Schlein, Biełousow i inni sami na pastwie losu? (cz. 2) - B. Florek

autor: b_florek | 2015-10-23, 18:51 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Witam serdecznie wszystkich kibiców sportu żużlowego! Dziś chciałbym powtórnie odnieść się do tematu, który został przeze mnie poruszony kilka, bądź kilkanaście dni temu. Mam na myśli zawodników, którzy w tym roku odnieśli kontuzje kręgosłupa. W sumie niestety nie poruszę kwestii wszystkich, ale chciałbym poruszyć kwestię jednego z nich. Mam na myśli Rosjanina Witalija Biełousowa.

Rosjanin urodzony 31 października 1992 r., który w tym sezonie występował dla Orła Łódź - jak dowiedzieliśmy się w dniu 30 września br. - odniósł poważną kontuzję kręgosłupa wskutek upadku w jednym z biegów rozgrywanego w Togliatti Memoriału Anatolija Stiepanowa. Od tamtej pory zawodnik z Rosji znajduję się w dosyć trudnej sytuacji zdrowotnej. Jednak nie chcę się zagłębiać w historię, genezę jego żużlowej kariery itp. Chcę odnieść się do innego swojego postu. Jak już wcześniej pisałem w innym materiale - wszyscy poważnie kontuzjowani zawodnicy za wyjątkiem Australijczyka Darcy'ego Warda - są pomijani, jeśli chodzi o pomoc z zewnątrz. Mówiłem wtedy o tym, że zapominamy o innym i że brak pomocy dla wszystkich (z wyjątkiem Warda) utrudnia uzyskanie środków na przeprowadzenie rehabilitacji. Nie apelowałem o to, aby kibice wpłacali grube kwoty na specjalne konta - mówiłem chociaż o jakiś drobnych kwotach (nawet symbolicznej złotówce). Ja nie miałem okazji, aby wpłacić pieniążki dla danych zawodników, ale myślami jestem z nimi. W moim otoczeniu również spotkałem się z wieloma postami, w których kibice okazują, że nie zapominają o zawodniku ze Sbornej.

Obawiałem się o to, że lekceważenie innych zawodników będzie miało złe skutki. Nie myliłem się. W dniu dzisiejszym za pośrednictwem postu Jacka Cholewińskiego umieszczonym na tym portalu dowiedziałem się poprzez odczytanie wypowiedzi Swietłany Kudriawcewej: 

Na konto dla Euro nie odnotowano żadnej wpłaty. Wydawało mi się to na tyle dziwne, że poszłam do banku po wyjaśnienia, czy z rachunkiem jest wszystko w porządku. Tam zapewnili mnie, że tak. Po prostu nic nie przyszło…

Nie mam pojęcia czy kibice jednak okazali się bierni wobec tragedii Biełousowa czy jednak (jak to jest możliwe w Rosji) środki płynące dla Rosjanina są przez tamtejsze banki przechwytywane. Wariantów może być wiele. Nie brakuje też takich ludzi, którzy potrafią żerować na czyimś nieszczęściu. Nie wydaje mi się, żeby środki uzyskiwane choćby z gadżetów poświęconych zawodnikowi Orła (takie widziałem choćby podczas jednego z ostatnich meczów w Pile) były zatrzymywane w kieszeniach producentów, sprzedawców itd. - tych produktów. W życiu jednak wszystko jest możliwe. Mam nadzieję jednak, że właściciele konta uzyskają wpłacone środki i Witalij będzie mógł rozpocząć proces rehabilitacyjny.

Dziękuję bardzo Państwu za lekturę. Zapraszam do śledzenia mojego bloku i czytania kolejnych tekstów. Pozdrawiam.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.