. Iran-Rosja - 2:3

  • Michał Kaczmarczyk napisał/a komentarz do FIVB World Cup Men 2015 Japonia - typer światowej elity typerów :)

    Kolejność:

    1. USA 2. Rosja 3. Polska

    Mecze 8 września - drużyny A (Hiroshima):
    001. Kanada-Włochy 1:3
    002. USA-Australia - 3:1
    003. Japonia-Egipt - 3:0
    Drużyny B (Hamamatsu):
    004. Argentyna-Iran - 2:3
    005. Rosja-Wenezuela - 3:0
    006. Polska-Tunezja - 3:0

  • Michał Kaczmarczyk napisał/a komentarz do Gwiazdy siatkarskiego turnieju kobiet Igrzysk Europejskich według portalu SportoweFakty.pl

    Dlaczego Bjelica? Kusiło mnie wybrane niesamowitej Mihajlović, ale postanowiłem posłużyć się pokrętną logiką. Jeżeli Serbia ma coś ugrać w Baku, pierwszym spełnionym warunkiem musi być dobrze funkcjonujące prawe skrzydło, co pokazały średnio udane dla tej kadry MŚ we Włoszech. Ana, obecnie numer 3 wśród serbskich atakujących, z pewnością ma ambicję wskoczyć wyżej w tej hierarchii pod nieobecność Brakocević i Bosković i kto wie, może jej się to uda podczas tego turnieju. Niemniej liczę zarówno na nią, jak i na Milenę Rasić czy choćby Bojanę Żivković, zobaczymy, na co ją stać :)
    Van Hecke? Po sezonie 2014 tak, ale w tym roku w Piacenzie przeplatała mecze bardzo dobre żenująco słabymi, tak że jej klub musiał ratować się sprowadzaniem Kożuch z Chin, co nie przyniosło i tak pożądanego skutku. Istnieje możliwość, że Lise odkuje się już niedługo, ale w sparingach zdecydowanie lepiej spisywała się od niej Grobelna. Co do Leys - kto wie, może zaprezentuje życiówkę jak podczas ME 2013, transfer do ligi tureckiej może ją podbudować :)
    Młoda krew - zgadzam się w zupełności, ale limity, limity! Jedną z wielu atrakcji tych zawodów będzie możliwość oglądania przyszłych gwiazd europejskiej siatkówki, dlatego podobnie jak Pan ubolewam nad brakiem Egonu. Co do Lippmann, była jedną z najlepszych siatkarek Die Schmetterlinge w Montreux i myślę, że w razie krótszej lub dłuższe słabości Kożuch młoda jest w stanie ją zastąpić, jeśli tylko utrzyma dyspozycję ze Szwajcarii.

    Cóż, prosiłem się i oto jest dyskusja :)

  • Michał Kaczmarczyk

    Luźne myśli po transferze Skowrońskiej-Dolaty

    Chciałoby się w tym momencie napisać, że właściwie mamy już remedium na wszystkie bolączki Orlen Ligi, młodszej, mniej posażnej i atrakcyjnej siostry swojego siatkarskiego brata i oto cała Europa będzie z zapartym tchem podziwiała bezpośrednie starcia Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty i Małgorzaty Glinki-Mogentale, a obie zawodniczki będą skrzydłami, na których polskie kluby dofruną do wcześniej nieosiągalnych triumfów w europejskich pucharach. Nie, tak się nie stanie. To wspaniała informacja dla każdego Więcej

  • Michał Kaczmarczyk napisał/a komentarz do Najmłodsza serbska gwiazda zostaje w ojczyźnie

    Uraz kostki, jeszcze tak z kilka tygodni przerwy ją czeka.

  • Michał Kaczmarczyk lubi Z klasą, ale bez niespodzianek - relacja z meczu MKS Olimpia Piekary Śląskie - Viret CMC Zawiercie

  • Michał Kaczmarczyk lubi Siatkarskie cytaty, które zapadły w pamięć w 2014 roku

  • Michał Kaczmarczyk lubi Dąbrowski MKS wraca na właściwe tory?

  • Michał Kaczmarczyk lubi Zdjęcie

     

  • Michał Kaczmarczyk

    Demony i pomysły, czyli kilka słów po 30. OrlenLigowym Gran Derbi

    Trzydziesty mecz ligowy i znów to samo. Jedna albo druga strona przeżywa katusze, próbuje uporać się z drżącymi rękami, nogami ciężkimi jak z ołowiu, piłką trafiającą w parkiet zawsze o pół sekundy wcześniej, niż w to samo miejsce zawędruje wyciągnięta w rozpaczliwej interwencji ręka. Nigdy nie jest łatwo, kto wie, czy bardziej od niedoskonałych ciał i ich motoryki ważniejsze nie są tutaj umysły, w których krząta się zbędnie pamięć, której nie da się pozbyć lub wyrzucić. Zbyt duży jest zestaw doświadczeń, Więcej

  • Michał Kaczmarczyk lubi Komentarz

    Agata, ile jest?

  • Michał Kaczmarczyk lubi Zdjęcie

     

  • Michał Kaczmarczyk lubi Wycinek z życia: Georg Grozer - przesądny wojownik, zbuntowany w Londynie

  • Michał Kaczmarczyk lubi Komentarz

    Jak to nic ? Jak nie należy grać w siatkówkę ! Całkiem niezły poradnik !

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Migelito

Przepraszam za opuszczenie typera ME, miałem wtedy kilkudniowy wyjazd i uznałem, że skoro stawka już dawno uciekła, to już chyba nie opłaca się gonić za liderem. Natomiast LŚ - czemu nie? Może nie zapomnę :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Komentarz usunięty przez użytkownika

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.