• Łukasz

    Czy to wina piłkarzy? Raczej nie, skoro są przeciętni. Trenera - też nie; z przeciętnych nic więcej mu się zrobić nie udało. Kibiców? Nie! Wszak każdy trzymał kciuki jak najlepiej potrafił. Kogo zatem? Stawiam tezę, że dziennikarzy. To oni dmuchali balonik, aby teraz móc pisać jak bardzo (na pewno nie oni) się mylili. Czekam na artykuł, w którym przeproszą za to, jak błędnie tworzyli rzeczywistość. Bo w to, że tylko ją opisują, chyba już nikt nie wierzy.

  • Łukasz

    Wygląda na to, że autor przygotował ten tekst z wyprzedzeniem. Co można byłoby i pochwalać. Podczas tych mistrzostw dało się jednak zauważyć, jak dziennikarze stawiają z góry wylansowane tezy, jakby pod jakieś dyktando. Za nic w tym emocji i spontaniczności, jedynie korporacyjny wyścig na jak najszybsze opublikowanie tekstu. Przykre to, zwłaszcza w tym momencie.

  • Łukasz

    http://static.adtaily....1346681029

  • Łukasz

    Kamil Stoch na podium końcowej generalki PŚ? Wszystko możliwe, jeszcze 10 konkursów. Dziś w PŚ w skokach narciarskich w Sapporo 2 ! :)

    • Łukasz No właśnie, jak można?
      Zwłaszcza w sytuacji, gdy zawodnikowi, który z nim wygrał powiał super wiatr pod narty i go poniosło, a jemu samemu nic nie wiało. Skok Richard Freitag na 120m. wcale nie jest tutaj znamienny. Kamil skoczył przecież aż 5,5m. bliżej niż Ito (i 11,5m. dalej niż Niemiec), ale na pewno uderzyła mu przy drugim stoku sodówka...

    • Liverpoolczyk On i tak jest słaby. Jak mozna prowadzić po pierwszej sesji a potem przegrać zawody? To już nie pierwszy raz w tym sezonie. Psychologa mu potrzeba, a sodówka uderza do główki. W końcu to "drugi Małysz".

  • Łukasz

    Opcja ostatnich newsów związanych z obserwowanymi tagami wymiata :)