Polacy napisali kolejny rozdział historii, pokonując Holandię w emocjonującym meczu kwalifikacji do mistrzostw świata. Spotkanie zakończyło się wynikiem 85:83, a kapitan reprezentacji Mateusz Ponitka nie krył dumy z osiągnięcia drużyny.
- Znowu piszemy historię - powiedział Ponitka, cytowany przez PAP, zauważając, że nigdy wcześniej nie wygrał meczu w takich dramatycznych okolicznościach.
Polska drużyna była pod ogromną presją, przegrywając na początku różnicą 21 punktów. Jak zaznaczył Ponitka, zespół wykazał się niezwykłym charakterem i wolą walki, co ostatecznie przyniosło wymierne rezultaty.
ZOBACZ WIDEO: Lewandowski zachwycony po meczu kadry. "Ciarki na całym ciele"
- Nie pamiętam, kiedy mieliśmy takie spotkanie, kiedy musieliśmy odrobić tak dużą stratę, a mimo to udało nam się zwyciężyć - mówił Ponitka.
Ponitka był bliski uzyskania double-double, zdobywając 22 punkty oraz dziewięć zbiórek i cztery asysty. Dzięki temu osiągnął najwyższy w drużynie wskaźnik efektywności wynoszący 23, co podkreśla jego znaczenie w drużynie.
Analizując właściwości fizyczne Holendrów, które początkowo zdominowały grę, kapitan zauważył, że wytrwałość Polaków i ich stała gra przyniosły sukces.
Dzięki tej wygranej reprezentacja Polski znajduje się w korzystnej sytuacji przed nadchodzącymi meczami kwalifikacyjnymi z Łotwą (Pierwszy mecz 27 luty). Drużyna ma nadzieję, że kontuzjowani zawodnicy wrócą do gry na czas, aby wspomóc zespół w dalszej walce o mundial.
Gratulacje koszkadra
Nie wiem co Garbycz i Kolędnik tam robią