Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • ironstorm napisał/a komentarz do ME 2015: Horror dla Słowenii! Biało-Czerwoni żegnają się z turniejem!

    Trzeba dzisiaj kibicować Rosji, żeby patałachy zajęły 5. miejsce w turnieju, przy awansie Włoch skończą na 6. a punkty rankingowe to nie w kij dmuchał dla patałachów.

  • ironstorm otrzymał brązowy medal w kategorii Komentator Wszech Czasów

  • ironstorm napisał/a komentarz do ME 2015: Horror dla Słowenii! Biało-Czerwoni żegnają się z turniejem!

    Patałachy zagrały tak jak w 1/4 igrzysk w Pekinie z Włochami. 2 pierwsze sety do niczego (czyt. oddawanie punktów rywalom, którzy nie muszą wcale nic robić i dostają prezenciki) i potem rozpaczliwe gonienie rywala. Mam nadzieję, że patałachów nie będzie na igrzyskach, bo to pokazałoby im, że zawsze trzeba grać od pierwszej akcji do ostatniej. Zresztą i tak na igrzyskach nie przeszliby 1/4 - nie ukrywajmy, nie są drużyną olimpijską, historia jasno pokazuje, że na igrzyskach 3 ostatnie starty kończyli na tej fazie. Na igrzyskach poznaje się prawdziwą siłę drużyn. Siłą Polaków jest wygrywanie w turniejach, w których inni są albo połamani kontuzjami, albo zwisa im totalnie wynik. Innymi słowy - Polski nie należy brać poważnie jeśli chodzi o szanse olimpijskie. Być może rzutem na taśmę tam awansują (2 miejsca rezerwuję dla Francji i Rosji, kwestia trzeciego jest otwarta), ale byłoby to po prostu zajęcie miejsca innej drużynie, która być może miałaby więcej ambicji niż oni. Smutna prawda, ale dla nich igrzyska to odcięcie kuponów i nic więcej. Zero jakiejkolwiek dyscypliny i karmienie się hamburgerami - to było w Londynie, wszyscy wiemy. W Rio (o ile awansują) będą pewnie panienki i wieczorne wypady, przecież jesteśmy herosami i wszyscy na parkiecie mają kłaść się przed nami plackiem.

  • ironstorm napisał/a komentarz do PŚ: Najtrudniejszy pierwszy set. Biało-Czerwoni nadal z kompletem zwycięstw

    Wolałbym, żeby Amerykanie wygrywali wszystko jak leci poza meczem z Polską i skończyli turniej na 2. miejscu. Wtedy z Europy na igrzyskach wystąpiłyby prawdopodobnie 4 drużyny, ale co ciekawe szansa na to, że w trójce podczas turnieju kontynentalnego nie zameldowałyby się albo Rosja albo Włochy znacznie by wzrosła. Ciężko mi sobie wyobrazić, żeby Francja, Serbia i Niemcy nie były w stanie ograć Włochów w berlińskim turnieju. Wszyscy doskonale wiemy, jak dużo traci ten zespół w momencie, kiedy zabrakłoby w nim np. z powodu kontuzji czy to Zajcewa czy Juantoreny. Jeśli teraz awansujemy z USA na igrzyska to szanse na medal rosną. Oczywiście jesteśmy tak mocni, że możemy wygrać z każdym, ale przy sprzyjającym podziale serpentyną na grupy a potem zajmując 1. miejsce w fazie grupowej w 1/4 moglibyśmy trafić na zespół pokroju Kanady czy Australii. W ogóle na igrzyskach jestem zawsze za jak najmocniejszą grupą dla Polski, dlatego nie podzielałem optymizmu po układzie grup podziałem serpentyny w Londynie. Teraz marzy mi się grupa A z Polską, Brazylią, USA i Rosją, a wtedy wygrywając taką grupę Polska w 1/4 miałaby autostradę, a zajmując 4. miejsce nie traciłaby nic. Ale do takiego podziału raczej nie dojdzie z racji aktualnego rankingu FIVB.

  • ironstorm napisał/a komentarz do PŚ: Spacerek Amerykanów z Kanadą

    Bardzo trafne spostrzeżenie. Japonki też nie mogły wygrać ostatniego meczu na PŚ, bo zabrałyby awans Chinkom. I tak by raczej nie wygrały, no ale przy wygranej ich szanse na awans do igrzysk spadłyby o 25%, bo Azja ma tylko 2 możliwości: PŚ i turniej kontynentalny (światowy). Trzeba wycofać się raz z pola bitwy, by wygrać wojnę.

  • ironstorm napisał/a komentarz do Oranje z awansem do elity World Grand Prix. "Miejsce Holandii jest w I dywizji"

    Holenderki mogą bić się ze światową czołówką, ale w bierkach. Prawda jest taka, że Holenderki to jedna z tych ekip, które są wyciśnięte jak cytryna, bo mają trenera, któremu się płaci i wymaga, w przeciwieństwie do taniego Nawrockiego, z którym będziemy mieć mękę pańską chyba do 2018, aż przegra kwalifikacje do MŚ. Holandia tak jak Belgia czy Niemcy to te zespoły w Europie, które prezentują swój maksymalny pułap niemal w każdym sezonie. Im nie grozi wygrywanie z zespołami, które były w tym roku w finałowej szóstce WGP (USA, Rosja, Brazylia, Chiny, Włochy, Japonia). Znacznie większym potencjałem dysponuje Polska, jednak jest on marginalizowany przez trenerów-amatorów i spadkobierców komunizmu i betonizmu za związkowymi biurkami. Od polskiej kadry wymagam wyrównanej walki ze średniakiem europejskim o nazwie Holandia, który w każdym roku "bije się" ze światową czołówką. To jest minimum minimorum, które należy stawiać przed kadrą - żeby nie plamić godności własnego kraju, bo mecz z Holandią był właśnie plamą na honorze i powinni się za to palić ze wstydu, jeśli mają coś takiego jak honor.

  • ironstorm otrzymał brązowy medal w kategorii Mistrzowski Komentarz

  • ironstorm otrzymał brązowy medal w kategorii Guru Dnia

  • ironstorm lubi Komentarz

    Zaroślińska - 30% w ataku (10/30, 2 ataki w aut i 7 w blok). Jak zwykle w meczu o stawkę wyższą niż medal mistrzostw Polski.

  • ironstorm napisał/a komentarz do WGP: Ekspresowy triumf Holenderek, elita nie dla Polek - relacja z meczu Polska - Holandia

    Można przegrać, ale nie w takim stylu... W żeńskiej kadrze jest tak: ta nie może, tamta nie może, ta wstała lewą nogą a tamta prawą, ta planuje wakacje, a tamta ma "sprawy osobiste" i tak w kółko i tak w kółko, a młode zawodniczki które przyjeżdżają na kadrę wszyscy mają w dupie na czele z trenerami i wszyscy dają im do zrozumienia, że chcieliby potraktować je kopniakiem, tak żeby emerytki zbawiły kadrę i zostały tylko one. Nie da się! Budujmy kadrę od zwolnienia dziadów-trenerów, wprowadźmy plan odbudowy kadry, limit zagranicznych siatkarek obetnijmy do 2, postawmy na zawodniczki takie jak Smarzek na początku cyklu olimpijskiego. To można zrealizować. No, naprzód prezesi-komuniści!

  • ironstorm napisał/a komentarz do WGP: Ekspresowy triumf Holenderek, elita nie dla Polek - relacja z meczu Polska - Holandia

    No i mają w dupie wszystkich kibiców włodarze, trenerzy i większość zarządców w klubach. Mają w dupie polską siatkówkę. Liczy się tylko zysk. Zysk ponad wszystko. Na męskiej da się zarobić, na żeńskiej nie, bo to nijak wg nich nie rokuje. Polska kadra przynosi wstyd, wstyd taki że nawet ciężko to wyrazić słowami bez używania przekleństw. Wszystko zaczyna się od ligi, gdzie grają śmiecie z zagranicy i to grają po to, żeby dorobić a przy okazji pozbawiać polskie zawodniczki szans na grę w klubach. Nieliczne wyjątki to Legionovia i KSZO, których włodarzom chciałbym serdecznie pogratulować za stawianie na Polki. W kadrze grają te co mają nazwiska, plecy, układy. Nic się nie zmienia, wszyscy wszystkich mają w dupie i tak ma chyba zostać. Nie grają młode zawodniczki, nie gra Ganszczyk, Smarzek, Kąkolewska, które w lidze mają rewelacyjne statystki. Za to grają dziady pod 30 albo ponad. Niech ich szlag trafi w najmniej spodziewanym momencie.

  • ironstorm napisał/a komentarz do Puchar Świata pierwszą z trzech szans na awans do igrzysk olimpijskich

    Idąc tym tokiem to najlepiej, żeby z PŚ nie awansował żaden zespół europejski. Dzięki temu Polska przy awansie bezpośrednim z turnieju kontynentalnego bądź interkontynentalnego znajdzie się w turnieju, gdzie właściwie połowa drużyn na papierze, podkreślam - na papierze, to zwyczajni dostarczyciele punktów drugiej połowie, która będzie walczyła o medale. Nie narzekać na to, że w turnieju olimpijskim gra 12 zespołów (poza piłką nożną, gdzie jest 16), bo w grupach 4 zespołowych działyby się cuda, a grupy 6-zespołowe zapewniają jako taki balans. To raz, a dwa - awans jest wyzwaniem, co z reguły daje większe szanse już na samym turnieju zespołom europejskim. To nie 12 zespołów jest problemem, ale w przypadku turnieju siatkarskiego to, że zasady kwalifikacji zbliżyły się do tych z koszykówki, piłki ręcznej i właściwie każdego innego sportu drużynowego. Ranking światowy, który był wizytówką FIVB przestał mieć jakiekolwiek znaczenie. Teraz to dopiero zacznie się odpuszczanie imprez, wybieranie tego albo tamtego turnieju. To będzie w szczególności bolesne dla kibiców żeńskiej reprezentacji. Chyba, że w 2018. albo 2019. FIVB znowu przywróci wartość rankingu.

  • ironstorm napisał/a komentarz do Puchar Świata 2015: Znamy komplet rywali Polaków w walce o igrzyska w Rio de Janeiro, Orły rozpoczną z Tunezją

    Po kości dostała też Azja - jeśli ani Chiny ani Japonia nie awansują z PŚ, to będą grać w turnieju azjatyckim, gdzie dołączą m.in. 2 zespoły europejskie. Jeśli byłaby to Polska, to nie będzie mieć nawet marginesu błędu. Awans Rosji z PŚ nie ułatwi więc awansu z turnieju interkontynentalnego, ale europejskiego - trzeba celować w 1. miejsce, jak zawsze (mam nadzieję).

  • ironstorm napisał/a komentarz do Puchar Świata 2015: Znamy komplet rywali Polaków w walce o igrzyska w Rio de Janeiro, Orły rozpoczną z Tunezją

    Rzeczywiście jest tak jak piszesz (znalazłem oficjalny dokument FIVB). Co ciekawe system kwalifikacji jest ten sam co do joty i dla kobiet i dla mężczyzn, więc dojdzie do absurdalnej sytuacji, że oprócz tego, że jedna drużyna z Afryki awansuje na igrzyska, dwa pozostałe będą walczyć w turnieju kwalifikacyjnym, podczas gdy reszta świata będzie mogła sobie to oglądać w kapciach. Wenezuela i Kanada są w stanie się podłożyć i zająć nie 2. a 3. miejsce w turniejach kontynentalnych. Wenezuela nie miałaby i tak szans na awans w meczu z Argentyną, a Kanada z USA, o ile USA wcześniej nie zapewniłyby sobie awansu z PŚ. Jeśli USA awansują z PŚ to zamiast Kanady czy Kuby podłożyć się są w stanie Portoryko albo Meksyk, gdzie w następnym turnieju nie byliby bez szans nawet z Wenezuelą, choć to całkiem niezła drużyna. Tak czy owak, Europa dostała w kość co będzie widać szczególnie u kobiet. U mężczyzn awans uzyskają przynajmniej 4 zespoły, po prostu niemożliwe jest, żeby Rosja, Polska czy Włochy nie awansowały z PŚ, a zespoły europejskie na turnieju interkontynentalnym dadzą sobie radę (razem z Iranem). U kobiet całkiem prawdopodobne będzie to, że tylko 3 a nawet 2 (!), jako że Rosja będzie musiała jakoś uporać się z USA i Chinami na PŚ, co nie będzie łatwe. Na Serbię nawet nie ma co stawiać. Ale jeśli Rosja nie awansuje, to będą to maksymalnie 3 miejsca. Ale przecież w turnieju azjatyckim wystąpi oprócz Japonii także Korea Południowa, Tajlandia i inne niezłe zespoły, a taka Polska czy nawet Serbia spokojnie byłyby w stanie to spieprzyć. A szanse Polski na turnieju w Ankarze rosną, bo już nie tylko one ale i wszyscy inni będą zestresowani. Wyobrażam sobie banalne błędy np. Włoszek, które przegrywają seta do 10 z Belgią albo Holandią. Tam będzie jatka.

  • ironstorm otrzymał brązowy medal w kategorii Komentator Dnia

  • ironstorm napisał/a komentarz do Puchar Świata 2015: Znamy komplet rywali Polaków w walce o igrzyska w Rio de Janeiro, Orły rozpoczną z Tunezją

    "I ostatnie miejsce z drugiego turnieju interkontynentalnego (który będzie rozgrywany równolegle, także w Japonii) z udziałem 4 drużyn, awansuje tylko zwycięzca (2. i 3. zespół z kwalifikacji w Afryce oraz trzeci zespół ze strefy NORCECA i trzeci zespół z Ameryki Południowej)."

    Brednie opowiadacie, bo turniej interkontynentalny z udziałem czterech drużyn nie odbędzie się w żadnej Japonii, tylko najprawdopodobniej w Europie i będą w nim grać drużyny z różnych konfederacji na podstawie rankingu FIVB. Będzie to wyglądać tak, że drużyny z najwyższych miejsc w rankingu, które nie zakwalifikowały się wcześniej na igrzyska ani na turniej interkontynentalny (azjatycki) w Japonii, zostaną przydzielone do turnieju ostatniej szansy. Z każdej konfederacji będą mogły wystąpić maksymalnie 2 drużyny, więc wielce prawdopodobne, że z Europy 2. Gdyby to rzeczywiście była prawda z tym co piszesz (poproszę źródło), to na igrzyskach wystartowałaby drużyna, która by na to wręcz nie zasługiwała. Mając na uwadze to, że miałyby w tym turnieju wystąpić 2 drużyny z Afryki i trzecie z turniejów kontynentalnych w Amerykach, to niektóre zespoły jak np. Wenezuela czy Kanada celowo podkładałyby się po to, żeby zająć właśnie 3. a nie 2. miejsce (chociaż teoretycznie traciłyby przy tym szansę na awans bezpośredni na igrzyska po wygraniu finału). Nie chciałyby w ten sposób skierować się na turniej azjatycki, gdzie zagrają m.in. 2 drużyny z Europy. Gdzie tutaj logika? Turnieje interkontynentalne czterech zawsze były bonusem, nagrodą dla tych drużyn, które pracowały na swój los przez 4 bite lata dbając o pozycję w rankingu FIVB. Dawniej tych turniejów było 2 (samych turniejów z udziałem 4 drużyn), a obecnie ujednolicono system z systemem u kobiet, gdzie był tylko jeden taki turniej. Zmianę uważam za korzystną, jednak nie wierzę w to co piszesz, bo przeczyłoby to jakiejkolwiek logice.

  • ironstorm napisał/a komentarz do Władimir Alekno powołał szeroką kadrę Rosji na Puchar Świata. Powrót 39-letniego Siergieja Tietiuchina

    Kolejna bzdura, panie. PŚ daje punkty do rankingu światowego i jest najwyżej punktowany razem z IO i MŚ. Coś tam usłyszałeś wcześniej w mediach, ale niezbyt dobrze. Ostatecznie ustalono, że tegoroczna edycja będzie punktowana, a Brazylia zachowa punkty sprzed 4 lat. I rozważanie, czy Rosji uda się w ogóle awansować na IO - to w ogóle pozostaje poza dyskusją, dlatego że będą mieć 3 szanse tak jak Polska: PŚ, turniej europejski i dalej, jeśli zajmą na nim miejsca 2-3 to turniej interkontynentalny będący też turniejem azjatyckim, a jeśli nie to turniej interkontynentalny z udziałem 4 drużyn przydzielonych do niego na podstawie rankingu FIVB. I nie wierzcie w brednie komentatorów Polsatu, bo oni z tych kwalifikacji do IO robią fabułę, jakby nagle Polska miała się obudzić z ręką w nocniku. Dziadowska stacja tabloidowa.

  • ironstorm napisał/a komentarz do Władimir Alekno powołał szeroką kadrę Rosji na Puchar Świata. Powrót 39-letniego Siergieja Tietiuchina

    Brednie wypisujesz. Schemat kwalifikacji wygląda tak: PŚ -> turnieje kwalifikacyjne we wszystkich 5 konfederacjach zrzeszonych w FIVB, z tymże turniej azjatycki jest też turniejem interkontynentalnym i jest on rozgrywany później, równolegle do -> kolejnego turnieju interkontynentalnego, w którym prawo gry będą mieć drużyny z najwyższymi rankingami w rankingu FIVB z danej konfederacji. Turniej interkontynentalny z udziałem 4 zespołów jest ratunkiem dla drużyn, które dbały o ranking światowy przez 4 bite lata, panie, inaczej rankingiem światowym można by było sobie co najwyżej kominek rozpalić, bo nie grałby żadnej roli poza rozstawieniem podczas kwalifikacji do MŚ (tu ma znaczenie) albo wyznaczaniem grup na MŚ albo IO, które odbywa się metodą serpentyny (bez znaczenia). Gdyby rzeczywiście na turniej interkontynentalny czterech jechały 2 drużyny z Afryki, jedna z Ameryki Pn. i jedna z Pd., to doszłoby do kuriozalnej sytuacji, w której np. Włochy mając 4. miejsce w rankingu FIVB oglądałyby go w kapciach przed telewizorem. Kolejna rzecz to to, że zakładasz brak awansu Rosji, Polski albo Włoch z PŚ w momencie, kiedy tak naprawdę poza nimi liczyć się będą tylko USA, a do gry włączyć mógłby się jeszcze Iran. Jedna drużyna z Europy awansuje na pewno, tak samo pewnym jak słońce na niebie jest fakt, że Polska będzie miała szansę czy to w turnieju azjatyckim czy interkontynentalnym. Oba rozgrywane jednocześnie, a łatwiejszy jest oczywiście ten pierwszy, dlatego też premiuje dobry występ we wcześniejszych kwalifikacjach europejskich. W turnieju interkontynentalnym przy całkowitej plamie np. Włoch i Polski we wcześniejszych turniejach, obie te drużyny spotkałyby się razem: drużyny z Europy (a to dlatego, że limit na konfederację to 2 miejsca) + 2 z innych konfederacji . Ja osobiście bardzo cenię schemat kwalifikacji do igrzysk, który ujednolicono dla kobiet i mężczyzn. Wcześniej były różnice, a teraz zostało to dopracowane.

  • ironstorm napisał/a komentarz do Wątpliwe wybory Jacka Nawrockiego? Niekoniecznie

    Nie wiem panie redaktorze jak pan może pisać, że WGP nie ma dla Polski żadnego znaczenia... Otóż ma i to kolosalne, ponieważ w tym roku jest być może OSTATNIA szansa na awans do pierwszej dywizji i rozstrzygają się losy siatkówki na przynajmniej następne 5 lat. Bez gry w pierwszej dywizji WGP Polki nigdy nic nie osiągną, ani wynikowo ani jeśli chodzi o progres sportowy, bo będzie im brakowało meczów z czołówką. One po prostu przystępując do jakiegokolwiek meczu z minimalnie lepszą drużyną przegrają gładko 0:3, bo brak ogrania z lepszymi uczyni z polskiej reprezentacji reprezentację niezdolną do jakiejkolwiek odpowiedzi kiedy rywal stawia wymagania. W tym roku jest jedna z ostatnich szans, być może ostatnia, ponieważ w przyszłym roku wiele siatkarek zakończy swoje (wątpliwe) występy reprezentacyjne, nie wiadomo tylko kiedy, czy w sierpniu po igrzyskach czy już w styczniu po turnieju kwalifikacyjnym w Turcji. W tym drugim przypadku tegoroczna szansa będzie ostatnią, bo ciężko mi sobie wyobrazić, że młode zawodniczki i zawodniczki wiecznie młode i "perspektywiczne" jak Sieczka same wywalczyłyby awans. Brak awansu do pierwszej dywizji będzie oznaczać spaloną ziemię pozostawioną przez starsze siatkarki. Jak pokazała tegoroczna WGP, utrzymanie się w pierwszej dywizji nie byłoby rzeczą niemożliwą do wykonania dla Polek, bo ostatnia Dominikana nie ugrała nawet seta. Niektórym nie zależy na grze w elicie, bo uważają, że Polska się nie utrzyma. Skazują tym samym reprezentację na wieczną grę w drugiej dywizji bez możliwości podniesienia poziomu sportowego. W drugiej dywizji, gdzie zamiast Brazylii czy USA w przyszłym roku zagra Kenia. W WGP najłatwiej wygrać z potentatami, szczególnie w ostatnich kolejkach, kiedy mają już zapewniony awans do turnieju finałowego. Wygranie takiego meczu automatycznie podniosłoby poziom morale i zaangażowania. Awans do pierwszej dywizji WGP jest w dłuższej perspektywie o wiele ważniejszy niż występ na ME, które panie redaktorze nie dają Polsce nic poza medalem lub jego brakiem. Już teraz wiadomo, że Polska wystąpi w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk, bo nawet za 10. miejsce otrzymuje się masę punktów. Kwestia przyszłości rozstrzyga się na polu WGP, gdzie oprócz punktów do rankingu światowego można też uczyć się od czołowych reprezentacji świata. Dlaczego Belgijki i Holenderki tak bardzo chcą grać w elicie? Spytajcie się ich trenerów, czy wolą grać z Kenią i Kanadą czy z Japonią i Rosją. I na koniec, nie rozumiem dlaczego Sikorska i Sieczka grają w tej reprezentacji kosztem innych zawodniczek. Jakim cudem w kadrze na turniej finałowy znalazła się Sikorska, a zabrakło Kąkolewskiej, która we wszystkich elementach grała lepiej od tej pierwszej, szczególnie w bloku... Smarzek powinna być szykowana powoli do roli nr 1 w kadrze, bo tak jak mówię, gwiazdeczki raczej pozostawią spaloną ziemię, a w reprezentacji będą grać głównie młode siatkarki i prawdopodobnie pod okiem innego trenera, ale to już od 2018.

  • ironstorm napisał/a komentarz do IE 2015: Katastrofa Biało-Czerwonych! - relacja z meczu Polska - Belgia

    Włochy muszą wygrać 3:0. Jeśli stracą jednego seta to będą mieć gorsze ratio setów.

  • ironstorm napisał/a komentarz do Matej Kazijski odszedł z Trentino Volley

    A ty grałbyś za darmo? Skoro nawet Leon nie chce grać za darmo w reprezentacji Polski.

  • ironstorm napisał/a komentarz do Matej Kazijski odszedł z Trentino Volley

    Najwyższy kontrakt klubowy ma Leon, więc to on wg twojej logiki jest największym materialistą.

  • ironstorm napisał/a komentarz do Iwan Zajcew: Juantorena to świetny gracz, który da nam coś więcej

    Marka gracza nie gra roli w reprezentacji. Juantorena nie okaże się zbawcą Włoch tak samo jak nie okazałby się nim Leon w jakiejkolwiek reprezentacji. To co odgrywa główną rolę to sposób gry danej reprezentacji. Raban o Wilfredo Leona spowodowany jest brakiem dostrzeżenia przez pewnych ludzi takich rzeczy jak choćby to, że grając w jakiejkolwiek reprezentacji mógłby spisywać się gorzej niż w klubie. Również sam Leon chciałby wypełniać sobie sezon reprezentacyjny ze względu na dodatkowy trening. Skończy się tym, że nie zagra ani w reprezentacji Polski, Rosji czy Włoch, a w reprezentacji Turcji, gdzie zapłacą mu najwięcej. Z tym zawodnikiem Turcja wcale nie grałaby lepiej. Nie osiągnęliby wyników w postaci awansu do MŚ czy IO, bo to niemożliwe. Tutejsza grupka wzajemnej adoracji nie dostrzega, że Polska w siatkówce nie ma potencjału Norwegii i tutaj są talenty większe niż Leon, ale o niewyrobionej jeszcze marce. Sama marka nie gra w siatkówkę.

  • ironstorm napisał/a komentarz do Iwan Zajcew: Juantorena to świetny gracz, który da nam coś więcej

    Leon zagra z Miką, ale w bierki. Są pewni gracze, którzy grają dobrze w klubach i tylko w klubach. I do takich zalicza się Kubańczyk. Grając od 14. roku życia w reprezentacji Kuby wcale nie zrobił wielkiej furory. W 2012 r. podczas finałów LŚ grał w meczu z Polską i nie okazał się zbawcą swojej drużyny. Przeciętne przyjęcie, strzelanie poza 9. metr nad blokiem to jego cechy charakterystyczne. Ale hałas w Polsce o grajka niesłychany. Zenit nie ma słabych punktów i tam Leon sprawdza się idealnie. Klepanie w LM Olympiakosu a nawet Resovii, bo przyznajmy to sobie szczerze - Drzyzga czy Nowakowski większe zaangażowanie wykazują w reprezentacji. Leon - przeciwnie - liczy cyfry na koncie. Zaangażowanie tylko w klubie tak jak np. uwielbiający manifestować swoją "wielkość" podczas bicia ogórków Divisz, który zrezygnował z gry w reprezentacji Słowacji bo uznał, że mu przeszkadza w rozwoju kariery. Reprezentacja Polski jest zamknięta dla Leona, tak samo reprezentacja Rosji. Niech gra dla Turcji czy Włoch, niech klepie ogórki a w meczach z czołowymi reprezentacjami i tak pokaże swoje prawdziwe oblicze. Sprzątną go Włosi sprzed nosa Polsce - to nawet lepiej, będzie większy ubaw patrząc na tzw. reprezentację Włoch, która w składzie z samymi rodowitymi Włochami prezentowałaby niższy poziom niż reprezentacja Belgii i nie wiele wyższy niż Słowenii.

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.