Polki udanie rozpoczęły eliminacje do mistrzostw Europy. Tylko po co te nerwy?

Materiały prasowe / PZKosz / Tomasz Sokołowski  / Steohanie Mavunga
Materiały prasowe / PZKosz / Tomasz Sokołowski / Steohanie Mavunga

Długo było spokojnie, ale w końcówce zrobiło się nerwowo. Na szczęście reprezentacja Polski koszykarek kwalifikacje do Women EuroBasket 2027 rozpoczęły od zwycięstwa. I to na najtrudniejszym - na tym etapie - terenie.

Polki ograły w Bratysławie Słowaczki 62:55. Długo podopieczne Karola Kowalewskiego miały mecz pod kontrolą. Jeszcze na początku czwartej kwarty miały 18 punktów przewagi. Potem stanęły, ale w decydujących akcjach potrafiły znaleźć drogę do kosza.

Tą najważniejszą akcję - na 27 sekund przed końcem - wykończyła Stephanie Mavunga, która przymierzyła z dystansu. Nasza podkoszowa zakończyła pojedynek z double-double w statystykach, notując 15 punktów i 10 zbiórek.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wyjątkowy trening Polaka. Spotkał się z legendą sportu

Polki mocno otwarły spotkanie trafiając trzy rzuty za trzy punkty. Dobrze broniły i spokojnie budowały przewagę. Nawet gdy w trzeciej kwarcie spadła ona do dziesięciu oczek, to dwie trójki z rzędu trafiła Liliana Banaszak.

52:34 - tyle Biało-Czerwone prowadziły w 31. minucie meczu. Wydawało się, że wszystko idzie w najlepszym kierunku do zwycięstwa. Terezia Palenikova (21 punktów) była jednak innego zdania i pociągnęła Słowaczki w pogoń.

Polki swoimi pudłami spod kosza i stratami też pomagały Słowaczkom wrócić. Zrobiło się więc nerwowo, bo przewaga z 18 zmalała do czterech punktów. Właśnie wtedy z dystansu trafiła Mavunga zamykając emocje.

Obok Mavungi 15 punktów, cztery zbiórki i dwa przechwyty miała Banaszak. Sześć asyst rozdała z kolei Aleksandra Wojtala.

Jeszcze przed rozpoczęciem starcia w Bratysławie, federacja słowacka z honorami podziękowała Barborze Wrzesiński (kapitan mistrza Polski, drużyny VBW Gdynia), która zdecydowała się zakończyć reprezentacyjną karierę.

Kolejny mecz Biało-Czerwone rozegrają już w sobotę, 15 listopada. Wtedy w hali ArcelorMittal Park w Sosnowcu zmierzą się z Rumunkami (godz. 18:00). Trzy dni później w tym samym obiekcie starcie z Cypryjkami (godz. 20:45).

Dodajmy, że w drugim środowym meczu "polskiej grupy" Rumunki pokonały na wyjeździe Cypryjki 75:62.

Słowacja - Polska 55:62 (13:18, 7:17, 11:12, 24:15)

Polska: Stephanie Mavunga 15 (10 zb), Liliana Banaszak 15, Anna Makurat 8, Weronika Telenga 6, Amalia Rembiszewska 5, Kamila Borkowska 5, Julia Niemojewska 3, Aleksandra Wojtala 3, Aleksandra Mielnicka 2, Klaudia Gertchen 0.

Aktualna tabela grupy C kwalifikacji do Women EuroBasket 2027:

#DrużynaMPkt.WP+-
1. Rumunia 1 2 1 0 75 62
2. Polska 1 2 1 0 62 55
3. Słowacja 1 1 0 1 55 62
4. Cypr 1 1 0 1 62 75
Komentarze (3)
avatar
Baloncesto
13.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
I przyjdzie raczej jeszcze poczekać na ten udział w turnieju głównym ME. Awans do dalszego etapu uzyskają po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy oraz trzy z trzecich miejsc z najlepszym rozst Czytaj całość
avatar
Roman
12.11.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
W poprzednich eliminacjach do MŚ lub ME zaczęły od pokonania faworyta Belgi na wyjeździe i nastąpiła seria porażek tak że niema co chwalić dnia przed zachodem słońca. 
avatar
Tennyson
12.11.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Dobry początek to podstawa, a to przecież miał to być nasz najtrudniejszy mecz. Oby tylko nie popsuć tego w kolejnych, jak to już niestety kilka razy z rzędu, przez co czekamy na awans już 10 l Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści