Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

  • Jan Orocz napisał/a komentarz do F1: Grand Prix Austrii. Robert Kubica bez szans na skuteczną walkę z Russellem i Kwiatem. Nie pozwolił mu bolid (wideo)

    My, jako amatorzy widzimy roznice, wiec cala nadzieja, ze fachowcy z konkurencyjnych zespolow rowniez je widza, I wyrwia Roberta z tego brytyjskiego szamba!

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Tak podsterownego na wolnych zakretach z obiążeniem bolidu to ja dawno nie widziałem(jakoś ostatnio tak Caterhamy śmigały) chodzi oczywiśćie o nr 88 zanim ten bolid wgl skręci i się zbierze to inni już dawno mkną na wprost Kvyatt bawił się z Kubicą jak chciał bo i tak o nic nie walczył na końcu stawki a bez wysiłku go łyknoł róznica jest widoczna gołym okiem Russell ma owiele neutralniejszą maszyne i dlatego daje ile fabryka dała bez obawy że zaraz może się w zakręcie nie zmieścić:).A dla niedowiarków proponuje zakupić passa na F1Tv i oglądać z obu williamsów wyśćigi Ja też na początku byłem zdania że może RK coś udaje albo może Russell jest poprostu tak dobry dopuki nie zobaczyłem całego kólka z obu kokpitów różnica jest ogromna w prowadzeniu na korzyść GR

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Ta taczka, pseudo-bolid Williamsa to jest jakiś niesmaczny żart!

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    plus taki ze narazie jedzie i sie jeszcze nic nie psuje

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Williams sie nie ściga, oni tylko jeżdżą

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Jeśli interesujesz się zero lat, to jakie masz pojęcie o tym. Jak można pisać o czymś o czym się nie ma pojęcia? Sam sobie odpowiadasz na swoje stwierdzenia. Nie męcz już.

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Robert to jeden z najlepszych kierowcòw w stawce tylko samochód jest do bani a Angole to najbardziej faľszywy naród, liczą się tylko oni i nikt więcej szkoda kubicy.
    Robert smutne ze tam (Wiliams) musisz jeździć

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    litości przecież to gołym okiem widać że Kubica ma inny samochód do dyspozycji i widać pod kogo jest rozwijany bolid. Pie....lenie i próba zaklinania rzeczywistości tu nic nie da ta lampuciara ściemnia, ale niedługo ją pożegnamy ;-)

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Russell - po jednorazowej zamianie bolidów, nie zaryzykował kłamstwa i potwierdzając różnice, był wręcz przerażony prowadzeniem się auta Kubicy. Czy tego już nikt nie pamięta ?!

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    90% speców od F1 tutaj się wymądrza jaki to Robert jest słaby... Po pierwsze nie jest. Po drugie to Wasz rodak i jeśli tak Go traktujecie wspieracie to ja współczuję Waszym rodzinom. Pewnie każde niepowodzenie Waszych bliskich spotyka się z takim samym "wsparciem". I na koniec włączcie sobie GP Monako - zobaczycie sobie co są warte te Wasze pseudo specjalistyczne recenzje na temat jazdy Roberta i Jego sprawności.

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • Jan Orocz napisał/a komentarz do F1: dwa światy Williamsa. Robert Kubica: Nie wiem, co tu się dzieje

    Przykazanie pierwsze- Nigdy nie wierz Brytolowi!!! (kto mial z nimi do czynienia, to wie o co chodzi!)

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Russell


    Zdecydowanie „żywsza” była komunikacja radiowa pomiędzy George Russellem, a jego inżynierem wyścigowym.

    Sytuację wyprzedzania Roberta Kubicy na 1. okrążeniu opisałem wyżej. Kolejną różnicę między komunikacją Anglika ze swoim inżynierem jest to, że gdy Russell wychodzi na proste, w których jest możliwe użycie DRS, ma informacje o tym, czy jakiś kierowca za nim ma możliwość skorzystania z tego systemu. Tak było też po wyprzedzeniu Roberta Kubicy, choć wówczas DRS nie był jeszcze możliwy, ale Russellowi powiedziano, ile za nim jest Polak. Russell regularnie dostaje informacje na temat rywali przed nim oraz za nim, ma również informacje na temat swojego tempa.

    Russell od początku wyścigu zgłaszał pewne problemy z zachowaniem auta. Na drugim okrążeniu zgłasza „ogromną niestabolność na wejściu”, po czym dostanie polecenie zmiany ustawień. Mówi on, że dość szybko będzie trzeba będzie przerzucać się na opony twarde.

    Na 4. okrążeniu Russell dostaje polecenie przestawienia trybu na „Go Attack” by bronić się przed Raikkonenem.

    Na 7. okrążeniu jest proszony o feedback dotyczący opon i zgłasza, że auto jest niestabilne i ślizga się. Na 10. kółku dostaje pierwsze polecenie lift and coast. Kółko później Russell zgłasza, że bardzo się ślizga i dostaje od inżyniera zapewnienie, że „to nie potrwa długo”.

    Po wizytach w boksach, Russell dostaje komunikat na temat tego, gdzie jest Robert Kubica i jest chwalony za tempo, które jest 0,2 – 0,3 sekundy szybsze od tego, któe było zakładane.

    Na 27 okrążeniu Russella wyprzedza Albon po tym, jak Anglik przestrzeliwuje wyjście na prostą startową. Kierowca Toro Rosso nie odjeżdża jednak bardzo i Russell wciąż ma go w zasięgu wzroku. Dostaje zatem polecenie: „Go Attack use overtake Albon”.

    Niedługo po pierwszym postoju Russell otrzymuje info, że prawdopodobnie pojadą na tej oponie do końca, a na kolejnych kółkach jest upewniany w tym, że nadal wdrażany będzie plan A.

    Około 30. okrążenia, Russell pyta: „Gap to Robert?” Otrzymuje krótką odpowiedź: Jest daleko z tyłu, nie musimy się o niego martwić, skupmy się na Albonie z przodu”.

    32 okrążenie – Russell po raz pierwszy dostaje polecenie „Go Race”, czyli przestawienia się na tryb, na którym Kubica jedzie od 2. okrążenia.

    Na kolejnych kółkach Russell otrzymuje informacje dotyczące walki z Magnussenem – gdzie jest teraz Duńczyk, jakie ma tempo. Są również komunikaty dotyczące tempa samego Russella.

    Na 45. kółku Russell skarży się na tylne opony oraz hamulce. Otrzymuje odpowiedź, że zostanie to sprawdzone w danych. Kilka okrążeń później Russell informowany jest o wdrożeniu planu B, gdyż opony wyglądają dobrze.

    W pewnym momencie Russell poskarżył się, że podwójnie zbiło mu bieg na dohamowaniu. Na 19 okrążeń przed końcem skarży się nieco na zachowanie tylnych opon.

    Russell wciaż był nastawiony na walkę z Albonem, który nie oddalał się zbytnio od bolidu Williamsa prowadzonego przez Anglika. Russell jest proszony o ciśnięcie i robi to.

    Na 12 okrążeń przed metą, Russell pyta: „Jaka jest przewaga nad Robertem? Pytam z ciekawości”. Inżynier odpowiada: „Pięćdziesiąt parę sekund”.

    Russell otrzymuje informację o wycofaniu się Albona i komfortowej przewadze nad Magnussenem.

    Na ostatnim okrążeniu Russell interesował się tym, kto ma obecnie najlepszy czas okrążenia. Otrzymał odpowiedź, że Bottas.

    Po przekroczeniu linii mety Russell otrzymał raport z pozycji na mecie. Gdy inżynier powiedział, że Robert był 18, Anglik zapytał: „Jak dużo był z tyłu?” i otrzymał wyliczenie strat Magnussena i Kubicy.

    Na koniec Russell zainteresował się tym, jak Hamilton wyprzedził Vettela i za co Niemiec dostał karę.

    Russell jest w stałym kontakcie z inżynierem, ma bardzo dużo informacji, znacznie więcej informacji też daje od siebie. Być może ta różnica wynika z wcześniejszych ustaleń między kierowcami a zespołem i jeden zawodnik życzy sobie częstszego bycia w kontakcie z inżynierem, a drugi mniejszego, choć trzeba zauważyć, że wczoraj do Russell mógł powiedzieć, że się ściga. Kubica ze względu na problemy z autem po prostu jechał i nie walczył z nikim.

    Jakie jeszcze różnice można zobaczyć jadąc z Robertem i George`m? Pisałem o nich już wcześniej. Anglik znacznie częściej dokonuje zmian na kierownicy 0 również bez polecenia od inżyniera. Do tego mniej traci na dublowaniach. Robert Kubica zjeżdża praktycznie od razu gdy ma niebieską flagę, ale Russell „przetrzymywał” ją do dogodnego momentu, tak by stracić jak najmniej za nimi. Nie można mieć do niego o to pretensji, bo wszystko odbywało się zgodnie z przepisami, tyle że za Russellem dublujący kierowcy tracą nieco więcej niż za Kubicą.

    Największą jednak różnicą jest prowadzenie się samochodu. Gdyby patrzeć wyłącznie na samochód Russella, wówczas rzeczywiście, można bić brawo Williamsowi. Auto z numerem 63 prowadziło się bardzo dobrze i choć George Russell narzekał, to oglądanie jazdy jego auta to przyjemność.

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Dwa różne wyścigi, dwa różne sposoby komunikacji, dwa różne wyścigi. Grand Prix Kanady było wyścigiem największych różnic pomiędzy George Russellem i Robertem Kubicą – nie tylko jeżeli chodzi o czasy okrążeń.

    Robert Kubica


    Przed startem Robert Kubica jest informowany jedynie o tym, na jakich oponach startują kierowcy wokół niego.

    Start Robert ma bardzo dobry. Świetna reakcja na światła daje mu możliwość walki w 1. zakręcie. George Russell również rusza nieźle, ale tuż przed nim Kimi Raikkonen zalicza fatalny start i Anglik musi odbić do lewej by ominąć bolid Alfy. Pozostaje on przed Kubicą, ale potem Robert podejmuje kilka świetnych decyzji dotyczących linii przejazdu. Najpierw jedzie w 1. zakręcie po zewnętrznej, potem wchodzi na wewnętrzną do 2. Omija wyjeżdżającego z pobocza Grosjeana i jest bardzo blisko Strolla. Gdyby Robert dysponował lepszym autem, zapewne podjąłby agresywniejszą próbę wyprzedzenia Kanadyjczyka.

    Tuż po minięciu jadącego z uszkodzonym skrzydłem Albona, Kubica dostaje pierwszy sygnał ostrzegawczy. Na dohamowaniu do 6. zakrętu autem Kubicy mocno rzuca. Nie ma idealnej linii, ale utrzymuje się na 15. miejscu. Kubica nie zgłosił w żadnym fragmencie wyścigu tego problemu z hamulcami. Na dohamowaniu do nawrotu Williamsem z numerem 88 znów mocno rzuca. Robert nie wchodzi idealną linią, ma nieco mniejszą prędkość na wyjściu. George Russell na tym dohamowaniu zbliżył się na kilka metrów, mimo że przed tym zakrętem był kilkaset metrów z tyłu.

    Trwa pierwsze okrążenie, nie jest możliwe jeszcze używanie DRS-u, ale George Russell po schowaniu się w cień aerodynamiczny za Kubicą, wyprzedza go z niesamowitą łatwością. Robert zjechał do lewej by bronić pozycji, ale to nic nie dało. Tuż przed tym, jak się minęli, obaj otrzymali polecenia:

    Do Kubicy: „Go race po linii mety”, a zatem Kubica jest proszony u zmianę ustawień silnika na tryb wyścigowy.

    Do Russella: „Go defend” czyli inżynier prosi Russella o ustawienie najbardziej agresywnych trybów by Anglik mógł skuteczniej zaatakować Kubicę.

    Polak nie dostał komunikatu dotyczącego bronienia pozycji, choć powinien widzieć Russella w luterku i móc wówczas zareagować. Russell swoje polecenie wykonał od razu, jeszcze mijając Kubicę.


    Po minięciu przez Russella za Kubicą nadal są inni rywale i być może dlatego Polak pozostaje w mocniejszym, startowym trybie silnika. W połowie drugiego kółka jest mu jednak przypominane aby przeszedł w tryb „Go Race”.

    Na 3. okrążeniu Robert dostaje polecenie ustawienia ERS na pozycję 2. czyli dość wysoką. Pod koniec tego kółka wyprzedza go Kevin Magnussen – Robert zjechał do wewnętrznej by się bronić, ale nie miał szans z bolidem Haasa. Wcześniej znów jego bolid nie dohamował dobrze do nawrotu.

    Na piątym okrążeniu Kubica dostaje polecenie zmienienia kolejnych ustawień. Niestety nie jestem w stanie wyłapać, o które chodzi, jednak Kubica zmienia pokrętło z prawej strony kierownicy na pozycję 5. Na tym samym okrążeniu Robert dostaje polecenie stosowania techniki „lift and coast” na poziomie 1 by „zarządzać temperaturami”. Technika ta to odpuszczanie gazu przed zakrętami i minimalne opóźnienie we wciskaniu hamulca – pozwala oszczędzać paliwo i chłodzić hamulce.

    Na 8. okrążeniu Kubica skarży się, że nie ma przyczepności tylnych opon „mam ogromne problemy”. Pod koniec kółka Polak otrzymuje polecenie zmiany ustawień.

    Co ciekawe, ani w przypadku Kubicy ani Russella nie było wyraźnych komunikatów „box box”. Przed swoim zjazdem Robert został jedynie zapytany o to, czy chce zmian ustawień przedniego skrzydła, ale odpowiedział, że nie.

    Tuż po wyjeździe z boksów Roberta – który zjechał jako pierwszy z kierowców Williamsa, dochodzi do przygody Norrisa i w 1. zakręcie są podwójne żółte flagi. Za pierwszym razem Robert jest o nich informowany, za drugim nie i chyba zwraca uwagę inżynierowi na to, jednak komunikat jest dość niewyraźny.

    Na 15. okrążeniu Polak otrzymuje polecenie zmiany ustawień na „G Mode 6”.

    Kilka okrążeń później dochodzi do drobnego nieporozumienia. Paul Williams prosi Roberta o zmianę ustawień i ustawienie przycisku Multi Function A na godzinie 4 na „Flow 9”. Po chwili Robert Kubica odpowiada: „Nie mam flow na Multi Function B”, ale Williams powtarza mu: „Multi Function A, Multi Function A”.

    Na 26. kółku Robert jest proszony o feedback dotyczący opon. „Opony są OK, ale balans nadal jest…” – urywa Polak.

    Kubica niemal cały czas musi przepuszczać czołówkę, na szczęście na tym torze jest wiele miejsc, w których można zrobić to z dość niedużą stratą, sięgającą 1-2 sekund.

    Na 36. okrążeniu Robert jest pytany, czy plan B jest możliwy. Odpowiada: „Trudno będzie, ale wszystko jest możliwe. Dajcie mi znać co robimy.”

    Na kolejnym kółku Polak otrzymuje odpowiedź – spróbujemy planu A, drugi samochód jedzie na plan B.

    Tuż przed swoim drugim zjazdem do boksów – po nowe opony twarde, Robert dostaje polecenie zmiany ustawień silnika

    39 kółko – Kubica otrzymuje kolejne polecenie – tym razem ustawienia „Engine Mode na pozycję 12”, a zatem bardzo wolną. Do tego TOP-O G0. Po jego wykonaniu, Polak zjechał do boksów – ponownie nie chciał zmiany ustawień przedniego skrzydła. Ten postój był zdecydowanie bardziej udany i trwał tylko 2 sekundy. Podczas pierwszego było to 4,1 sekundy. Wyjeżdżając z boksów Robert otrzymuje informacje, że na tym komplecie opon będzie jechał do końca wyścigu.

    Na tym praktycznie kończy się wymiana poleceń czy uwag do Roberta w tym wyścigu. Dalsze informacje dotyczą kolejnych dublowań, których było bardzo dużo. Gdyby nie zjechał na drugi postój, Robert miałby trochę czystego toru za sobą. Zjeżdżając wpadł w kolejny obieg niebieskich flag, co ostatecznie kosztowało go wiele dodatkowych sekund.

    Po zakończeniu wyścigu Robert otrzymał informację kto dojechał na jakim miejscu i odpowiedział jedynie „przyjąłem”. Nie pokusił się o żaden komentarz.

  • Jan Orocz napisał/a komentarz do F1: Grand Prix Kanady. Różne zachowanie samochodów Kubicy i Russella. Dane z telemetrii

    Robert! -Uciekaj od tej nacji jak najdalej! Nie poznales sie jeszcze na Brytolach to teraz masz okazje! To smiecie wszechczasow! Sprzedali nawet Australie, a Ty myslisz, ze z nimi sie dogadasz!!!

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Przypomnijcie sobie ile lat Mercedes dobijał się do czołówki F1 Ferrari zresztą też , już nawet chcieli rezygnować z występów w startach tak byli zdeprymowani tym że regularnie dostawali lanie od producenta napojów Red Bula. Dopiero kombinacje przy regulaminie zawodów oraz setki milinów może i miliardy dały im w końcu rezultaty.
    A tak na marginesie to gdyby Robert Kubica siedział na miejscu Hamiltona kręcił by na pewno lepsze czasy niż Lewis. Tak było w przeszłości Vettel i Lewis przegrywali z Robertem.
    Ps. temu od zakonu , zazdrość cię zżera że , brak ci talentu i chciałbyś go odebrać Robertowi ?

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Nie przeginaj!!! Orlen jest spółką akcyjną,a Skarb Państwa ma tylko 27,52 % udziałów więc nie do końca są to tylko pieniądze społeczne. To nie Skarb Państwa podejmuje decyzje tylko Zarząd firmy,a akcjonariusze mogą go rozliczyć na WZA. Złóż doniesienie do prokuratury o działaniu Zarządu na szkodę spółki.

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    jaka w tym wina kubicy, ze Williams jest beznadziejny ale skoro kobieta jest szefem zespolu, to czegotu oczekiwac, jej nie interesuja parametry tylko ladne malowanie bolidu

  • Jan Orocz lubi Komentarz

    Komentarz usunięty

  • Jan Orocz napisał/a komentarz do F1. Włodzimierz Zientarski apeluje: Przestańmy być tacy zgryźliwi. Zainwestowaliśmy w Polaka, którego kochamy

    Takich myslicieli jak Ksawery to wsadzilbym do auta Kubicy i pchnal z gorki!

  • Jan Orocz napisał/a komentarz do F1. Włodzimierz Zientarski apeluje: Przestańmy być tacy zgryźliwi. Zainwestowaliśmy w Polaka, którego kochamy

    Panie Landman! To pan jest zgryzliwy i nie rozroznia pan wypunktowania zlych rzeczy (co jest najistotniejsze!) od typowej "poprawnosci politycznej", ktora pan jest zarazony!

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.