ZXS Mielec - lubi

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Pewne, to dzisiaj są śmierć i podatki, a do tego o czym piszesz jeszcze daleko kolego.

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Osoby wpis należy się osobom z gwizdkami, bo sędziami ich nazwać nie można. Nie potrafię zrozumieć jak można analogiczne sytuacje interpretować całkowicie odmiennie. Jak ustalają sobie linię sędziowania dając dwójkę Gudzowi za trzymanie za koszulkę Gromyki, to trzeba być konsekwentnym i karać wszystkich zawodników za takie zagrania, a nie że dwie akcje później koszulka ląduje na głowie zawodnika bez żadnego upomnienia. Szpera odepchnął Tomczaka jak wbiegał na koło za jego plecami to powinien dostać dwójkę, a sędziowie w następnej akcji za trafienie w piłkę odsyłają Szperę na dwie minuty, bo Tomczak ładnie krzyknął. Kubisztal przez cały mecz robił z nich frajerów przewracając się udając ofensy i machając rękoma po każdej decyzji arbitrów, a goście zero reakcji na takie zachowanie. Interpretacja obrony w polu bramkowym przebiegała chyba na zasadzie losowania - teraz karny, a teraz nie. Jurasik robi "lajkonika", czyli niby naskok na dwie nogi, ale jednak nie jest to naskok z równoczesnym dotknięciem obu stóp podłoża, więc powinny być odgwizdane kroki, a szanowni panowie gwiżdżą faul, który na dobrą sprawę miał miejsce w 5 kroku!!! Sytuacja kuriozum może nierzucającą się tak bardzo w oczy, ale świadczącą o całkowitej indolencji sędziów był zwód Sobut na Orzechowskim. Sobut zrobił zwód upada razem z Orzechowski. Coś było na pewno, albo ofens Grześka, albo faul Orzecha, a sędziowie nie byli w stanie podjąć żadnej decyzji aż w końcu puścili grę z autu. Dramat. Takich kwiatków było pełno. Trochę więcej nieporozumień było na korzyść Górnika, ale cóż poradzić takie życie. Zabrzanom też parę razy tak gwizdnęli, że włosy stawały dęba. Nie wiem jak do meczu kolejki można było desygnować taką parę arbitrów. Ja rozumiem, że to doświadczona para, ale jak za doświadczeniem nie idą umiejętności to trzeba cofnąć takich ludzi do sędziowania juniorów i niech się szkolą, a nie krzywdzą zawodników najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Lepiej dać szansę młodym, bo nawet jak będą robić błędy to jest nadzieja, że wyciągną z nich wnioski, a w tym przypadku jest to raczej niemożliwe. Wydawało się, że Baum zrobi jakąś rewolucję wśród sędziów, a okazało się, że dalej rządzi stary beton, a umiejętności sędziowie nie do końca są najważniejsze. Liga się rozwija, kwestią czasu jest zrobienie ligi zawodowej, ale nie można dopuścić, żeby tą ligę sędziowały osoby na tym poziomie, bo to będzie tylko jej szkodzić.

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Graliśmy w piątek w Presovie i przegraliśmy 27:29. Informacji brak, bo prawie równocześnie repra grała półfinał z Katarem i poleciało.

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Cały tekst, gdyby ktoś nie mógł znaleźć: Nie odbędzie się zaplanowany na 30 stycznia sparing piłkarzy ręcznych Stali Mielec z Azotami Puławy. Na linii obu klubów mocno zaiskrzyło, bo kilku zawodników z Mielca było kuszonych przez zespół z Puław. Powodem odwołania meczu towarzyskiego jest poważne ochłodzenie stosunków między klubami. Zarzewiem konfliktu były próby podkupienia przez klub z Puław zawodników Stali. Już jakiś czas temu poszła w Polskę informacja o tym, że klub z Mielca ma poważne kłopoty finansowe, a co za tym idzie - zaległości w płatnościach wobec swoich zawodników. Sytuację tę chciały wykorzystać Azoty, składając propozycje mielczanom.
    - Z tego co wiem, to nie pierwsza taka sytuacja. Dla mnie zachowanie działaczy z Puław jest skandaliczne. Przecież doskonale wiedzą, że nasi zawodnicy mają ważne kontrakty, niektórzy nawet półtoraroczne, a mimo to robią takie podchody - mówi oburzony trener Stali Paweł Noch.
    - Początkowo nie chcieliśmy tego ujawniać, by nie robić sensacji, ale to już jest przesada. Wobec takich sytuacji zdecydowaliśmy się nie współpracować z Puławami - dodaje.
    Jak udało się nam ustalić, na celowniku Azotów znaleźli się Marek Szpera, Damian Krzysztofik i Rafał Gliński.
    - Tak, były telefony z Puław, chcieli, żebym przyszedł do nich już w styczniu - mówi obrotowy Stali Krzysztofik. - Zaproponowano mi mniejsze pieniądze niż to, co mam w kontrakcie ze Stalą, ale uznali, że skoro - wg nich - w Mielcu nie płacą, to pójdziemy tam nawet za mniej. Odmówiłem. Nie wykluczam, że kiedyś wrócę do rozmów z Puławami, ale nie wcześniej niż po sezonie - dodaje.
    Trenera mielczan mocno oburzył fakt, że jeden z jego zawodników był kuszony przez Azoty jeszcze na początku grudnia, czyli na kilka dni przed spotkaniem obu zespołów.
    - To był już cios poniżej pasa - kwituje szkoleniowiec. - Cieszę się, że chłopcy nie dali się przekupić. To dowód, że w drużynie jest jedność.
    Trenerem Azotów jest Ryszard Skutnik, człowiek, który od początku swojej kariery zawodniczej, z przerwami, był związany ze Stalą.
    - Znam Ryśka wiele lat, on tego nie wymyślił - ocenia Stanisław Leśniak, sekretarz SPR Stal.

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Kolego, można to zrobić tak jak Rumuni z Baia Mare w sprawie Pribanicia, czyli oficjalnie poprzez klub (sprawa bez problemu załatwiona została pozytywnie) i dzwonić bezpośrednio w tajemnicy do zawodników. Jeżeli nie widzicie różnicy w rozmowach z chłopakiem, któremu po pierwsze kończy się kontrakt, a po drugie rozmowy dotyczą przejścia do nowego klubu PO SEZONIE, z próbą potajemnego wyciągnięcia zawodników z kontraktami i w trakcie sezonu, to dyskusja nie ma żadnego sensu. Rozumiem argument, że w Mielcu nie płacili, ale i tak takie sprawy powinno załatwiać się poprzez klub, a jeżeli nie doszłoby do porozumienia, to ew. poprzez związek. Tak to wygląda w cywilizowanym świecie, tymczasem Puławy wybrały partyzantkę. Na dodatek zwróćcie uwagę na to co mówi Krzysztofik, Azoty chciały chłopaków za frajer. Redaktor Bromboszcz potraktował temat trochę po macoszemu, bo skoro opierał się na materiale z Nowin, to warto było przytoczyć wszystkie argumenty, a skoro chciał stworzyć jakąś własną hybrydę, to trzeba było zadzwonić do zainteresowanych i zapytać jak to było.

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    A ja się odniosę do łobuzerskich okrzyków ze strony „najlepszych kibiców” z G i G1.

    Kompromitujecie się i nas – pozostałych kibiców. Do czego to dochodzi, że rodzice zasłaniają uszy swoim pociechom, by nie słyszały chamskich, wulgarnych przyśpiewek i okrzyków.

    Mam karnet na K i dziś byłam świadkiem niezadowolenia, wręcz oburzenia wielu kibiców. Na piłkę ręczną przychodzą całe rodziny i nie życzymy sobie, by grupa gówniarzy swoim skandalicznym zachowaniem wyrabiała nam opinię wulgarnych kibiców.

    Płacę niemałe pieniądze za karnety i chcę w sposób kulturalny, cywilizowany i rodzinny dopingować naszą drużynę.

    A dzisiaj na G dochodziło nawet do bójki. Panom się chyba pomyliła hala sportowa z ringem.


    Bójki na "najlepszym młynku w Europie"? Koniec świata :) Coś nerwowi ci kibice w tym Płocku, jak nie z prezesem się szarpią, to teraz między sobą :) Choć jak się patrzy na to z drugiej strony, to jak miałem 12 lat, to też się biłem z kolegami, w tym wieku to już chyba tak jest :)

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Kurcze, czy w ZPRP ktoś nad tym pracuje? Który to rok z kolei współpraca z Polsatem układa się tak żenująco. Za półtorej roku mamy w Polsce ME w tej dyscyplinie, co akurat w piłce ręcznej oznacza wyższy poziom niż na MŚ, a my jesteśmy w ciemnym lesie... Może po prostu telewizje nie mają z kim gadać o tym w związku? Z siatkówki dało się zrobić fajny "produkt", to dlaczego z piłki ręcznej miałoby się nie dać? Sport jest równie widowiskowy co siatkówka...

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Łaskawcy z bożej łaski. Ciekawe jak wygląda taka umowa o prawach do transmisji. Zazwyczaj oprócz praw, są jeszcze obowiązki... Kilkukrotnie pisałem, że kluby powinny mieć więcej do powiedzenia w tej sprawie. Więcej transmisji = większe zainteresowanie kibiców i sponsorów = więcej kasy. Dobrym pomysłem byłoby puszczanie meczów nie transmitowanych przez Polsat w telewizjach lokalnych miast (regionów) danych klubów, niekoniecznie nawet bezpośrednich transmisji. Kluby szczególnie te z dołu tabeli są finansowane przez sponsorów lokalnych i dlatego mogliby oni być zainteresowani reklamą jaką by zapewniała taka transmisja w telewizji lokalnej.

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Polsat widzę nieźle pogięło - 3 mecz Śląska w tym sezonie, z czego drugi pod rząd, chyba tylko dlatego, że tam jest siedziba tej stacji. Znów będzie antyreklama dyscypliny. Nie dość, że meczów jak na lekarstwo to monotonna ramówka. Mam nadzieję, że to ich ostatni sezon z ręczną w ogóle, bo mają nas kibiców głęboko w... a ZPRP ich jeszcze wynagradza za promocję dyscypliny - to jest KPINA. Niech prawa do Superligi i przede wszystkim ME 2016 przejmie wreszcie ktoś poważny o profesjonalnym podejściu do tematu. Urozmaicić transmisje, jakiś magazyn ze skrótami, wywiady - tego oczekują fani handballu w tym kraju. Chyba Polska musi wywalczyć medal na MŚ w Katarze, by wreszcie tej dyscypliny nie traktować po macoszemu.

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    ZPRP trzyma się Polsatu a oni wypinają się na ręczną . Wolą pokazywać powtórki i boks niż rodzimą ligę . Dojdzie do tego że mecze SL będą w PPV .

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Przede wszystkim gratulacje dla obu zespołów za stworzenie emocjonującego i stojącego na wysokim poziomie widowiska (gratulacje dla Polsatu za nie pokazanie takiego meczu szerszemu gronu publiczności...). Gratulacje dla Górnika za zasłużone zwycięstwo, myślę że ciężko będzie zespołom z miejsc 4-12 wygrać z zabrzanami. Mecz rozpoczął się od wymiany ciosów i bardzo szybkiej gry z obu stron. Kluczowy moment być może dla losów meczu miał miejsce przy stanie 8:7 dla Stali. Tomczak dostał 4 minuty kary, a zabrzanie to osłabienie wygrali. Do końca pierwszej połowy co rusz kąsali Stal kontrami i szybkimi wznowieniami budując zasłużone 5 bramek przewagi. Od początku drugiej połowy mielczanie starali się odrobić straty, ale gdy tylko udawało się dochodzić na dwie bramki znów Górnik odskakiwał. Około 50 minuty Stal grała fantastycznie w obronie wyprowadzając 3 kontry - niestety zmarnowane przez Janysta i Kostrzewę - dokładając do tego nierzucone dwa karne i dwa błędy w wyprowadzaniu kontry w II tempo nie można wygrać meczu z tak dobrym zespołem. Górnik w końcu się przełamał w ataku, a gra toczyła się bramka za bramkę do końca. Myślę, że dziś Zabrzu pomogła absencja Jurasika. Atak rozkładał się równomiernie na wszystkich zawodników, a nie był skupiony tylko na jednym. Ogólnie uważam, że Górnik zagrał dobre zawodny i w ataku i obronie. Zabrzanie byli świetnie przygotowani od strony taktycznej do tego meczu. Mamy bardzo fajny trzeci zespół w pucharach, który może myśleć o dobrej grze w Pucharze EHF. Odnośnie Stali, mielczanie walczyli, grali na tyle na ile było ich stać, po prostu zemściły się niewykorzystane sytuacje i przegrali to spotkanie. Ważne, że zawodnicy zostawili serce na boisku, a to cieszy. Brakło umiejętności rzutowych zarówno skrzydłowych jak i Michała Adamuszka, który chyba trzykrotnie rzucił obok bramki. Trochę odbił Lipka, trochę Nikolić, choć ten drugi nie może zaliczyć występu do udanych. Widać, że Stali brakuje trochę zmienników dla Szpery i Glińskiego.
    Kilka słów odnośnie sędziów - żeby była jasność Stal nie przegrała przez nich meczu tylko przez swoją nieskuteczność w ataku - myślę, że trochę się pogubili, szczególnie w interpretacji przepisu o obronie w kole. Nie wiem jak jest możliwe nie podyktowanie rzutu karnego jak przeciwnik leży skrzydłowemu będącemu w wyskoku na drodze, a ten skrzydłowy robi przede wszystkim wszystko, żeby nie spaść obrońcy na głowę. Kolejna sprawa to nie wiem ile w polu bramkowym musi stać obrońca, żeby sędziowie podyktowali rzut karny. Kubisztal stojąc w polu bramkowym złapał Packa od tyłu ciągnął go do pola bramkowego, a mimo to Damian oddał pewny rzut tyłem do bramki, a sędziowie wskazują na rzut wolny. Z drugiej strony gwiżdżą karne nawet za nadepnięcie linii pola bramkowego. Było to bardzo dziwne. Kolejna rzecz to karanie kwestionowania orzeczeń arbitra. Tomczak kłóci się z sędziami, bije brawo przy sędziach, a Ci pozostają bez reakcji, dopiero Baum powiedział im żeby zaczęli się szanować i nakazał dać Tomczakowi dwójkę. Pacek dostaje dwójkę za wytarcie czoła frotkami, bo raczej nic do sędziego nie mówił, a jego ruch wyglądał jak łapanie się na głowę, choć tego nie robił. Kubisztal w 90% akcji przeciwko Górnikowi miał bardzo dużo do powiedzenia, a sędziowie pozostawali bez reakcji. Kolejnym tematem jest nowelizacja przepisów sprzed czterech lat. Nie wiem czy Gromyko lub Niewrzawa choć raz zrobili prawidłową zasłonę. Za każdym razem robili sobie miejsce "tyłkiem", a sędziowie pozostawali obojętni, jak Pacek raz odepchnął tyłkiem Kubisztala, a ten teatralnie poleciał do tyłu od razu był ofens. Linie sędziowania w drugiej połowie była dość dziwna, ale na pewno nie zaważyła na końcowym wyniku, bo Górnik wygrał zasłużenie. Życzę zabrzanom dużo zdrowia, a wtedy miejmy nadzieję, że zmuszą Wisłę do większego wysiłku w półfinałach niż dotychczas. Stal musi poprawić skuteczność i będzie się liczyć w walce o czwórce. Teraz mielczan czekają dwie porażki z potentatami ligi, a później piekielnie trudny wyjazd do Głogowa skąd trzeba będzie wywieźć jakieś punkty.

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Pisanie w przypadku problemów Mielca tego bym widział u nas tego bym widział u nas jest mega wieśniactwem . I moim zdaniem okazaniem braku szacunku jak narazie dla ludzi i klubu z Mielca . Dajcie sobie siana

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Swoją drogą wszyscy wytykają Wiśle że podpisujemy kontrakty na 2 - 3 lata , a Vive może na 5 - 6 lat.
    Tylko mówią to ludzie którzy nie mają w ogóle pojęcia o polskim prawie i zasadach księgowości. Wisła jako spółka S.A. może podpisać umowę z zawodnikiem na taki okres na jaki mamy budżet rozpisany , czyli umowy ze sponsorami. Zarząd podpisał by umowę na okres 4-5 lat z zawodnikiem to by złamał prawo.
    Kielce jako stowarzyszenie nie posiadają takich restrykcji prawnych , i mimo że nie posiadają takiej kwoty aby zabezpieczyć kontrakt zawodnika na te 6 lat , to i tak mogą go podpisać.
    Gdyby Kielce przekształciły się w S.A. mogli by podpisywać kontrakty tylko na taki okres czasu jaki mają umowy sponsorskie i zabezpieczoną kwotę w budżecie... czyli patrząc na ostatnio podpisane umowy 1 rok max 2 lata.
    Dlatego powiem że holender jest daleki nawet w myślach do utworzenia ligi zawodowej i przekształcenia klubu w spółkę , a że gada co innego w mediach ... niech gada , kto mu zabroni i go z tego rozliczy.

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Off topic: Górnik Zabrze - PGE Stal Mielec 27:29 (15:17).

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Stal - Tatran 25:27 (10:18). O wyniku zadecydowała ostatnia minuta pierwszej połowy wygrana przez Tatran 4:0. Bardzo dobre widowisko. Nikolic kosmos. Jeżeli tak będzie bronił w lidze jak dziś to Stal może coś osiągnąć w lidze.

  • ZXS Mielec lubi W Mielcu optymizm po ostatnich dniach

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Najważniejsze zdobyć 2 pkt w meczu z Lubinem , a potem przyjdą mecze prawdy . Zmierzymy się tydzień po tygodniu najpierw w Szczecinie z Pogonią - bardzo trudny mecz bo szczecinianie są w gazie , a potem u siebie mała Święta Wojna z Puławami . Te mecze pokaża prawdę o naszej drużynie i o tym jaką koncepcje na grę Stali ma nowy trener . Jeśli wygramy z Pogonią i Azotami walka o miejsce 6 a może 5 stoi otworem ale porażka może spwodować że zostanie nam 7-8 miejsce i play-off nie do przejścia . Jeśli wygramy z Lubinem , Szczecinem i Puławami to po I rundzie będziemy mieli 11 pkt a Puławy mogą mieć 10 bo z łatwiejszych rywali mają tylko Gwardie , a tak to Wisła , Pogoń , Górnik i my więc jest szansa ich wyprzedzić . Pytanie tylko jaka będzie nasza dyspozycja i czy damy rade coś ugrać w Szczecinie ?
    Myśle że dużo będzie zależało od kontuzji oraz niestety znów się powtórze od sponsora . Jeśli ominą nas kontuzje i pojawi się sponsor żeby zawodnicy mieli tą myśl że kasa będzie oraz wypłaty to z naszym składem nie powinni nam być straszni zawodnicy Pogoni . Szczerze mówiąc to ja cały czas czekam na jakieś oficjalne stanowisko prezesa nt sponsora , ale wierze że jednak PGE zdecyduje się na sponsoring .

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Pewnie, że jest szansa, bo jeszcze mnóstwo meczy i wierzę w to, że przynajmniej szóste miejsce zajmiemy. Również liczę na tą przerwę i spokojne poukładanie wszystkiego. Wczoraj do gry ofensywnej nie można się przyczepić, nie graliśmy szybkich wznowień, ale Piotrków wracał tak szybko, że nie dało się ich grać, więc po prostu z nich zrezygnowano, z podobnego powodu rozgrywanie kontr też było utrudnione. Troszkę szwankowała obrona, ale Gudz przez całą drugą połowę grał z dwoma dwójkami, więc obchodził się z Daćko bardzo delikatnie, zawsze odpuszczając go jak tylko dostał piłkę. W I połowie bramkarze słabo, ale w drugiej Lipka zagrał dobrze, na swoim poziomie i od razu zrobił się wynik. Jeżeli bramkarze będą pomagać obronie to od trzeciego miejsca w dół nikt nie będzie nam straszny.

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Tak jak napisał into the vortex trener żyje meczem, cały czas udziela cennych wskazówek i ogólnie pozytywnie. Zaskoczył mnie tylko moment brania czasów przez niego. Pierwszy czas został wzięty jak Stal odskoczyła na 2 bramki..., drugi jak odskoczyliśmy w II połowie na 4 bramki..., a trzeci jak z +6 zrobiło się +1, przy czym wystarczyło uspokoić zawodników i od nowa ustawić grę. Nie neguję tego sposobu brania czasów, być może jest w tym jakiś cel, ale dla mnie to było dziwne. Niemniej jednak każdy ma swoją drogę do sukcesu i oby ta była skuteczna. Kolejny pozytyw to duża rotacja składem. Nie byłem od początku na meczu, ale od 7 minuty trener mądrze rotował składem w ten sposób, że żaden zawodnik nie został zajechany. Widać, że zawodnicy mu ufają, a on im.

  • ZXS Mielec lubi Komentarz

    Do Kostrzewy nic nie mam i uważam go za bardzo dobrego zawodnika jak jest w formie. Wczoraj co miał to rzucił (oprócz jednego karnego, ale to może się zdarzyć) i chwała mu za to, bo Chodara nie radził sobie w ataku i chyba mało skrzydłowych miałoby 5 na 5 w ataku. W poprzednim wpisie zrobiłem błąd, bo grał 5 minut w obronie, a nie w ataku. W obronie na jedynce po prostu nie radził sobie z odpowiednim przekazaniem środkowego rozgrywającego i do obrony wchodził Chodara. Odnośnie powołania to w poprzednich meczach po prostu Kostrzewa grał słabo i to było widać. Wczoraj zagrał bardzo dobrze. Gdzie ja po nim jadę to nie wiem, może zacytujesz?