Kevin Garnett, członek Galerii Sław NBA i mistrz ligi, znalazł się w centrum medialnego zainteresowania po tym, jak jego partnerka, Teare Candelier, zadzwoniła na numer alarmowy 911.
Według doniesień "DailyMail Sport", powołujących się na raport TMZ, do zdarzenia doszło 27 kwietnia około godziny 2 w nocy w ich domu w okolicach Los Angeles.
Candelier zgłosiła domową sprzeczkę z Garnettem. Kiedy policja przybyła na miejsce, koszykarza nie było w domu, a Candelier odmówiła udzielenia pomocy medycznej. Źródła TMZ podają, że Garnett próbował opuścić dom, aby rozładować napięcie, a w trakcie tego przesunął partnerkę z drogi. Poza tym nie doszło do żadnych dalszych fizycznych interakcji.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Bomba w samo okienko. To po prostu trzeba zobaczyć!
W niedzielę para wydała wspólne oświadczenie, w którym wyraziła ubolewanie nad zaistniałą sytuacją. "Głęboko żałujemy, że nasze osobiste nieporozumienie eskalowało i niepotrzebnie zaangażowało władze" – napisali Garnett i Candelier w oświadczeniu przekazanym TMZ. "Nigdy nie było naszym zamiarem wciągać innych w moment, który powinien pozostać prywatny."
"Jak większość par, miewamy nieporozumienia, ale nasze zaangażowanie wobec siebie pozostaje silne. Idziemy naprzód z odnowionym szacunkiem, zrozumieniem i miłością" – dodali.
Kevin Garnett zasłynął tym, że w 1995 roku trafił bezpośrednio z liceum do NBA, gdy został wybrany z piątym numerem draftu przez Minnesota Timberwolves. W 2007 roku został wymieniony do Boston Celtics, z którymi zdobył mistrzostwo NBA w kolejnym sezonie. Później, wraz z Paulem Piercem, trafił do Brooklyn Nets w transakcji, która przyczyniła się do sukcesów Bostonu w 2024 roku.
W trakcie imponującej kariery Garnett zdobył tytuł MVP, został uznany najlepszym obrońcą roku i aż 15 razy wystąpił w Meczu Gwiazd. Wcześniej był żonaty z Brandi Padillą, z którą ma dwie córki. Poza incydentami na boisku, Garnett nie był wcześniej znany z problemów z prawem.