Zespół Cleveland Cavaliers został ukarany grzywną w wysokości 250 tys. dolarów przez NBA za złamanie zasad dotyczących uczestnictwa zawodników. Kara została nałożona po tym, jak drużyna nie wystawiła na mecz gwiazdora Dariusa Garlanda w telewizyjnie transmitowanym meczu przeciwko Toronto Raptors, który odbył się 24 listopada.
To już drugi raz w tym sezonie, gdy Cavaliers otrzymali karę za podobne naruszenie. Wcześniej, 18 listopada, zostali ukarani grzywną w wysokości 100 tys. dolarów za to, że odpoczywali zarówno Donovan Mitchell, jak i Evan Mobley w meczu przeciwko Miami Heat, który odbył się 12 listopada.
Jak informuje "The Independent", dochodzenie ligowe potwierdziło, że Garland był uznany za zdolnego do gry w jednym z dwóch kolejnych meczów drużyny.
ZOBACZ WIDEO: Lewandowski zachwycony po meczu kadry. "Ciarki na całym ciele"
Podczas gdy Garland wystąpił przeciwko LA Clippers 23 listopada, nie zagrał następnego dnia w Toronto, gdzie mecz był transmitowany w USA i Kanadzie. Mecz zakończył się wygraną Raptors 110-99, co pozwoliło im przedłużyć serię zwycięstw do ośmiu spotkań.
Od czasu meczu z Raptors, Cavaliers rozegrali cztery spotkania, w tym jedno w ramach Pucharu NBA. W ostatnich tygodniach nie odnosili jednak sukcesów, przegrywając trzy z ostatnich czterech meczów. Zostali pokonani przez Atlanta Hawks, Boston Celtics i Portland Trail Blazers, ale udało im się wygrać z Indiana Pacers.
Zespół obecnie ma bilans 13-10 w sezonie NBA. W najbliższy piątek zmierzą się z San Antonio Spurs na własnym parkiecie, a w sobotę z Golden State Warriors. Następnie będą mieli prawie tydzień przerwy przed wyjazdowym meczem z Washington Wizards.