WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"To mi pomogło w lepszej jeździe w zawodach". Maja Włoszczowska zadowolona z brązowego medalu

- Chociaż jestem mistrzynią świata w tej dyscyplinie, to koronę zdobyłam w 2003 r. Minęło zatem sporo czasu - mówiła Maja Włoszczowska na mecie wyścigu o mistrzostwo świata w maratonie w kolarstwie górskim.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Materiały prasowe / Bartosz Woliński / Na zdjęciu: Maja Włoszczowska

Maja Włoszczowska w sobotę (15 września) zdobyła we włoskiej miejscowości Auronzo di Cadore brązowy medal mistrzostw świata w maratonie w kolarstwie górskim. Złoty medal wywalczyła Dunka Annika Langvad, a srebrny Austriaczka  Christina Kollman.

Na mecie 34-letnia Polka była zadowolona ze swojego występu. - Słyszałam, że to trudna trasa, dlatego przybyłam do Auronzo di Cadore (w regionie Wenecja Euganejska - przyp. red.) na początku tego tygodnia, by trochę potrenować. Zrobiłam kilka kółek i wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Myślę, że dobrze jest wiedzieć, co może cię spotkać na trasie. Możesz wtedy lepiej utrzymywać równowagę pomiędzy siłą i energią. To mi pomogło w lepszej jeździe w zawodach - powiedziała nasza dwukrotna wicemistrzyni olimpijska (z Pekinu w 2008 r. i Rio de Janeiro w 2016 r.).

- Mistrzostwa Europy w Splimbergo były dla mnie dobrym przetarciem i sprawdzianem w maratonie, bo choć jestem mistrzynią świata w tej dyscyplinie, to koronę zdobyłam w 2003 r. (w Lugano - przy. red.). Byłam wówczas najmłodszą triumfatorką. Minęło zatem sporo czasu. W Splimbergo walczyliśmy przez około pięć godzin, co było ważnym testem przed dzisiejszymi zawodami w Auronzo di Cadore - dodała szczęśliwa Polka.

Włoszczowska przed tygodniem zajęła piąte miejsce w mistrzostwach świata w olimpijskiej konkurencji cross country. Zawody odbyły się w szwajcarskim Lenzerheide. - Od Lenzerheide nie doszłam do siebie. To zmęczona, to chora. Nie byłam pewna, czy w ogóle wystartuję. Mój organizm ma trochę dosyć, ale warto było przyjechać do Auronzo - podsumowała zawodniczka grupy Kross w wypowiedzi na Facebooku.

ZOBACZ WIDEO: WP Express: Tenis dla najmłodszych

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
informacja prasowa, Facebook/mwloszczowska

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×