Siła składów drużyn ekstraligowych

autor: pandada | 2014-03-30, 23:26 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Przed każdym sezonem możemy dyskutować, typować, przewidywać: który klub będzie mistrzem, znajdzie się w półfinałach, pożegna się z ligą. Oczywiście można podejmować próby prognozowania przyszłości, polegając na intuicji, wierze czy przeczuciu, ale warto mieć też jakiś wymierny fundament.
Żeby uporządkować sobie wiedzę o sile poszczególnych drużyn, podliczyłem punkty jakie zdobywali ich obecni zawodnicy w ubiegłym roku. Wypisałem najmocniejsze pod względem średniej na bieg składy każdej z drużyn (z uwzględnieniem wymogów dotyczacych juniorów i Polaków), a następnie zsumowałem ich odpowiednio przemnożone średnie.
Mnożniki były następujace:
- czterech najlepszych zawodników: średnia razy 5
- piąty: średnia razy 4
- szósty i siódmy: razy 3

Dzięki temu uzyskałem następujace sumy dla poszczególnych zespołów:

TORUŃ:      60,54
LESZNO:     56,66
GORZÓW:   56,27
Z.GÓRA:     55,12
---------------------
WROCŁAW: 51,38
CZĘSTOCH: 51,19 (54,52)
TARNÓW:   50,84
GDAŃSK:    48,58

Zawodnikom pierwszoligowym średnie podzieliłem przez 1,2 zgodnie z zasadami ubiegłorocznego KSM. Moim zdaniem nie obrazuje to różnicy pomiędzy ligami, ale nie ma większego znaczenia, ponieważ Wybrzeże i tak jest ostatnie.
Może też same średnie powinny być liczone bez uwzględniania bonusów i fazy plaf-off - ale, szczerze, nie chciało mi się wyliczać wszystkiego na nowo i skorzystałem z gotowych tabelek.

Nie tylko Heraklit z Efezu i Wisława Szymborska posiedli wiedzę, że nic dwa razy się nie zdarza; co roku jesteśmy świadkami wzrostów i spadków formy: czasami spektakularnych jak w wypadku Woffindena czy młodszego z Łagutów. Z pewnością sezon 2014 też wykreuje nowych bohaterów, a innym przyniesie rozczarowania.

Mnie zaskoczyły jednak już powyższe sumy: nie spodziewałem się tak niskiego wyniku dla Unii Tarnów i Włókniarza, skoro były to drużyny z pierwszej czwórki ligi i raczej nie można powiedzieć, że znacząco się osłabiły. Jest to raczej efekt wzmocnień Gorzowa, Leszna i Wrocławia.

Edit:
Błędnie obliczyłem siłę Włókniarza, gdzie trzeba było wstawić Kildemanda za Jabłońskiego. Po korekcie jest 54,52, co jest zawyżonym wynikiem, bo, jak pisałem powyżej, różnice pomiędzy ligami wydają się dużo większe niż 20%.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.