Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • PiSB napisał/a komentarz do Marek Wawrzynowski: Ideologiczna walka o świat sportu

    Potwierdzam, że usunięty - i dodam moje odczucia z lektury. Faktycznie, był to komentarz "jadący po bandzie". Dyskusyjne jest, z jakich racji usunięty - czy w wypowiedzi to było już przekroczenie prawa do wyrazistości i emocji jakie daje wolność słowa czy nie. Niemniej, byłbym w stanie uznać, że faktycznie z racji
    choćby odniesienia bezpośredniego do intymności Autora artykułu - można było być może usuwać taki wpis, jakkolwiek redaktor powinien by być odporny na krytykę. Tyle tylko, że dysproporcja straszliwa, jaką stosuje się w tym portalu i innych podobnych, jeżeli chodzi o agresywność lewackich komentarzy, które są przepuszczane - zaprzecza standardom równości, po prostu, jeżeli zestawimy liczbę "przepuszczanej agresji" po stronie lewackiej z liczbą nie przepuszczanych agresywnych wypowiedzi antylewackich. Oczywiście, prywatny właściciel - ma prawo ustawiać zasady funkcjonowania swoich instytucji. Niech jednak będzie w tym uczciwy. Napiszcie na przykład - proporcje głosów mogą być 3:1 dla ideologii lewicowych, nawet skrajnie lewicowych. Napiszcie wprost - że redaktorzy mogą manipulować i przekłamywać, jak w wypadku na przykład oskarżania obrońców normalności - że to oni zaatakowali i w innych podobnych wypadkach na rzecz propagandy lewicowej. Natomiast gdy stwarzacie w regulaminach wrażenie, że wszystkie agresywne wypowiedzi będą usuwane a usuwacie Redaktorzy tylko te z jednej strony: to jest to delikatnie pisząc, smutne Wasze samoobnażenie i to aż do poziomu naprawdę wstrząsająco zawstydzającego, żeby to ująć nader delikatnie. A tak na wszelki wypadek, żeby się nie pomieszało w myśleniu niektórych do końca. Domaganie się normalności, to jest normalność a nie agresja, o którą niektórzy będą chcieć oskarżać domagających się normalności. A normalność - to jest po prostu: normalne jest to, co się naturalnie rozmnaża, co jest w stanie się normalnie rozmnażać, jeżeli zaś co do rozmnażania nie prowadzi, to nie jest drogą normalną funkcjonowania społeczności.

  • PiSB napisał/a komentarz do Marek Wawrzynowski: Ideologiczna walka o świat sportu

    Panie Wawrzynowski! Ponieważ jest Pan dziennikarzem, uważającym się pewnie za dość sprawnego - i za takiego uważany zapewne przez WP, skoro obdarza Pana jakimiś tam funkcjami znaczącymi, to powiem wprost: radziłbym Pani Zofii Noceti - Klepackiej wytoczenie Panu procesu za kłamliwe przedstawianie jej, jej wypowiedzi i sugerowanie poddanie się Bohaterów Niemcom. Cóż. Nie chcę rozwijać wątku, kto jest właścicielem portalu mającego w nazwie Polskę... Gdyby Pan nie był dziennikarzem pretendującym do określenia jako wysokiej sprawności Pańskiego warsztatu zawodowego - pewnie takich podpowiedzi nie poddawałbym Pani Z. Noceti-Klepackiej, zakładając, że po prostu ma Pan kłopoty z analizą tekstu. W Pana wypadku jednak trudno to zakładać. Tak więc, mając dobrą wolę, powinien Pan być w stanie zrozumieć, że stwierdzenie, iż "nie o taką Polskę się bił" jest sugestią, że to, co on wywalczył wraz z innymi, obecnie jest zagrożone przez przychodzenie ruiny rodziny i społeczeństwa, jakie są w tych ubóstwianych przez Pana "wyższych kulturach". Tylko tyle i aż tyle. Pan zaś w swoim myśleniu z pewnością stwierdza, co "się okazuje": w dodatku kłamliwie przenosząc punkt ciężkości sporu na kwestię wolności wyborów, jakoby to ta wolność miała nie pasować Bohaterowi i w dodatku imputuje Pan, że to był może ukryty, ale warunek walki o Polskę Dziadka Pani Zofii. Ohyda, co Pan robi, jeżeli chce się uważać za sprawnego dziennikarza. Dalej też Pan bałamuci. Nie jest istotą sporu czy mają prawo istnieć homoseksualiści, tylko jak daleko agresywna propaganda LGBT+ może się posunąć i czy da się im prawo nawet dzieci wbrew rozumowi "nakręcać myśleniem LGBT+". Fakt, słusznie Pan sformułował temat, w dodatku mając szacunek dla Pańskich tekstów, niejednego - pomyślałem, że przeczytam. Po tym, co jednak w tym fragmencie przeczytałem, zrezygnowałem, szkoda czasu na czytanie Pańskich wypocin w tym tekście - natomiast skoro Pan chce czynić ze sportu narzędzie ideologii w dodatku szkodliwej społecznie, to po prostu trzeba zaoponować, bo to można zrobić na szczęście bez konieczności czytania bzdur, które Pan wyprodukował, czy to z racji zobowiązania w firmie, czy rzeczywiście uważając, że należy dzieci tymi wiadomościami "częstować".

  • PiSB napisał/a komentarz do Adrien Rabiot zwolnił własną matkę. Ale w PSG już nie zagra

    Dopiero teraz mogłem przejrzeć spokojniej "kokpit", stąd dopiero teraz odpowiadam. Faktycznie, być może takie były motywy, być może inne jeszcze: nie domyślimy się, musimy zakładać a w takim wypadku pewno.ci nie ma. Tak więc, tu się zgadzamy - sądzę też, że to też napisałem dość wyraźnie, że chodzi mi o to, jak WP, która namiętnie oddaje się służbie wykrzywiania normalności społeczeństwa - przedstawiła sytuację, o tym głównie pisałem, że pokrętnie. Natomiast dodatkowo dodawałem możliwe wytłumaczenia pozytywne dla samego PSG, jako ukazujące słuszność postawy ich niezgody na jej wyjazd. Natomiast WP z kosmosu urwana: nie pisze tego wprost i stąd uznałem artykuł za pokrętny. Pozdrawiam (a zobaczymy, czy ten komentarz przejdzie, czy wykasują). Pozdrawiam.

  • PiSB napisał/a komentarz do Kolejny skandaliczny transparent na meczu Lotto Ekstraklasy. Tym razem głos zabrali kibice Wisły Płock

    Oooo, już WNWP - wielki niepokój wirtualnej Polski? Poprzednie było "kontrowersyjny". W tekście, że kibice zaatakowali. Oczywiście, bez informacji, że to nahalna propaganda LGBT+ z całą ich siłą finansowania wszelkiej maści rozwalania ludzkiej natury niedawno ZAATAKOWAŁA i kibice jedynie odpowiadają. No, ale nie dało to efektu. To już teraz "skandaliczna"? Nic wam to nie da, choćby wasi mocodawcy wam 2 razy tyle płacili i cztery razy tyle przez to bylibyście gorliwi w tym "informowaniu".

  • PiSB napisał/a komentarz do Adrien Rabiot zwolnił własną matkę. Ale w PSG już nie zagra

    No, cóż. Za mało szczegółów wiemy - także o tym choćby, czy ojciec jego jest obecny w jego życiu, czy też może porzucił rodzinę - albo został "wymiksowany" przez matkę? Trudno więc obiektywnie oceniać całość sytuacji, poza tym, że "ogólnie" matka wygląda rzeczywiście na dość apodyktycznie wpływającą na bieg rzeczy. Jednak - co do szczegółowych wniosków zalecam ostrożność, bo być może nie jest tak strasznie (ale nie można wykluczyć, że i gorzej).
    Jednak! Po pierwsze - "wydobył ze szponów" itp : to jednak za daleko posuniźęte, zdecydowanie.
    Po drugie "wydobył się". Cóż, jak sami piszecie, koło osiemnastki - to wręcz obowiązek, by w porozumieniu z rodzicami działać i by oni mieli główny wpływ. Tak więc - zwłaszcza gdyby na przykład był wychowywany samotnie przez matkę - odłączenie się od niej jako managerki w wieku 24 lat nie jest jakimś tragicznym wynikiem, jak trochę sugerujecie.
    No, a to, jak opisujecie pierwszy konflikt, przy tej chęci wyjazdu z matką na zgrupowanie, to raczej niedźwiedzią przysługę wyrządzacie, ale... PSG! Prawdopodobnie - być może - żądania szły jeszcze dalej, dotyczyły czegoś dziwnego, typu właśnie tego żądania obecności na treningu itp. Gdybyście to napisali wprost, lub choćby ogólnie ale konkretnie: sprawa wyglądałaby inaczej.
    A tak?
    Naprawdę chcecie powiedzieć, że gdyby 17-latek pojechał na obóz z "partnerką", to pialibyście z zachwytu - ale jeżeli z matką, to jest to chore? A może to jednak Wy - jesteście przejawem chorej cywilizacji?

  • PiSB napisał/a komentarz do "Druga połowa". Race i kontrowersyjne transparenty. "Na tym traci liga"

    Ho! To już te kobiety-"celebrytki" w takim stanie, że tyle tynku muszą wywalić, żeby poczuć się odważne do pokazania się na wizji? A przecież to właśnie na pewno psuje obraz wizji: nie mieć odwagi pokazać się naprawdę. Przykro mi, Szefie Kołodziejczyku - ale to zestawienie, race i "kontrowersyjne" transparenty odbieram jako paskudną manipulację! Do kwestii, w której raczej zdecydowana większość publiczności będzie podchodzić faktycznie z negacją, czyli do rac - podczepia się cholernie kontrowersyjne promowanie nienaturalnego dla człowieka LGBT, w dodatku w sposób przerzucający kontrowersyjność na przeciwników tej promocji; być może przy tym łączy się równie kontrowersyjne pomysły tutaj, lub faktycznie pomysły dla większości negatywne. Szkoda mi było czasu na oglądanie dalej, by dowiedzieć się, jakie jeszcze tam rzeczy wrzuca Pan Redaktor do worka "kontrowersji". W każdym razie - jestem przeciwnikiem faktycznie rac, które zagrażają bezpieczeństwu i/lub zaburzają rytm meczu; jedynie dopuszczałbym albo i był w niektórych okolicznościach "za", jeżeli chodzi o race, które nie są zagrożeniem i nie zaburzają rytmu (na przykład w przerwie,). Myślę, że tu będzie zdecydowana większość zwolenników takiego poglądu w sprawie rac. Jak napisałem - dołączanie do tego kwestii tak kontrowersyjnej, jak promocja LGBT i to w dodatku bez krzty tolerancji piętnując przeciwników takiej propagandy - to paskudna manipulacja. Dalej jest nią też, jeżeli się pojawiana przykład dołączanie kwestii, w której trudno się wypowiedzieć, nie znając wszystkich szczegółów, czyli pozwolenie bądź nie na transparenty, które nie pasują lewackiej lub wystraszonej terrorem lewackim UEFie itp.

  • PiSB napisał/a komentarz do Kuba Cimoszko: Sergio Ramos już wie, że czasem lepiej skłamać (komentarz)

    A cóż to za odkrycie Pana Redaktora? Szkoda tylko, że w duchu "zły pieniądz psuje dobry pieniądz". Przecież dla każdego hochsztaplera dwa szwindle, to bardziej mu pasuje niż jeden. Zrobił jeden mały szwindel z "wykartkowaniem się" S. Ramos - bo to przecież nie była czysta gra - a już drugiego nie chciał. Wiadomo, że gdyby dwa poszły, to skuteczność większa, nic nowego. Cóż więc tak okrzykuje odkrywczo Pan Redaktor? Jedyne, przy czym trzeba tu krzyczeć, to to, że Pan Redaktor dokonuje chamskiego gwałtu na języku polskim, dokładając się do dzieła innych niszczycieli: twierdząc, że to "lepiej". Skuteczniej, Panie Redaktorze, to jeszcze byłaby prawda. Natomiast napisać lepiej - to już jest przyłączanie się do psucia wartości języka polskiego, jakkolwiek w potocznej polszczyźnie jest to poprawne, gdyż przysłówek "lepiej" jest stosowany do różnych okoliczności, nie precyzuje jasno, że moralny wydźwięk jest jedynym wyznacznikiem. Używa się więc tych przysłówków przy wielu rodzajach porównań, np. pozostając też na poziomie porównania korzyści odniesionych z jakiejś okazji, w innym wypadku poruszając się w zakresie przyjemności, innym razem jeszcze, jeżeli chodzi np o słyszalność jakichś dźwięków itp. Niemniej takie zestawienie, jak użyte w artykule, choć mieści się w zarysowanych granicach, jednak jest bolesne, bo posuwa się do nazywania w kategoriach dobra, większego dobra: rzeczy gorszych moralnie. Mam nadzieję, że Pan Redaktor zrozumie i pomyśli, wygląda na młodego człowieka, to jeszcze są szanse, że dzięki temu uczyni jeszcze trochę dobrych rzeczy, decydując się na dbanie też w swojej pracy o wspieranie poszanowania dobra i dobrych zasad w społeczności - a nie przeciwnie, dokładając się do niszczenia wartości jako podstaw życia społecznego.

  • PiSB napisał/a komentarz do Oficjalnie: Giorgi Ivaniszwili w Zagłębiu Sosnowiec

    Drobiazg? - nie drobiazg? Mianowicie - pisownia nazwiska! No, najmniej mi się podoba zaprezentowany w tym artykule synkretyzm. Bardzo mi się podoba - także z racji dobrych zawsze relacji z Gruzją - jakkolwiek, to z racji tego, że taka jest polska tradycja: to, co prezentują portale stosujące polską transkrypcję: Iwaniszwili. Wkurzają mnie "poprawni politycznie", czy tam "zangielszczeni", wykazujący się "światowością", czyli małpujący transkrypcję zachodnią: Ivanishvili. Oni jednak przynajmniej są konsekwentni. Natomiast na rzecz pisowni u Was - to jedynie mogę widzieć jakieś podejście pojednawcze, "każdemu kawałek": "pierwsze v po zachodniemu a drugie w polskiej transkrypcji w". Ogólnie jednak, to dość słabo wychodzi. A zawodnikowi i Zagłębiu - powodzenia!

  • PiSB napisał/a komentarz do Świat futbolu w szoku po transferze Krzysztofa Piątka. Michał Probierz to przewidział

    Oczywiście, życzę powodzenia K. Piątkowi, choć będzie to trudne. Ale, prócz tego... Skończcież już z tą propagandą sukcesu posuniętą aż do absurdu. "Świat w szoku". Nie jest w szoku - gdy młody Holender, młodszy od Piątka przechodzi za 90 mln do Barcelony - ale jest w szoku, bo Piątek zmienił barwy??? W dodatku - Pan Holender nie życzy sobie przejść teraz, bo chce skończyć sezon w Ajaksie - no i przejdzie latem; Piątek - leci od razu, gdy jest trudniej. Ale - to wielki sukces wg Was, świat w szoku. No, ludzie... Nie chodzi mi w ogóle o jakieś tam bicie piany, czy większe zwracanie uwagi na ten transfer. Wiadomo, Polak, idzie do znaczącego klubu, choć w kryzysie, życzymy mu dobrze... Ale miejcie jakieś resztki przyzwoitości w tej Waszej propagandzie - a jeżeli nawet to nie, to chociaż nie pokazujcie tak jawnie, że pogardzacie Czytelnikami, mając ich za głupków. Ten komentarz mógłbym powielić wręcz już pod dziesiątkami takich artykułów, ale szkoda pewnie czasu, akurat tu umieszczam, bo ten "świat w szoku" to taki wyrazistszy eksces, więc słusznie tutaj się wpis pojawia - ale tyczy się także wielu innych...

  • PiSB napisał/a komentarz do Jak Polacy zaczynali grać w piłkę

    przejrzałem jeszcze dokładniej tę listę - i brak także działających przez 1918 rokiem klubów innych w Zagłębiu, z Będzina, Czeladzi, Dąbrowy Górniczej czy kolejne z Sosnowca. Powtarzam - to obawy po obejrzeniu "zajawki". Być może coś więcej jest w treści i uczciwiej przedstawione. Nawet jednak, jeżeli tak jest - to niepokoi, że w prezentacji są przekłamania. Tym bardziej zaś byłoby niedobrze, gdyby faktycznie treść cała zawierała te przemilczenia.

  • PiSB napisał/a komentarz do Jak Polacy zaczynali grać w piłkę

    no, cóż Obawiam się, że szkoda pieniędzy na niepełną wiedzę a pod patronatem jeszcze buńczucznie PZPNu! Sądząc po okładce - pewnie przemilczany jest Sosnowiec, całe Zagłębie Dąbrowskie, czyli Małopolska Zachodnia wepchnięta pod rosyjski zabór. W tej części bowiem widzimy na okładce herby zasłużonych klubów, ale nie widzimy barw zagłębiowskich. W tym regionie, który już niedługo po Powstaniu Styczniowym znowu podniósł się do walki o Polskę przeciw caratowi a więc w ogóle zaborcom - znów (podobnie jak w Powstaniu Styczniowym, gdy był to fragment Polski jedyny niepodległy "przez chwilę") w 1905 powstaje Republika Zagłębiowska i Republika Sławkowska. Wtedy też - powstaje klub sportowy w Sosnowcu-Milowicach. W 1906 nie to, że przeprowadzono jakąś lekcję wf, jakieś chwilę pogranie w piłkę a potem gimnastyka. Zawiązany Klub jest Klubem Piłkarskim! Nie podoba się to węszącym szpiclom caratu, dopiero co zdławiono przecież rewolucję - twórcy klubu zostają aresztowanie A. Rene skazany na więzienie. To naprawdę - jest sytuacja, o której autor artykułu pisze odnosząc się do początków piłki w Polsce: "Zwłaszcza jej pierwsze lata, które są dla dzisiejszego kibica abstrakcją. A przecież powinny być wiedzą podstawową, choćby dlatego, że kluby piłkarskie w czasach zaborów były również jednymi z najważniejszych bastionów polskości". Czy znajdzie jednak swe właściwe miejsce w tej książce A. Rene, niestrudzony organizator klubu w Sosnowcu?
    Pomimo odsiadki - jednak nadal szuka możliwości odtworzenia klubu - i dokonuje tego, po odsiadce, choć fortelem, bo przez afiliację do klubu w Petergsburgu, gdzie niewiele wiedzą o kontekście nadgranicznym a imponuje im ten pomysł i przez to A. Rene otrzymuje akceptację "ze stolicy", więc znów chwilę może działać. To są początki Zagłębia Sosnowiec. Ciekaw jestem, jak to ta "promowana przez PZPN" pozycja ujmuje. Jeżeli bowiem w ogóle przemilcza albo zdawkowo traktuje, marginalnie - to nie ma sensu kupować tej książki, która w efekcie więc lekceważyłaby trud tworzenia klubu i to dla Polski - okupiony carskim więzieniem. Oczywiście, nie żądam zaś przegięcia w drugą stronę, nadreprezentacji tego faktu, tylko informacji jednak adekwatnej? Brak odpowiedniego herbu na okładce - zdaje się świadczyć przeciwko. Zajrzenie do wykazu na stronach wydawnictwa, jakie kluby są wymienione w informacji o książce - pogłębia, niestety, te obawy. Klubu z Milowic nie widać, by był, dopiero ta filia czyli 1908 rok jest wymieniona - i to jeżeli oddaje ten spis porządek książki, to gdzieś z późniejszej działalności. Tak więc, jeżeli faktycznie te prezentacje są adekwatne - wychodzi na to, że nawet 40 złotych nie warto dać za nią, co dopiero te 90 przeszło (koszty dosyłki), które wydawnictwo sobie śpiewa. Niezależnie jednak od ceny - po kiego licha taka propaganda, jakieś zadęcie, patronat PZPNu, jeżeli książka jednak przekłamuje rzeczywistość?

  • PiSB napisał/a komentarz do Zagłębie Sosnowiec pozbyło się brutala. Klub rozwiązał kontrakt z Alexandrem Cristovao

    Tak na spokojnie - bynajmniej nie po to, by żądać zostania zawodnika w zespole, czy polskiej lidze; nie jest to zawodnik jakoś szczególnie wybijający się, odejście najlepszym rozwiązaniem, jakkolwiek jakimś tam uzupełnieniem składu mógł być nawet w tej Ekstraklasie. Ale też mierzi mnie ujeżdżanie bezmyślne, "bo tak nam wygodnie" - brutal, itd itp. Czy Pan Redaktor choć raz go zapytał zawodnika co ma do powiedzenia, czy faktycznie w walce o piłkę mógł inaczej widzieć sytuację i dlaczego tak postąpił - czy też wydawał Pan "brutalny" werdykt nie interesując się faktami w ich specyfice? Czy zadał sobie Pan pytanie - jaką w takiej sytuacji, będąc w powietrzu w walce - ten zawodnik miał szanse ominąć leżącego zawodnika? Czy porównał Pan Redaktor - ile dokładnie, na pewno kilka tygodni pauzował uderzony łokciem napastnik Zagłębia Lubin, raczej świadomie przez S. Walukiewicza (który może jest więc brutalnie grającym obrońcą) a ile tenże S. Walukiewicz po tym zajściu z Angolczykiem, gdyż obrońca Pogoni wystąpił już zaraz w następnym meczu w pełnym wymiarze, czyli być może jednak w akrobatyczny sposób napastnik Zagłębia Sosnowiec jakoś zmniejszył siłę uderzenia, skoro był w stanie zagrać S. Wałukiewicz cały mecz kilka dni potem? Dlaczego Pan Redaktor dołączył zarazem do chóru wściekających się nad faulem Angolczyka - i w tym samym czasie dołączył się Pan do grona redaktorów polskich przemilczających totalnie faul brutalny bezsprzecznie, którego nie tylko można było ominąć ale i który chyba był zamierzony - wykonany dwa dni bodaj później przez "czasami reprezentanta Polski K. Wilczka"? Zagłębie Sosnowiec na pewno poprawiło sobie pi-ar taką reakcją a może jeszcze coś innego miało na widoku - i koniec końców rozstanie z polską ligą jest jakimś rozwiązaniem racjonalnym, niemniej może trzeba by już z dystansu, nie w emocjach, trochę szerzej popatrzeć na sprawę?

  • PiSB napisał/a komentarz do Arkadiusz Malarz po kompromitacji Legii: Chciałbym zapaść się pod ziemię

    Cała Polska piłka to potrzebuje rewolucji i zmiany - i może dymisji Prezesa Bońka? Na pewno też - potrzeba rewolucji w głowach dziennikarzy, by nie byli wredni w manipulacjach. Jak bowiem odpowiedzieć ma na tę ankietę ktoś, kto uważa, że rewolucja kadrowa jest konieczna ale znalezienie sobie innego prezesa przed D. Mioduskiego ewentualnie mogłoby być pomocne, nie jest pewne jednak, że jest konieczne. NIe mówiąc już o manipulacji, gdy mówi się o "zmianie prezesa" abstrahując od kwestii, że obecny jest właścicielem. Niemniej, jak napisałem, mogłoby być pomocne znalezienie sobie przez obecnego prezesa innego prezesa - tyle że musiałyby być spełnione dalsze warunki, wynikające z tego, że D. Mioduski jest właścicielem; konieczne byłoby np. znaleźć lojalnego prezesa (co do B. Leśnodorskiego były pod tym względem wątpliwości, aczkolwiek wtedy sytuacja była inna, bo był współwłaścicielem mniejszościowym - jednak lojalność nakazywała liczyć się z większościowym; w końcu D. Mioduski zagrał va bank, no i skutki są różne, bo m.in. najpierw pieniądze, które mogły iść na rozwój klubu w kadrze zawodniczej, musiał znaleźć na spłacenie dotychczasowych wspólników). Trudno mi uwierzyć, by dziennikarze nie zdawali sobie sprawy ze złożoności sytuacji. Dlaczego więc zadają tak postawione pytania sondażowe, jak to uczynili? No i - czy aby nie okaże się, że ten mój komentarz, nikogo nie obrażający, nie używający wulgaryzmów, nie przekraczający regulaminu - nie okaże się jednak zdyskwalifikowany z powołaniem na regulami? Są szanse, że nie zostanie zdjęty?

  • PiSB napisał/a komentarz do Mundial 2018. Kłótnia Szczęsnego i Listkiewicza w TVP. "Pan nie ma racji!"

    pomyłkowo źle wstawiłem - ale to jest odpowiedź na głos podpisany jako Sławomira Trojanowskiego, któremu szacunek, jeżeli tak jest, za otwartość jednoznacznych sądów - ale sprzeciw duży, bo opinia jednoznaczna. Nawet bowiem co do porównania z sędziami - to znaczy, że pewne jest, iż nie było zbrodni sądowych nigdy, że nie ma pomyłek sędziowskich itd itp, skoro tak mamy jako jedyny argument "rzeczowy", że to sędzia studiował prawo na uniewersytecie, a że więzień "na własnej du*ie" to nic się nie liczy? Naradę żadnej opcji sprawdzenia, że może akurat życiem nauczony były więzień ma rację a nie sędzia, choćby nieświadomie fałszywie osądzający? Co do samej tej piłkarskiej sprawy - to mam pytanie, jak już napisałem w głównym komentarzu: dlaczego utrzymują ten przepis, jeżeli można go ignorować w tak ważnym momencie, gdy karne decydują o awansie? Cóż, niestety, jak to też napisałem - M. Listkiewicz, stary lis, siedzący we władzach latami, nie widzący korupcji też przez lata, co najwyżej "jedną czarną owcę" - wydaje się świetnie pasować do obrony wpływów boczną furtką FIFY, EUFY itp na wynik meczu: gospodarzom pomagają ściany. Nie używa żadnego argumentu merytorycznego w całym wystąpieniu, tylko manipulanckie typu ad hominem itp - i ma mieć rację?

  • PiSB napisał/a komentarz do Mundial 2018. Kłótnia Szczęsnego i Listkiewicza w TVP. "Pan nie ma racji!"

    Hm, "spotkanie na szczycie" ;-) czyli: 3 Panów o Wielkim Ego. Fakt przy tym, że na ogół najbardziej pasują mi z tego grona, jeżeli chodzi o sprawy piłkarskie, w każdym razie, poza politycznymi: M. Szczęsny. Jednak staram się obiektywnie podchodzić, o czym poniżej - ale w ogólnym rozrachunku, popieram opinię M. Szczęsnego a M. Listkiewicz... czego się spodziewać po tak wieloletnim działaczu? Najprościej więc: szkoda, że M. Szczęsny nie wpadł na jedno proste pytanie: jeżeli to tak nie ma znaczenia, względnie może nie mieć znaczenia - to dlaczego ten przepis jest utrzymany? Czyżby nowy sposób "bocznego dojścia przez sędziów do wyniku meczu"? Musieli poddać się z VARem, to jednak coś sobie zachowali władzy dyktowania "werdyktu"? Jeżeli faktycznie przekroczony przepis, w momencie decydującym dla awansu - to naprawdę nieważna rzecz, nie powinien sędzia interweniować? Wracając do szczegółów więc. Może i M. Szczęsny przesadził, trochę "dodawał od siebie" w tej krytyce bramkarza Rosji. Ale... Pamiętajmy o znaczeniiu tych obron. Dla mnie zaś M. Listkiewicz nie mówi logicznych argumentów na powyższe obiekcje, tylko "zaleceniowe" właśnie FIFy a absolutnie tu nie jest autorytatywny, bo to stary PZPNowiec, UEFowiec i FIFowiec, czyli - obowiązuje linia ważnych, władz światowych i pomaganie, jeżeli się da, gospodarzowi. J. Tomaszewski - chyba podobnie.

  • PiSB napisał/a komentarz do Mundial 2018. Szczęsny kontra Listkiewicz. Kłótnia ekspertów po meczu Hiszpania - Rosja

    Hm, "spotkanie na szczycie" ;-) czyli: 3 Panów o Wielkim Ego. Fakt przy tym, że na ogół najbardziej pasują mi z tego grona, jeżeli chodzi o sprawy piłkarskie, w każdym razie, poza politycznymi: M. Szczęsny. Jednak staram się obiektywnie podchodzić, o czym poniżej - ale w ogólnym rozrachunku, popieram opinię M. Szczęsnego a M. Listkiewicz... czego się spodziewać po tak wieloletnim działaczu? Najprościej więc: szkoda, że M. Szczęsny nie wpadł na jedno proste pytanie: jeżeli to tak nie ma znaczenia, względnie może nie mieć znaczenia - to dlaczego ten przepis jest utrzymany? Czyżby nowy sposób "bocznego dojścia przez sędziów do wyniku meczu"? Musieli poddać się z VARem, to jednak coś sobie zachowali władzy dyktowania "werdyktu"? Jeżeli faktycznie przekroczony przepis, w momencie decydującym dla awansu - to naprawdę nieważna rzecz, nie powinien sędzia interweniować? Wracając do szczegółów więc. Może i M. Szczęsny przesadził, trochę "dodawał od siebie" w tej krytyce bramkarza Rosji. Ale... Pamiętajmy o znaczeniiu tych obron. Dla mnie zaś M. Listkiewicz nie mówi logicznych argumentów na powyższe obiekcje, tylko "zaleceniowe" właśnie FIFy a absolutnie tu nie jest autorytatywny, bo to stary PZPNowiec, UEFowiec i FIFowiec, czyli - obowiązuje linia ważnych, władz światowych i pomaganie, jeżeli się da, gospodarzowi. J. Tomaszewski - chyba podobnie.

  • PiSB napisał/a komentarz do Mundial 2018. Isco i Pique uhonorowani za uratowanie ptaszka

    uratowanie czyjegoś życia??? Kto tak bzdurnie napisał? Ludzie, chrońcie swoją godność!!! Zaznaczam, dla jasności: bardzo ucieszyłem się, nawet wzruszyłem, gdy parę dni temu przeczytałem wiadomość o tej akcji - wtedy chyba pisano głównie o Isco. Popieram nagrodę takiej organizacji, która troszczy się o właściwą postawę wobec zwierząt, troskę odpowiednią, zwalczanie dręczenia czy innej bzdurnej przemocy. Gdybym używał facebooka, twettera czy tym podobnych - pewnie napisałbym im, że popieram, zwłaszcza że dostrzegli jeszcze wcześniejszą akcję Piqué'ta. Tyle - że stanowczy protest wobec bzdury - albo w wykonaniu organizacji nadającej to wyróżnienie - albo jej tłumacza - albo autora tego artykułu. Mogło być bowiem, że w tłumaczeniu ktoś źle przetłumaczył, system zaimków polskich a obcych (pewnie angielskich) zostawiają takie pułapki. Brońmy się jednak przed stawianiem znaków równości ze zwierzętami, co nie oznacza zachęty do niewałściwego do nich podejścia: tylko bunt wobec poniewierania ludzi. CZYJEŚ jest dla ludzi, jakieś życie - wtedy oznacza nie specyfikowanie. Pojawiająca się zaś czasem "urawniłowka", owszem może wynikać z przeoczenia, niedopatrzenia, nieumiejętności: tylko jest zbyt groźna, w kolejce będzie traktowanie ludzi jak bydła, bo taka masa, bo tysiące, miliony "czyjegoś życia" tu w grę wchodzi, więc jaka to różnica, czy życie ludzi czy ptaszków? Brońmy jednak godności człowieka - także by nie dopuszczał się głupoty wobec zwierząt, dręczenia: ale i by potrafił docenić samego siebie!

  • PiSB otrzymał brązowy medal w kategorii Komentator Wszech Czasów

  • PiSB napisał/a komentarz do Prezydent Poznania: PiS umizguje się do kiboli. Doszło do rozwydrzenia

    J. Jaśkowiakowi w głowie się poprzestawiało, bo tak chory z nienawiści, czy tak cyniczny? Jak będąc związanym z poprzednim rządem, który pokpił sprawę walki z przestępczością stadionową - jak można tak bredzić? Zwłaszcza w Poznaniu - jak tak można bredzić. Kibol w Poznaniu od zawsze to był kibic, owszem, wielkiej namiętności ale nie przestępczości. To lewactwo, poprzedni rząd i cała machina ich medialna chcąc prawdopodobnie "przy okazji" przywalić polskim patriotom nie chcącym być eurod**olizami — perfidnie zaczęli "zlepiać" kibolstwo, czyli pełne namiętności kibicowanie z przestępczością, którą w ich propagandzie zrównano z kibolami, zamiast nazwać rzecz po imieniu i oddzielić jedno od drugiego. Fakt, przestępczość już wtedy przenikała w struktury kibicowskie, ale tu właśnie tkwił błąd rządu: zamiast wzmocnić kibiców zagorzałych do obrony przed przestępczością, odcinając jedno od drugiego, raczej scalali ze sobą te środowiska; bo aż tak nienawidzą patriotyzmu? Nie mam pewności, czy obecne władze będą zdecydowanie chcieć to odwrócić, co PO zniszczyło - ale bezczelnością do kwadratu jest to, co J. Jaśkowiak mówi. Dodaje mi on jednak tylko nadziei, że pobudzi w ten sposób wahający się PiS do przeprowadzenia akcji odwrotnej, niż poprzednicy. Przestańmy opowiadać bajki, że to kluby mają zabezpieczać zawody i tyle, jak przestępcy je rozbijają, to winne kluby. W dodatku - pojedyncze. Raz ten, raz inny "nie upilnował". Tylko zdecydowana akcja przeciw przestępczości zorganizowanej, czyli ze strony odpowiednich sił działających na bazie całego prawa a nie tylko na bazie ustawy o imprezach zorganizowanych jest w stanie doprowadzić do rozwiązania problemu. Od dawna piszę o tym - ale oczywiście to niewygodne. Nie tylko ja. Mówił parę miesięcy temu o tym J. FIlipiak, właściciel Cracovii - wczoraj wspomniał D. Mioduski, właściciel Legii. Dziwnym trafem - mówią o tym właściciele klubów a nie prezesi klubów na społecznym garnuszku z budżetów miejskich zasilane, jak Piast, Górnik, Śląsk itp? Absolutnie nie dziwota. Zasilane z kasy miejskiej kluby potrzebują głosów przy urnach a nie płacą ze swojego - to im to nie przeszkadza. Jak długo jeszcze będzie ta anomalia powszechna? Natomiast prezesi nie potrzebują głosów przy urnach tak bardzo - ale gdy płacić muszą ze swojej kieszeni, to sięgają do rozumu i mówią rozumnie.

  • PiSB napisał/a komentarz do Trener I ligi ukarany za krytykowanie sędziego

    Też chcę móc nie wierzyć nadal, że nie ma takich meczów opłacanych, jak to było w latach najgłośniejszej korupcji. Po pierwsze jednak - to nie tak łatwo byłoby wytrzebić korupcję. W Polsce, inaczej jak w innych krajach, po pierwsze podłoże i kształt korupcji dużo szerszy, jak w innych krajach. Nie tylko bowiem prosta sprawa "kasa" za zwycięstwo". Korupcja ciągnie się dużo dłużej, od lat pięćdziesiątych na wielu polach, takich jak "ustalenia branżowe kto mistrzem, kiedy górnicy a kiedy mundurowi". Korupcją też straszną, bo psującą wszystkich był fałsz "amator, skoro nie ma płatnej umowy na piśmie o grę" - zarazem - fałsz umów o pracę, którą to kasę otrzymywał zawodnik np "za pracę górnika przodowego", podczas gdy za tę kasę pracował jako piłkarz. Co więcej jeszcze - korupcja jako problem od lat pięćdzisiątych występuje NIEPRZERWANIE. W innych krajach, gdzie ona była właśnie ekonomiczna "kasa za mecz" - co jakiś czas wybucha afera tego typu, że kasa, że bukmacherzy itp. Robią więc czystkę, przerwą proceder -
    oczywiście, że nie wyrwą go z natury ludzkiej, ale jest na czas jakiś wyrwany z krwioobiegu. Tymczasem w Polsce, jak napisałem, korupcja wielowątkowa, w zasadzie od lat pięćdziesiątych tylko teraz niedawno raz została w tym jednym wątku zastopowana. Mamy uwierzyć, że to wystarczyło, dokonano wyrugowania tej wielowątkowej korupcji osadzonej już z pokolenia na pokolenie?
    Przy czym D. Banasik nie zarzucił, moim zdaniem - wbrew temu, w co go niektóre media usiłowały zrobić - takiej klasycznej korupcji "kasa za mecz". Użył wyraźnie zwrotu znanego ze szkół na przykład. "Ciągnąć za uszy" - czyli wyciągnąć słabego ucznia. Niekoniecznie za kasę, niekoniecznie w jakiś chorych, korupcyjnych układach. Choćby może z pedagogicznego powodu: dać szansę. Rzecz w tym jednak, że w klasie takie ciągnięcie za uszy na ogół nie krzywdzi innych uczniów. Tutaj - trener zaproptestwoał, bo ciągnięcie jednych w tej sytuacji "za uszy": oznacza zmuszenie innych do zapłacenia za to "zostaniem na drugi rok w klasie niższej". Tu jednak - zaczyna brzydko pachnieć taka praktyka. Tu - może jednak się pojawiać "zła sprawa", np. tzw. "spółdzielnia" może się takimi mechanizmami posłużyć. Może - ale może być to tylko ta rzeczona pedagogiczna nadzieja. Jakkolwiek jest - to jednak zaczyna być niedobrze, jak napisałem, gdy innemu za tę pedagogię przychodzi zapłacić...

  • PiSB napisał/a komentarz do Surowa kara dla Sergiego Roberto po El Clasico

    Też zagłosowałem, że nie była to kara sprawiedliwa ze względu na szerszy kontekst a nie ze względu na tylko ten jeden fragmencik, to uderzenie. Bez wątpienia, sprowodkowany, czy nie - uderzył w twarz, na pewno kilka meczów wykluczenia jest słusznych. Tyle że całokształt jest niesłuszny. W tym - jeżeli chodzi o prowokatora Marcelo. Był taki moment, gdzie jest obustronna przepychanka - bo obie drużyny były gotowe walczyć faulując i to zdecydowanie - i uderza się nawzajem ktoś z Realu i ktoś z Barcelony. Obaj dostają po kartce, słusznie. Tyle że dobiega Marcelo jeszcze, uderza w klatę Barcelonistę - i nic, on jest ominięty. Patrzyłem, uważnie od razu, jak widziałem nadbiegającego Marcelo, bo obok S. Ramosa uważam go za największego "wredniaka" w Realu. Co do tego meczu, że tu swoje też Marcelo zrobił a uniknął ukarania jako prowokatora - podobnie wyraził się zaraz po meczu na Eleven Sport P. Wilkanowicz, w chórze wszystkich narzekaczy na sędziego zauważając coś wnikliwiej, w zgodzie z tezą ogólną, że "sędzia itd" - ale wyraźnie powiedział: mecz zaczął się wymykać spod kontroli, gdy Marcelo udało się w I połowie poszturchać przeciwnika i nie ponieść konsekwencji

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.