Drogi sport? To Wasza wina!

autor: Macias88Pila | 2015-08-18, 17:12 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Oczywiście mam na myśli tylko i wyłącznie zawodników z prezesami na czele. To oni, a nie nikt inny, na początku lat 2000' zaczęli podpisywać wzajemnie kontrakty na sumę ponad 1 000 000,00 PLN. I się zaczęło.
Dobrze, że od kilku lat (lepiej późno niż wcale) są widełki na biegopunktówkę i wysokość kasy za punkt w meczu jest zależne od średniej biegowej z poprzedniego sezonu.

I tutaj pragnę dodać taki wątek, jakim jest powiększenie Ekstraligi oraz połączenie Nice PLŻ oraz PLŻ 2. Teraz pewnie osoba, która to czyta myśli, coś w stylu "Idiota, przecież to zwiększy koszty". Jak się myśli linearnie, to tak, jak najbardziej. Ale tutaj, to trzeba myśleć nie trzymając się tak mocno stanu obecnego. Obecnie, to byłoby drogo, ale jakby się zmniejszyło kwoty za biegopunktówkę?

Załóżmy, dla przykładu, że obecnie zawodnik w Nice PLŻ i PLŻ 2 zarabia za punkt w meczu jakieś 500 zł. Przy uśredniceniu punktów, np. do 8, to taki zawodnik zarobi 4 000 zł.. Te kwotę mnożymy przez liczbę spotkań w sezonie i zakładając od razu, że zespół zawodnika X startuje w dwumeczu o awans, to musimy pomnożyć przez 16 (12 spotkań odjechanych w rundzie zasadniczej + 2 mecze 1/2 finału + 2 mecze finału). To wszystko się równa 64 000 zł w sezonie. W PLŻ 2 ta suma wynosi w ciągu sezonu 56 000 zł.
Teraz zmniejszmy biegopunktówkę do, np. 300 zł, ale połączmy obie ligi. Obecnie mamy w takim przypadku 12 drużyn, co daje 22 spotkania w sezonie. Wtedy też zawodnik, co uzbiera średnio 8 pkt/mecz, zarobi w meczu 2 400 zł. Mało? to pomnóżmy te 2 400 zł przez 22 (liczbę spotkań) i wychodzi nam suma 52 800 zł.

I teraz, jak tu planować budżet?
Po pierwsze, pamiętajmy, że kwota 52 800 zł, jakie zawodnik zarobić może w ciągu sezonu, to tylko kwota uśrednicona, przy założeniu, że zliczamy zawodnika, co robi przeciętnie 8 pkt/mecz. Widzę, że mniej niż obecnie, może zarobić, lecz taki zawodnik ma przecież sponsorów. Też, chyba lepsze mniejsze pieniądze, niż żadne?
Po drugie, nie kontraktować niewiadomo ilu zawodników. Brać przykład z Ekstraligi, gdzie składy są minimalne. Załóżmy, że jakiś zespół w połączonej Nice PLŻ z PLŻ 2 tak zrobil, wtedy 52 800 mnożymy razy 7 i mamy wynik 369 600 zł.
To średni wynik, więc po stronie wydatków może być więcej, lub mniej. Klub wyda może tylko 350 000 zł a może też i 500 000 zł. To już wolna wola. Do tego opłaty za media i wynajęcie stadionu (na ogół przez miasto, to kosztuje grosze - Piła jest tutaj wyjątkiem).
A przychody? Miasto, sponsorzy, jakieś dobrowolne darowizny i każdy budżet się zamknie w takich warunkach :) Oczywiście, także przydałby się kurs dla prezesów i menagerów w klubach żużlowych, aby wiedzieli, jak domknąć ten budżet :)

Ekstraliga? To już chyba inny temat. Chociaż i tam, zmniejszenie biegopunktówek zmniejszy także i wydatki w klubowych budżetach.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.