To miał być jego sezon, a kończy go po zaledwie... sześciu meczach. Bradley Beal z Los Angeles Clippers doznał poważnego, pechowego urazu i kończy kampanię 2025/2026 już w listopadzie.
Jak przekazał klub zawodnika, 32-latek doznał uszkodzenia biodra w jednej z akcji w trakcie czwartkowego meczu z Phoenix Suns, ale w sobotę zagrał jeszcze u siebie z zespołem z Arizony i zdobył 12 punktów.
ZOBACZ WIDEO: Kołecki jasno o polskiej piłce. "Trudno mi znaleźć klub, któremu mógłbym kibicować"
Teraz okazało się, że Beal ma złamane lewe biodro i czeka go operacja, a później od 6 do 9 miesięcy przerwy.
- To bardzo, bardzo niefortunny uraz - powiedział Lawrence Frank, prezes ds. operacji koszykarskich klubu z Kalifornii. - Chirurg powiedział, że to prawie jak wypadek samochodowy. To nietypowy rodzaj urazu koszykarskiego - dodawał w oświadczeniu.
Beal w nowych barwach zdążył wystąpić w zaledwie sześciu meczach, zdobywając średnio 8,2 punktu i 1,7 asysty, trafiając 37-proc. rzutów za trzy.