Nowa karta w historii Polonii?

autor: Kojot | 2012-12-21, 22:24 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Stało się! Bydgoska Polonia w końcu ogłosiła skład. Konferencja zaplanowana została w czasie planowanego końca świata, jednak ten formalnie się nie odbył. Jednak dla mnie jest kilka wątków apokaliptycznych. Ale po kolei.
Nowym liderem Polonii został Greg Hancock. Tego zawodnika przedstawiać nie trzeba - jeżdżąca legenda, świetny zawodnik, dżentelmen na torze jak i poza nim. To niewątpliwie ogromne wzmocnienie Gryfów. Greg to nie tylko świetny zawodnik, ale też dobry duch zespołu. Często można go zobaczyć w rozmowie z innymi zawodnikami. Mam nadzieję, że bydgoska młodzież będzie czerpać garściami z doświadczenia Hancocka, bo jest się od kogo uczyć. Słychać głosy, że Amerykanin w końcu musi spuścić z tonu, bo lata "nie te". Oczywiście, organizmu się nie oszuka, lecz są zawodnicy, którzy są jak wino - czym starsi, tym lepsi. Argumentem niech będzie tytuł Indywidualnego Mistrza Świata w 2011 roku.

Kolejnym zawodnikiem zakontraktowanym w Bydgoszczy jest Hans Andrsen. Ten sam Hans Andersen, który jeszcze kilka lat temu ocierał się o podium w GP. Ale to również ten sam Hans Andersen, który ostatni rok spędził w I lidze, gdzie wiodło mu się raz lepiej, raz gorzej. Podziwiam prezesa jak i Jerzego Kanclerza za odwagę - w obecnej sytuacji zakontrakowanie Duńczyka to jak gra w rosyjką ruletkę. Ten zawodnik ma w sobie naboje, jednak niewiadomo kiedy one wypalą. Co gorsza - nie wiadomo również gdzie. Szczerze mówiąc, to zamiast Brzydkiego Kaczątka wolałbym oglądać...Artioma Łagutę. To nie żart. Łaguta miał najgorszy sezon od wielu lat, jednak w ostatnich spotkaniach widać było, że jak czuje presje, to potrafi. Wybrał jednak ofertę z Tarnowa i wcale się nie zdziwię, jak będzie punktował na solidnym poziomie.

Jest i ostatni z nowych, czyli Aleksandr Łoktajew. Prawdę mówiąc to dla mnie ogromne zaskoczenie. Po wszystkich medialnych doniesieniach z Zielonej Góry, wypożyczenie tego młodego zawodnika wydawało się niemożliwe. Zarząd Falubazu robił podchody, aby przekonać Rosjanina do przyjęcia polskiego obywatelstwa. Jak widać Sasza wolał zostać przy ukraińskim paszporcie i pojeździć rok w Bydgoszczy. I bardzo się cieszę, gdyż to niezwykle waleczny zawodnik, a takich zawodników lubi bydgoski tor. Oczywiście kiedy jest dobrze przygotowany.

Wcześniej kontrakty przedłużyli Krzysztof Buczkowski, Robert Kościecha i juniorzy. Jak o Buczka jestem spokojny, to nie daje mi spać forma Kostka. Kontuzja którą odniósł pod koniec ubiegłego sezonu była niezykle skomplikowana. Sam zawodnik czuje się już dobrze i trenuje z pełnym obciążeniem. Jego atutem jest bardzo dobra znajomość toru, więc przynajmniej w Bydgoszczy powinien stanowić silny punkt drużyny.
O juniorach wiele mówić nie trzeba - według mnie to najlepsza, wespół z leszczyńską, para juniorksa. Mikołaj Curyło i Szymon Woźniak w ubiegłym sezonie pokazali, że drzemie w nich ogromny potencjał. Jeżeli przynajmniej powtórzą wyniki z sezonu 2012, to bydgoscy kibice mogą spać spokojnie.

Jest jednak jedna, bardzo ważna kwestia, która od wielu sezonów jest piętą achilessową Polonii - brak doświadczonego rezerwowego. Wiem, że KSM skutecznie utrudnia działanie w tej dziedzinie, jednak w tak kontuzjogennym sporcie jakim jest żużel, solidny senior w obwodzie to konieczność. Zwłaszcza przy obenych przepisach związanych z zastępstwem zawodnika.

Pomimo zapewnień prezesa jak i menadżera Polonii, ten skład nie jest nową kartą w historii bydgoskiego żużla. Jest co najwyżej kalką z poprzedniego. Zawodnicy którzy przyszli są na podobnym poziomie punktowym tych, którzy odeszli. Jednak to jest sport i wielu (w tym ja) może się zdziwić.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.