RvV: Kristoff zgarnia kolejny kolarski monument!

autor: kolarsko-pilkarski | 2015-04-05, 23:38 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Po Mediolan-San Remo sprzed roku, norweski kolarz Alexander Kristoff odnosi kolejny ogromny sukces w karierze. Tym razem jego łupem padło Ronde van Vlaanderen - jeden z najważniejszych wyścigów rozgrywanych w pierwszej części sezonu. "Na kresce" Norweg bez najmniejszych problemów poradził sobie ze swoim partnerem z ucieczki Nikim Terpstrą.
Na belgijskich trasach od początku działo się wiele i kto postanowił spędzić Niedzielę Wielkanocną wraz z kolarzami przed telewizorem na pewno tego nie żałuje. Na początku uformowała się kilkuosobowa ucieczka, która przez długi czas kręciła na czele, lecz peleton jechał bardzo czujnie nie dając większych nadziei harcownikom na dojechanie do mety. Nie obyło się bez często spotykanych na nierównych brukach i wąskich belgijskich drogach kraks i defektów, które nie ominęły również faworytów. Dwukrotnie do poważnych wypadków doprowadziły wozy techniczne. Jadący w ucieczce Jesse Sergent po takim wypadku musiał pożegnać się z wyścigiem z podejrzeniem złamania obojczyjczyka, natomiast uczestniczącemu w podobnej sytuacji Sylvainowi Chavanelowi na szczęście nic się nie stało i Francuz dojechał do mety.
Po zlikwidowaniu uczieczki co rusz obserwowaliśmy kolejne ataki. Odjechać spróbowali Alexander Kristoff i Niki Terpstra, którzy dzięki niezdecydowaniu peletonu wyrobili sobie sporą przewagę nad resztą. Na przedostatnim podjeździe próbowali kontratakować Stybar i Thomas, dla którego ekipa Sky kontrolowała sytuację na czele peletonu przez znaczną część wyścigu, lecz zabrakło sił w nogach i współpracy. Na Paterbergu spróbowali swoich sił jeszcze Sagan i van Avermaet, ale za pogoń zabrali się za późno. Mimo usilnych prób dogonienia czołówki, stało się jasne, że wygra ktoś z prowadzącej dwójki Kristoff-Terpstra. Wiedząc, że Norweg dysponuje znacznie większym przyspieszeniem od Terpstry, Holender przestał wychodzić na zmiany i czekał na dogodny moment do ataku, lecz na nic to się zdało. Kristoff nie dał się zaskoczyć i pewnie wygrał Ronde van Vlaanderen przed swoim towarzyszem z ucieczki i finiszującym na trzecim miejscu Gregiem van Avermaetem.
Kristoff był wymieniany w gronie faworytów, a dzisiejszą świetną jazdą pokazał, że potrafi wygrywać nie tylko "na kresce", lecz także odrywając się od peletonu. Etixx Quick-Step ponownie przywożąc bardzo silny skład na "Flandryjską Piękność" musi zadowolić się jedynie drugim miejscem Terpstry. Z bardzo dobrej storny pokazała się dziś ekipa Lotto Soudal. Na 5 miejscu zameldował się bardzo utalentowany Tiesj Benoot, który dla wielu jest na pewno anonimowym kolarzem. Ten zaledwie 21-letni zawodnik nie ma jeszcze na koncie żadnego zwycięstwa w wyścigach najwyższej rangi, lecz jeśli będzie się właściwie rozwijał, to na pewno za kilka lat będzie trzeba się z nim liczyć podczas brukowanych klasyków. Poza młodziutkim Belgiem, z ekipy Lotto w pierwszej dziesiątce zawody ukończył Jurgen Roelands (8. miejsce) oraz bardzo aktywną jazdę zaprezentował mistrz niemiec Andre Greipel, który ostatecznie również przyjechał na dobrym, 15. miejscu. Na pochwały zasłużyć może również Peter Sagan. W normalnej sytuacji jego 4. miejsce można by uznać za porażkę, lecz w ostatnim czasie Słowak nie prezentował się zbyt dobrze, a dzisiejszym rezultatem pokazał, że nie zapomniał jak się jeździ na rowerze i na pewno nie będzie można pominąć jego nazwiska podczas wymieniania faworytów wyścigu Paryż-Roubaix, który odbędzie się już za tydzień.
Zawodnikiem, który chyba najbardziej zawiódł w dzisiejszym wyścigu jest Sep Vanmarcke. Chwila słabości na jednym z podjazdów spowodowała, że bardzo szybko stracił kontakt z peletonem i ostatecznie jeden z głównych faworytów do wygrania Ronde van Vlaanderen zajął odległe 53 miejsce. Inni faworyci: Zdenek Stybar i Geraint Thomas również nie pokazali się z najlepszej strony. Czech i Anglik zajęli odpowiednio 9. i 14. miejsce, jednak po wygranej Stybara w Strade Bianche i Thomasa w E3 Harelbeke na pewno spodziewano się po nich więcej. O ile zawodnik Etixx-Quick Step ma na swoje usprawiedliwienie fakt, że jego kolega z drużyny jechał w ucieczce i zajął 2. miejsce, o tyle nic nie usprawiedliwia pasywnej jazdy Thomasa, który od początku wyścigu miał wsparcie swojej drużyny, lecz nie potrafił tego wykorzystać. Poza tym słabo pojechała miejscowa ekipa - Topsport-Vlaanderen, która nie miała żadnego kolarza w pierwszej trzydziestce, a ten, od którego najwięcej oczekiwano, czyli Edward Theuns, stracił kontakt z czołówką kilkadziesiąt kilometrów przed metą i zameldował się na mecie z ponad 10-minutową stratą.

Na koniec podsumowanie moich typów bukmacherskich.
Zdenek Stybar - zwycięstwo (7.00 STS) - kolarz ekipy Etixx zajął dopiero 9. miejsce, zdecydowanie lepiej na trasie "Flandryjskiej Piękności" radził sobie jego kolega z drużyny Niki Terpstra i to na niego pojechała dziś drużyna. Typ zdecydowanie nietrafiony.
Kto lepszy? Sagan-Degenkolb: Degenkolb (2.25 STS) - Niemiec zgodnie z moimi oczekiwaniami pojechał bardzo dobrze, jednak Sagan tym razem nie zawiódł i uplasował się kilka miejsc przed Degenkolbem. Niewiele zabrakło, ale typ nieudany.
Kto lepszy? Vandenbergh-Stannard: Vandenberg (1.50 STS) - Stannard jako pomocnik Thomasa i Wigginsa tak jak można było się spodziewać skończył wyścig na odległym miejscu. Vandenbergh pojechał również poniżej oczekiwań, lecz to i tak wystarczyło, żeby zameldować się na mecie przed Anglikiem. Typ trafiony.
Kto lepszy? Theuns-Pozzato: Theuns (1.55 STS) - bardzo słaby wyścig Belga i już kilkadziesiąt kilometrów przed metą wiadomo było, że nie nawiąże walki o czołowe lokaty. Pozzato dzięki wsparciu drużyny i dobrej dyspozycji zajął wysokie 12. miejsce. Typ bardzo nieudany.
Moja skuteczność okazała się niestety bardzo słaba - 1/4 typy trafiony. Pozostaje mi się poprawić następnym razem i mieć nadzieję, że nikt nie "skorzystał". ;)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.