Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Basil napisał/a komentarz do ME 2017 w siatkówce: nastał czas analiz. Dymisja de Giorgiego i Kasprzyka możliwa

    Gdybym był prezesem Kasprzykiem załatwiłbym sprawę w następujący sposób -

    1. Fefe i Kaczmarczyk do natychmiastowego zwolnienia. Pierwszy pokazał, że o trenowaniu reprezentacji nie ma większego pojęcia. Fatalne przygotowanie fizyczne do obydwu turniejów było aż nadto widoczne, do tego dołożyłbym prowadzenie drużyny podczas meczu mniej więcej na poziomie popołudniowej gierki w krakowskim Parku Jordana oraz przede wszystkim fatalny brak nabiału, strach przed postawieniem na faktycznie najlepszych, kurczowe trzymanie się bezpiecznych wyborów - mam szczerą nadzieję, że jednak autonomicznych, nienarzuconych. Jeśli chodzi o Oskara - związek inwestuje w niego od dawna, teraz jako asystent jest z całą pewnością współodpowiedzialny za blamaż i tak po ludzku zwolniłbym jego miejsce komuś innemu. Głęboko wierzę, że jest w Polsce jeszcze kilka innych osobowości zasługujących na podobny kredyt zaufania.
    2. Zakładając, że opinia publiczna, zwłaszcza przy obecnej koniunkturze politycznej nie zniesie kolejnego trenera obcokrajowca postawiłbym na jakiegoś Polaka na dorobku. Gruszka, który jest jakimś tam pozytywnym bohaterem polskiej siatkówki a przez Fefe został upodlony (przynajmniej tak to wyglądało w telewizji) do roli podającego tabliczki zawodnikom, ew. przybijającego "piątki", Bednaruk, którego dalej uważam za jedną z ciekawszych postaci na ligowych stołkach a jego ostatnie porażki z reprezentacją juniorów wynikają bardziej z beznadziei wybrakowanego pod względem siatkarskim inwentarza, Gogol, który wydaje się być szczerym pasjonatem siatkówki w dodatku wciąż łaknącym wiedzy z dobrych źródeł. Któregoś z ww wyposażyłbym w bardziej doświadczonego asystenta, człowieka niekoniecznie o głośnym nazwisku w obawie o problemy natury konfliktu autorytetów ale takiego, który znany jest z tego, że robi dobrą robotę w swoim środowisku - jest masę trenerów-budowniczych fantastycznych systemów szkolenia młodzieży w Argentynie, Brazylii czy USA, można znaleźć jakieś równie wartościowe postaci np. z brazylijskiej Superligi nie będące jednocześnie tak głośnymi nazwiskami jak Mendez czy Fronckowiak. Tak samo kogoś takiego umieściłbym w Spale bo to co się tam dzieje, jak wygląda przyjęcie i zagrywka kolejnych pokoleń młodych siatkarzy to rozbój czego owoce zbieramy teraz, obrywając od drużyn z trzeciego szeregu.
    3. Nie wiem jak wygląda kwestia wpływów w związku ale ostatnie zdarzenia wykorzystałbym do zmarginalizowania znaczenia frakcji kędzierzyńskiej, która wcześniej wściekle promowała kandydaturę Fefe, teraz najprawdopodobniej zwiera szyki, żeby Włocha na stanowisku obronić a ew. konsekwencje i pretensje i tak zbierze związkowa góra. To chyba także najlepszy czas aby odciąć reprezentację od nadzorujących ją klanów bo w dramatyczny sposób wpływa to na jakość powołań i późniejszych wyborów.

    Niestety jestem przekonany, że Fefe zostanie na stanowisku bo wydaje się, że w przeciwieństwie do poprzedników najlepiej wie, z której strony jest kromka chleba posmarowana i jak pokazały wywiady przeprowadzone po meczu daleko mu moim zdaniem do jakichś zachowań honorowych a sam związek jest w tym momencie słaby jak nigdy. Prezes Kasprzyk niestety nijak się ma do prezesa Przedpełskiego, który doskonale rozumiał rynek i specyfikę boomu na niszowy sport sam w sobie mało atrakcyjny a więc uzależniony od sukcesów. No, a że wszystko potoczyło się inaczej niż miało to i mamy jak mamy.

  • Basil napisał/a komentarz do ME 2017 w siatkówce. Andrzej Kowal: Niedanie szansy Konarskiemu byłoby największą głupotą

    Czy ktoś mi potrafi powiedzieć dlaczego po tak utytułowanego trenera nie ustawiła się kolejka chętnych? Przecież kilka czołowych klubów z Polski, Włoch i Rosji a także Francji czy Belgii zmieniło przed nadchodzącym sezonem trenera a wszystko wskazuje na to, że trener Kowal przynajmniej w najbliższym sezonie nie będzie pracował w zawodzie.

  • Basil napisał/a komentarz do ME 2017 w siatkówce. Nikola Grbić: Spodziewałem się zmian w polskim zespole po drugim secie

    Wspaniały zawodnik, pod względem oddziałowywania na swój zespół jeszcze za swojej zawodniczej kariery, charyzmy i doskonałych umiejętności technicznych powinien być wzorem profesjonalisty dla każdego młodego siatkarza. Jeśli chodzi o samo rozegranie moim zdaniem zawsze był taki sobie bez rewelacji ale z pewnością był w top 3 najlepszych siatkarzy grających na tej pozycji w tamtych czasach.

  • Basil napisał/a komentarz do "Zespół na razie nie zatrybił". Wojciech Drzyzga ocenia szanse Polaków i wskazuje faworytów mistrzostw Europy

    Rozumiem, że zdaniem Wojciecha Drzyzgi, dziennikarze a co dopiero domorośli eksperci-napinacze komentujący siatkówkę zza monitora nie mają prawa głosu w sprawie oceny naszych siatkarzy?

  • Basil napisał/a komentarz do Ola Piskorska: reprezentacja Polski juniorów "to" ma. Seniorzy już nie

    Zawziętości to tam jeszcze co poniektórym nie brakuje, problem polega na tym, że poszło to troszkę w stronę przerostu formy nad treścią a jak wiadomo krowa, która dużo ryczy mało mleka daje. Kwestia wyboru przyszłych miejsc pracy przez naszych rzekomo czołowych reprezentantów faktycznie zastanawiająca - daje to na szczęście pewną furtkę do zmiany pokoleniowej w przyszłym sezonie. Dlaczego dopiero w przyszłym? Obawiam się, że tegoroczne Mistrzostwa Europy to będzie dorżnięcie tej zblazowanej watahy a na larum podniesionym po spodziewanej porażce uda się zbudować wreszcie coś nowego. Czy z Fefe czy bez - nie ma to żadnego znaczenia bo tym razem trener będzie uzbrojony w pytania takie jak np. czy granie w parodystycznie słabej lidze greckiej promuje to roli pierwszego rozgrywającego reprezentacji Polski.

  • Basil napisał/a komentarz do Ola Piskorska: Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Gdzie są polscy trenerzy? (felieton)

    Ja ciągle czekam na odpowiedź na moje pytanie - dlaczego skoro jest z naszymi trenerami tak dobrze, nikt poważny za granicą się za nimi nie rozgląda? Wzięcie mają Niemcy, Belgowie, Francuzi, Rosjanie, Włosi, Argentyńczycy, Brazylijczycy, Bułgarzy itd. Polska myśl szkoleniowa ceniona jest (nie wiem czy nie jest to zbyt wielkie słowo) głównie na siatkarskich peryferiach, gdzieś tam w Egipcie czy Katarze, ew. w Rumunii. To jak nas widzą za granicą jest dla mnie najlepszą weryfikacją dziadostwa i myślę, że nie ma co się oszukiwać - gdybyśmy mieli chociaż jednego fachowca z najwyższej półki już dawno ktoś by się o niego upominał.

  • Basil napisał/a komentarz do Stephane Antiga: Z jednym wyjątkiem moje wybory zawsze były sprawiedliwe

    Jakiś czas temu pisałem, że przekleństwem Antigi były konflikty i animozje, które generował a z racji pełnionej przez niego funkcji (co jest oczywiste) wpływające na kiepską jakość powołań. Nie jestem pewien czy po raz kolejny buńczucznie powtarzane - Byłem sprawiedliwy! - jest akceptowalnym przyznaniem się do winy.
    Z drugiej strony nie sadzę, żeby nic sobie nie zarzucający Antiga lub zarzucający sobie minimalnie poszedł nagle na jakąś większą pokutę do prasy. Fragment dotyczący zagrywki jest chyba jeszcze bardziej humorystyczny niż ostatnie wynurzenia Castellaniego, który stwierdził, że podczas swojej ostatniej przygody z reprezentacją nie trenował nas aż tak dobrze jak będzie to robił teraz jeśli zostanie namaszczony. Paradoks Antigi moim zdaniem polega na tym, że ściągnięty przez PZPS aby zażegnać konflikty i skonsolidować grupę (co było w momencie jego zatrudnienia jedynym quasi-racjonalnym argumentem za) niemal z miejsca zaczął je wywoływać a pamiętajmy, że dla swoich przeciwników był raczej bezlitosny. Szacunek za powrót Kurka - szkoda, że w stosunku do innych źle to sobie w sztabie Antigi policzyli. Co ciekawe stosunkowo mało podnosi się sprawę Artura Szalpuka, która dość dobrze pokazuje jak bardzo o dobrych relacjach w grupie Antiga nie miał pojęcia. Dobrze, że po serii wypowiedzi (w tym jednej skandalicznej, za którą Fabian Drzyzga powinien się jednak wstydzić) takie sygnały do Antigi zaczyną dochodzić. Francuzowi nie wróżę wielkiej kariery - optymalnym rozwiązaniem byłaby ciepła posadka w polskim klubie i tego na jego miejscu bym się trzymał.

  • Basil lubi Komentarz

    Dlatego jasno napisałem, że marzę o Rezende :) Natomiast jak już mam wybór z tych dwóch: u Lozano przekonuje mnie twarda ręka. Może właśnie tego potrzebują nasi reprezentanci?

  • Basil napisał/a komentarz do Marek Bobakowski: Lozano trenerem siatkarzy? To nie jest głupi pomysł. Zespół potrzebuje twardej ręki (komentarz)

    Pytanie czy Lozano to faktycznie lepszy trener? Polska za czasów Argentyńczyka miała zdecydowanie najlepszy w swojej dotychczasowej siatkarskiej historii materiał ludzki - od Wlazłego i Zagumnego począwszy, których do za przeproszeniem Konarskiego, Jarosza, Drzyzgi i Łomacza nawet nie wolno porównywać na Winiarskim i Świderskim, w tamtych czasach czołowych przyjmujących na świecie skończywszy. To wszystko okraszone doskonałymi środkowymi (Nowakowski przy tym co potrafili Pliński i Kadziewicz to moim zdaniem siatkarski półprodukt), świetną ławką (np. Bąkiewicz wyjmujący wszystko) itd. Wydawałoby się, że z takim zespołem Lozano powinien wyciągać przynajmniej podium każdej większej imprezy tymczasem reprezentacja grała zatrważająco nierówno, co chwilę zaliczając mniej lub bardziej kompromitujące wpadki skazujące ją na regularne pałętanie się po turniejach eliminacyjnych "ostatniej szansy" dla reprezentacji z siatkarskiego trzeciego świata. Jeszcze bardziej niepokojące w kontekście potencjalnego objęcia polskiej reprezentacji są dalsze perypetie Argentyńczyka, który praktycznie bez żadnych sukcesów (poza śmietnikową Ligą Europejską, w której bez powodzenia wojował z polską kadrą B Andrzej Kowal) prowadził reprezentację Niemiec i Iranu zahaczając po drodze o "fajny" epizod z zespołem Czarnych Radom - na miarę środka tabeli Plusligi. Pamiętajmy, że w czasie rozstania z Lozano podnoszone były przede wszystkim - brak dobrej atmosfery w kadrze, brak jakiejkolwiek selekcji (trener funkcjonował wciąż w tej samej grupie siatkarzy) czy wreszcie najcięższy - rzekomy brak zainteresowania rozgrywkami Plusligi (czy jak się tam wtedy nazywała) i regularne nieobecności na meczach. Rozumiem, że ww zarzuty zostały już na linii PZPS - Lozano wyjaśnione? Osobiście nie wierzę, żeby ktokolwiek w centrali mając na stole ofertę chętnych do pracy z reprezentacją Polski trenerów formatu przywoływanego Stojczewa zdecydowałby się na zatrudnienie Lozano. Rozwiązania są dwa - albo wypalony Lozano jest w tym momencie trenerem na miarę naszej związkowej sakwy albo żaden z trenerów z wyższej półki nie garnie się do prowadzenia polskiej drużyny a rozważania o Stojczewie można wsadzić w kategorie dziennikarskiego bajania.
    Antiga to moim zdaniem przeciętny fachowiec mający problemy z przezwyciężeniem osobistych antypatii przekładających się na jakość powołań, co więcej nie mający pomysłu na poprawę kluczowych elementów, który bez Blaina na ławce (o czym się mówi) zasługuje wyłącznie na zwolnienie. Chciałbym mieć jednak pewność, że na jego miejsce PZPS sprowadzi zauważalnie lepszego szkoleniowca.

  • Basil napisał/a komentarz do Marek Bobakowski: dwa lata porażek - już wystarczy. Siatkarze potrzebują nowego trenera (komentarz)

    Najbardziej niepokojące jest to, że drużyna z turnieju na turniej notuje stały regres - wystarczy porównać np. zagrywkę jaką dysponowaliśmy na PŚ do tej z IO, wystarczy porównać np. z czym debiutował Bieniek w meczu z Rosją, jak wyglądała zagrywka Miki i Kłosa w stosunku do tej z Rio. Nie sądzę, żeby Stefan poradził sobie z tym na przestrzeni kolejnych czterech lat, skoro nie dał rady prawidłowo złożyć drużyny w ciągu ostatnich dwóch przygotowując siatkarzy do kluczowej imprezy... Zgadzam się z głosami mówiącymi, że nie mamy w tym momencie drużyny na medal ale ubolewam, że nasza drużyna nie była w stanie medalowym aspirantom w żaden sposób zagrozić! Moim zdaniem na IO zagraliśmy jeden (!) dobry mecz przeciwko było nie było bardzo słabej drużynie Argentyny. To wszystko poprzedziły dwa lata zwodzenia, podejrzanej selekcji (trener jest człowiekiem delikatnym i tych, którzy mogliby pomóc jak Bartman czy Żygadło z sobie znanych powodów nawet nie chciał sprawdzić) czy wreszcie seria alarmujących spotkań towarzyskich - jakim prawem na tydzień przed IO męczyliśmy się z będącą w wakacyjnej formie i eksperymentalnym składzie drużyną Sady Cruzeiro? Nasi siatkarze do IO wystartowali bez zagrywki, bez jakiejkolwiek organizacji gry w bloku, ze słabiutkim rozegraniem i kryminalną grą na kontrze co Stefan po wszystkim niemal z uśmiechem na ustach skwitował słowami (cytuję z pamięci) "zagraliśmy najlepszy turniej", "nic bym nie zmienił", "nie wiem czemu zagrywka tak wygląda" itd. Przyzwoitość wymagała przynajmniej oddania się do dyspozycji zarządu i pozostawienia swojego losu w rękach siatkarskich bonzów. Obawiam się, że w razie, moim zdaniem przesądzonego pozostania Antigi za cztery lata znowu będziemy pisać np. o Łomaczu - "przecież się bardzo stara, jemu tak naprawdę nie można nic zarzucić bo pewnych rzeczy nie przeskoczy" itd.

  • Basil napisał/a komentarz do Ola Piskorska: Polacy, nic się nie stało. Naprawdę nic

    Nie tyle wynik co fatalny styl, któremu bliżej do potocznej padaki niż zaplanowanej akcji, jaki Polacy zaprezentowali w tegorocznej LŚ niepokoi szczególnie. Wydaje mi się, że trener mający na koncie wiele dziwacznych decyzji personalnych od początku postawił na złego konia a na liderów reprezentacji (mającej walczyć o złoty medal - takie są zapowiedzi a jeszcze wczoraj złote aspiracje potwierdził Bartosz Kurek) postanowił wykreować Buszka i Konarskiego. Niezależnie od sympatii każdy zgodzi się, że odpowiednio Kubiak, Mika, Kurek niezależnie od aktualnie prezentowanej formy mają znacznie większy potencjał aniżeli Buszek czy Konarski. Jeśli LŚ miała być dla naszych trenerów jedynie mocno obsadzonym turniejem towarzyskim podporządkowanym IO dlaczego sztab nie poświęcił ostatnich meczów z poważnymi rywalami (sparingi rozkrochmaloną Sadą traktuję parodystycznie) na bezwzględne ogrywanie prawdziwych liderów tej drużyny dających nadzieję na pozytywne rezultaty w Rio? Koniec końców będący w kiepskiej formie, nie mający gry Kurek, Kubiak, Mika nie pograli a będący w dobrej formie Konarski i rzekomo w dobrej formie Buszek LŚ przegrali. Jakichkolwiek profitów nie widzę.

    Inna sprawa - nie przypominam sobie aby kiedykolwiek w historii drużyna, która w całej (!) LŚ poprzedzającej IO wygrała jakieś 2 lub 3 mecze była w stanie coś ugrać na IO.

  • Basil napisał/a komentarz do Miguel Falasca: Jeden Conte nie wygra meczu z takim rywalem

    Tak, tak - miałem oczywiście na myśli Erica, Kawika jakoś z rozpędu mi wskoczył w klawiaturę...

  • Basil napisał/a komentarz do Miguel Falasca: Jeden Conte nie wygra meczu z takim rywalem

    Tak naprawdę pytanie polega na tym jakie manewry personalne pozostają w mocy prezesa Piechockiego? Nie jest różowo - zarówno Michał Winiarski jak i Mariusz Wlazły, na których jak się okazuje coraz trudniej polegać mają jeszcze ważne kontrakty na przyszły sezon. W ten sposób Skra staje się zakładnikiem własnej polityki a perspektywa zmian zawęża się do minimum dlatego poza oczywistą zmianą szkoleniowca na nic szczególnego bym nie liczył. Wydaję mi się, że w tej sytuacji jedynym rozsądnym ruchem mogłoby być sprowadzenie jakiegoś renomowanego libero, który wspomógłby klub w rywalizacji na europejskich parkietach - kto wie, może jakimś cudem udałoby się skusić kogoś takiego jak np. Kawika Shoji? Kibicom pozostaje trzymać kciuki za zdrowie Michała Winiarskiego bo zdaje się, że wraz z wejściem nowych przepisów (nie)uprawniających do gry zawodników z polskim paszportem na Marechala ciężko będzie w przyszłym sezonie liczyć. Otwarta pozostaje kwestia przyszłości klubu. Jeśli Konrad Piechocki wyda dyspozycję 'wszystkie ręce na pokład' to miejmy nadzieję, że obejmie to głównie przebywających na wypożyczeniach słabiutkich braci Penczewów czy przeciętniaków pokroju Katicia i Brdjowicia a nie prawdopodobnie największy talent jaki ma w swoich rękach Skra od czasów Wlazłego - Tomasza Fornala.

  • Basil napisał/a komentarz do Zrealizowaliśmy wszystkie założenia transferowe - rozmowa z Piotrem Należytym, prezesem Lotosu Trefla Gdańsk

    Wydaję mi się, że mamy nowego złotoustego prezesa, który stara się gonić najlepszych w posługiwaniu się nowomową. Brak środków na transfery ubrał w filozofię. Zatrzymanie Schwarza to nagle priorytet a świetny Aaron to była tylko opcja rezerwowa ;-)

  • Basil napisał/a komentarz do Zmieniony BBTS Bielsko-Biała rozpoczął treningi pod okiem braci Stelmachów

    Nie chcę już teraz zapeszać ale zespół, w którym za filary mają robić wcześniej skompromitowani w Pluslidze a teraz wracający z wygnania Janeczek i Wika nie rokuje zbyt optymistycznie...

  • Basil napisał/a komentarz do Juniorzy pod wodzą Jakuba Bednaruka słabsi od Brazylijczyków w sparingu

    Żałuję, że nie oglądałem bo to musiało być niezwykle pouczające spotkanie! Warto wziąć pod uwagę, że zarówno Polacy jak i Brazylijczycy zagrali w dość eksperymentalnych zestawieniach i tu ciekawa obserwacja - wydaje mi się, że w tym konkretnym przypadku to Brazylijczycy mają więcej możliwości aby zagrać lepiej na MŚJ. W drużynie Canarinhos od razu rzucił mi się w oczy brak niezwykle utalentowanego Douglasa Souzy, który już jakiś czas temu został wytypowany przez brazylijskich komentatorów na przyszłego partnera do przyjęcia dla samego Lucarelliego oraz jedynie krótkie wejścia "bramkostrzelnego" Lucasa Madaloza, regularnie zdobywającego dla tej drużyny największą ilość punktów. Nie ma wątpliwości, że ci dwaj wspaniali siatkarze powinni wnieść jeszcze sporo dobrego, o ile pojawią się na boisku a jak to wygląda w Polsce? Za Krzysztofa Bieńkowskiego grał dawno niewidziany Marcin Komenda - ja osobiście zawsze wyżej ceniłem umiejętności tego drugiego dlatego jak dla mnie zmiana jak najbardziej na plus i nie spodziewałbym się, żeby powrót Krzyśka mógł jakoś znacząco wpłynąć na grę. Zabrakło Artura Szalpuka, no ale przecież świetnie spisał się Paweł Halaba. Sytuacja wygląda podobnie przy obsadzeniu pozycji libero, na której zagrał do wczoraj notorycznie pomijany przez kolejnych selekcjonerów Jakub Popiwczak.
    *
    Wydaję mi się, że docelowe zestawienie, w którym wyjdziemy na MŚJ może być bardzo podobne do tego co widzieliśmy w otwierającym serię sparingów spotkaniu w Krośnie - czego na pewno nie można powiedzieć o Brazylijczykach. Jedyna zmiana jakiej się spodziewam to powrót Artura Szalpuka (co zresztą zależy wyłącznie od decyzji Antigi) i grę na trzech przyjmujących. Mam wrażenie, że zarówno Bartłomiej Lipiński (z Brazylią zagrał praktycznie na zerowej efektywności) jak i Paweł Gryc nie wzbudzają u trenera Bednaruka szczególnych pokładów zaufania...

  • Basil napisał/a komentarz do LE: Sinusoidalna droga do porażki - relacja z I meczu Polska - Macedonia

    Dokładniej rzecz biorąc Kędzierski był czwarty w kolejce do reprezentacji. Powoływany na zgrupowania przegrywał rywalizację z Wolańskim, Januszem a nawet trochę już zapomnianym Łukaszem Zugajem. Co ciekawe w "kadetach" za największy talent w całej drużynie uchodził Nikodem Wolański, o którym pochlebnie wypowiadał się trener Ireneusz Mazur mówiąc o wyjątkowej "smykałce do rozegrania" jaką ten zawodnik posiada. Hierarchia odwróciła się wraz z objęciem reprezentacji juniorów przez trenera Jacka Nawrockiego, który od początku twardo stawiał na Marcina Janusza (na domiar złego Wolańskiemu zaczęły regularnie doskwierać drobne urazy, wyłączające go co jakiś czas z treningów), który miał za sobą znakomity sezon w rozgrywkach Młodej Ligi gdzie reprezentował barwy Skry Bełchatów. Karierę Janusza spowolniła poważna kontuzja, która z powodu błędnej diagnozy wyłączyła go z treningów bodaj na cały sezon. W międzyczasie gdzieś przepadł Zugaj i tak mamy Kędzierskiego - mocno promowanego przez środowisko rzeszowskie dzięki czemu zachowuje monopol na kierowanie kadrą B itp. co zresztą wychodzi mu na dobre bo postęp jaki zrobił np. w stosunku do zeszłego sezonu jest bezdyskusyjny.

  • Basil lubi Komentarz

    Oj rozczarowujace sa występy kadry B w Lidze Europejskiej. Rozumiem, że tak na dobra sprawę jest to zaplecze, sporo zmian w składzie co na pewno też nie pomaga. Wiadomo też, że Polacy z racji zagwarantowanego udziału mogli spokojnie budować formę na turniej finałowy, ale też chyba nie o to w tej całej kadrze B chodzi.

  • Basil napisał/a komentarz do LE: Sinusoidalna droga do porażki - relacja z I meczu Polska - Macedonia

    Chociaż sam należę do frakcji prawdopodobnie najbardziej zajadłych krytyków Andrzeja Kowala wstrzymałbym się jeszcze z ewentualnymi, być może pochopnymi ocenami jego pracy o ile takie się rzeczywiście pojawią. Kadra B zwana często na wyrost reprezentacją (ja bym np. nie chciał, żeby reprezentował mnie taki Buchowski czy Nowakowski - mniejsza) gra oczywiście w kratkę, czasami nawet poniżej krytyki ale czy poniżej oczekiwań? Zwróćmy uwagę, że odgrywający w niej wiodące role Kędzierski, Nowakowski, Dryja, Buchowski, Romać itd. kojarzą się głównie z długimi latami porażek na szczeblu kadr młodzieżowych. Nie tak dawno większość z nich nie była w stanie rywalizować na równym poziomie (!) z rówieśnikami z innych krajów dlatego dzisiaj trudno tę grupę nazwać faworytem przy okazji starcia z jakąkolwiek w miarę ułożoną drużyną, jakim "średniakiem" by nie była. I to pomimo niekwestionowanego postępu wielu spośród oglądanych przez nas chłopaków! Mając w pamięci całkiem imponujący sezon jaki ma za sobą Resovia Rzeszów pozostaję optymistą i zacieram ręce na sezon, w którym o sile kadry B będą stanowili znakomici siatkarze z roczników 1995 - 1996 - 1997 na czele ze Śliwką, Szalpukiem, Kwolkiem, Fornalem, Lemańskim, Droszyńskim, Kochanowskim itd. Naprawdę warto jeszcze trochę poczekać.
    https://twitter.com/Basil_Volley

  • Basil napisał/a komentarz do Były reprezentant Polski zamyka kadrę drużyny z Bydgoszczy

    Niby na jakich pozycjach Lubin i Radom wyglądają bardziej imponująco?


    Po prostu mając do wyboru parę Włodarczyk - Täht lub Ferens - Ruciak zdecydowanie postawiłbym na tę pierwszą. Włodarczyk już teraz może pochwalić się naprawdę sporym bagażem umiejętności a pod okiem znakomitego szkoleniowca powinien grać jeszcze lepiej. Coś w tym jest, że to właśnie Włodarczyk a nie Ruciak czy tym bardziej Ferens został w ostatnich dniach "dowołany" przez selekcjonera gdzie będzie rywalizował o wyjazd na PŚ najprawdopodobniej z Arturem Szalpukiem (moim zdaniem z powodzeniem, ale o tym kiedy indziej). O umiejętnościach i talencie Roberta niech świadczy to, że regularnie jest wyróżniającym się zawodnikiem w rozwojowej reprezentacji Estonii, która ostatnio zlała naszą kadrę B, do której z załapaniem się ma coraz większe problemy Wojciech Ferens. Oczywiście przewidywania zweryfikuje boisko, ale czym jak nie gdybaniem pod takimi artykułami mamy się zajmować w sezonie ogórkowym?
    https://twitter.com/Basil_Volley

  • Basil lubi Komentarz

    Przyjęcie leży.

  • Basil napisał/a komentarz do Były reprezentant Polski zamyka kadrę drużyny z Bydgoszczy

    Ciekawe czy Bydgoszcz będzie w stanie nawiązać walkę z Lubinem i Radomiem, które przed sezonem wyglądają bardziej imponująco. Tak samo Warszawa jak najbardziej będzie im w stanie kilka bezcennych (biorąc pod uwagę nową formułę rozgrywek) punktów urwać także...
    *
    Wydaję mi się, że jeśli surowy limit obcokrajowców pozwala jeszcze po takich sięgnąć to trzeba starać się to wykorzystać a trudno mi uwierzyć, żeby gdzieś za granicą nie było alternatywy np. dla Wojtka Ferensa - moim zdaniem przeciętnego zawodnika o słabych warunkach fizycznych i kiepskiej motoryce. Chciałbym się mylić ale obawiam się, że trójka rachitycznych skrzydłowych mających regularnie problemy ze skończeniem pierwszej akcji (można sprawdzić w statystykach) może przechylić szalę na niekorzyść Bydgoszczan w nadchodzącym sezonie. Dość powiedzieć, że w przypadku zatrzymania w drużynie Cupkowicia sytuacja wyglądała by zgoła inaczej.

  • Basil napisał/a komentarz do Szeroki skład Włochów na Puchar Świata także bez Dragana Travicy

    Przyznam się szczerze, że takiego zestawienia rozgrywających zaproponowanego już po dymisji Berruto w ogóle się nie spodziewałem. Brak Dragana, Baranowicza czy nawet znanego ze świetnych występów w PLS Marco Falaschiego sprawia, że amplituda prognozowań dla Włochów na Puchar Świata staje się niezwykle szeroka przez co nie podejmowałbym się typować wyników tej drużyny na przestrzeni tak długiego turnieju.
    *
    Giannelli, grający ze zmiennym szczęściem w przeciętnych włoskich kadrach młodzieżowych (chociaż już wtedy jakoś wyróżniał się na tle rówieśników z innych krajów) dostał w zeszłym sezonie ligowym prawdziwy dar od losu, w postaci słabo grającego rywala. W ten sposób, mając przed startem sezonu teoretycznie nikłe szanse na grę (wynikające również z filozofii prowadzenia drużyny przez trenera Stojczewa) zakończył rozgrywki Serie A jako pewny punkt w podstawowej szóstce. Mam jednak wątpliwości czy ten chłopak nie mając w tym momencie żadnego wsparcia z ławki udźwignie ciężar tak długiego turnieju, było nie było również dla Włochów piekielnie ważnego.

  • Basil napisał/a komentarz do Andrzej Kowal a "Polska Myśl Szkoleniowa".

    Strasznie dużo informacji..
    Kilka razy przeczytałem tekst Pawła Wrzeszcza. Jest tam bardzo dużo emocji (co mnie absolutnie nie dziwi), a co za tym idzie może i nie do końca obiektywnego spojrzenia, ale uważam, że nie można przejść obojętnie.
    Od razu sobie zadałem pytanie co do "terminowania" u fachowców.
    Kto jest najdłużej terminującym (żeby nie powiedzieć wiecznie) II trenerem Polakiem?
    Kto z polskich trenerów jest obecnie zatrudniony za granicą?
    Kto z polskich trenerów osiągnął największe sukcesy klubowe czy reprezentacyjne w pracy za granicą?
    I co mi wyszło :) - najdłużej terminował u zagranicznych fachowców Alojzy Świderek..
    Najpierw we Włoszech (nie doszukałem się dat, ale znalazłem info, że w Teodorze Ravenna z paniami) w latach 80-90. Później w Polsce u Niemczyka, Lozano, Castellaniego..
    W międzyczasie pracował również jako samodzielny trener w klubach.
    W trakcie pobytu Bonitty w Polsce padła z jego strony propozycja, że będzie szkolił polskich trenerów, tylko nikt tym nie był zainteresowany, a sam Bonitta jako jedynego człowieka na swojego następcę wskazał właśnie Świderka - może dlatego, że doskonale mówi po włosku :)
    O szkoleniach też szkoda mówić - w 2007 roku kiedy w Bydgoszczy sprowadzono Rezende, Castellaniego, to przy naszych trenerach załapali się jeszcze zagraniczni, ale w 2012 kiedy Świderek zaprosił McCutcheona i Christiano Veronę od przygotowania fizycznego na nielicencyjne szkolenie trenerów żeńskiej siatkówki, to jedynym chętnym polskim trenerem okazał się Maciej Kosmol.
    Z polskich trenerów zatrudnionych za granicą doszukałem się tylko Mariusza Sordyla w Katarze, po 2 sezonach w Rumunii.
    A jeżeli chodzi o sukcesy, to niekwestionowaną osobistością za granicą (we Włoszech) do dziś pozostaje śp. Aleksander Skiba, który z Ravenną (Messagero) w 1993 roku zdobył Klubowy Puchar Europy.
    Porównując zaś 3 polskie sezony Bernardiego w Jastrzębiu i 4 sezony Krzyśka Stelmacha w ZAKSie nie widzę powodów do wstydu.
    Castellani z ZAKSą też więcej nie osiągnął.
    Absolutnie nie przekonuje mnie, że paszport powinien decydować o jakości. Każda indywidualność jest inna i inaczej pracuje z grupą.
    Bąkiewicza bałbym się jeszcze nazwać trenerem, bo to raczej było łatanie dziury, a Piotrek Gruszka rzucił się na głęboką wodę i sporo jej łyknął na początek. Świder też nie ma farta w drużynie, bo choroby, kontuzje i fatalne kontrakty nie pozwoliły na systematykę pracy - no cóż, trener szczęścia też potrzebuje.


    Zgadzam się właściwie ze wszystkim może poza tym, że moim zdaniem emocje nie usprawiedliwiają popełnienia tak niespójnego tekstu a ktoś odpowiedzialny za korektę i moderację na Strefie Siatkówki powinien powstrzymać autora przed wygłupieniem się przed tak dużą ilością czytelników (zdaje się, że Strefa mimo zapaści wciąż dzierży miano najbardziej poczytnego serwisu o tematyce siatkarskiej w Polsce).
    *

    Kto jest najdłużej terminującym (żeby nie powiedzieć wiecznie) II trenerem Polakiem?


    Ja tam Świderka nigdy nie traktowałem jako pełnowartościowego kandydata na szkoleniowca - ot taki zapchajdziura, odpowiednio oczytany, będący idealnym kandydatem na "wiecznego" asystenta ew. weźmie na chwilę drużynę pod swoje skrzydła w jakiejś awaryjnej sytuacji. Analogiczny przykład Kazimierza Moskala z Wisły Kraków w piłce nożnej.

    Kto z polskich trenerów jest obecnie zatrudniony za granicą?


    Mariusz Sordyl, który z siatkarskiego trzeciego świata co jakiś czas rzuca kąśliwe uwagi na polu polska a zagraniczna myśl szkoleniowa. Co jakiś czas za granicą zatrudniany a co jakiś czas zwalniany jest również trener Ryś - głównie w krajach ekstremalnie egzotycznych, również bez większych sukcesów. To wszystko dobitnie o czymś świadczy...

  • Basil

    Andrzej Kowal a "Polska Myśl Szkoleniowa".

    Prawdziwą burzę wywołał w środowisku "komentatorów" felieton Pawła Wrzeszcza opublikowany na łamach Strefy Siatkówki, w którym autor rozlicza się z tzw. "zagraniczną myślą szkoleniową". Opinie jak to zwykle bywa są podzielone co zresztą jest dodatkowo spotęgowane emocjonalnym charakterem tekstu - od tych zarzucających autorowi obscenicznie subiektywne podejście do tematu mające na celu jedynie eskpozycję własnych tez i nie mające nic wspólnego z merytoryczną polemiką a więc mówiąc po mojemu stek Więcej

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.