Legenda żyje z rozrusznikiem serca. Znowu trafił do szpitala

Instagram / Na zdjęciu: Mario Cipollini
Instagram / Na zdjęciu: Mario Cipollini

Były mistrz świata poinformował, że jego serce ponownie daje o sobie znać. - Mam pełne zaufanie do zespołu, który się mną opiekuje - przekazał Mario Cipollini w mediach społecznościowych.

W tym artykule dowiesz się o:

Były gwiazdor sprintu ogłosił w mediach społecznościowych, że znów potrzebuje opieki lekarzy. Mario Cipollini poinformował, że został hospitalizowany z powodu dolegliwości kardiologicznych. 58-latek przyznał, że problemy, z którymi zmaga się od dłuższego czasu, nie ustępują.

Cipollini to mistrz świata z 2002 roku, a  w 2019 roku przeszedł zabieg po rozpoznaniu wirusowego zapalenia mięśnia sercowego, a w ubiegłym roku wszczepiono mu rozrusznik.

ZOBACZ WIDEO: Sceny przed meczem Malta - Polska. Dziewczynka skradła show!

"Moje serce nadal sprawia mi kłopoty, lekarze zdecydują, co trzeba zrobić. Mam nadzieję, że defibrylator nie będzie konieczny, ale mam pełne zaufanie do zespołu, który mnie wspiera" - napisał Cipollini na Instagramie.

"Będę informował na bieżąco. Takie jest życie: trzeba iść naprzód, nigdy się nie poddawać. Oczywiście wolałbym wybrać się na przejażdżkę po regionie Lukka, ale na razie jestem tutaj" - dodał były kolarz w poście.

Informacja o stanie zdrowia 58-latka błyskawicznie obiegła media. Cipollini to jedna z legend kolarstwa. Włoch wygrał 42 etapów Giro d'Italia i 12 etapów Tour de France. Był jednym z najlepszych sprinterów globu.

Komentarze (0)
Zgłoś nielegalne treści