WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Awantura w Los Angeles! Kobe Bryant i Dwight Howard pokłócili się w mediach!

Za każdym razem, kiedy wydaje się, że w Los Angeles Lakers nie może być już gorzej, zawodnicy pokazują, że stać ich na więcej.
Bartłomiej Berbeć
Bartłomiej Berbeć

Wydawało się, że kontuzja Pau Gasola zmusi koszykarzy z "Miasta Aniołów" do wzięcia się w garść, zamknięcia problemów w szatni i po prostu udowodnienia swojej wartości na boisku. Niestety, wygląda na to, że mamy do czynienia z otwartą wojną w mediach, i to pomiędzy dwoma teoretycznie najlepszymi zawodnikami...

Kobe Bryant wziął na siebie w tym sezonie rolę grającego mentora w "super drużynie" i co jakiś czas poucza swoich kolegów co do tego, jak powinni się zachowywać na boisku lub poza nim. Po tym, jak kazał "dorosnąć i porzucić krótkie spodenki" Gasolowi, tym razem oberwał się Dwightowi Howardowi.

- Powinien grać. Nie mamy czasu, żeby spokojnie czekać, aż jego ramię w pełni się wyleczy. Zegar tyka, to pilna potrzeba. On jeszcze nigdy nie miał w swojej karierze kogoś, kto naciskałby go tak bardzo jak ja i nasz klub. Albo wygramy mistrzostwo, albo będziemy świadkami jednej wielkiej klapy. Tak to robią Lakers, a dla Dwighta to chyba coś obcego - powiedział "Black Mamba".

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź - To tylko jego opinia i tyle. Nie jest lekarzem, ja też nim nie jestem i żaden z nas nie będzie o tym decydował. Jasne, że chcę grać, czemu nie? Ale to jednak moja kariera, moja przyszłość i moje życie. Nikt inny się o mnie nie zatroszczy. Jeżeli ludzie się wściekają, że gram albo nie, ja pytam - i co z tego? To moja kariera. A co jeśli stanie mi się coś poważnego? Życie wszystkich innych będzie toczyło się normalnie, a ja spędzę lato na kolejnej rehabilitacji, a nie tego bym chciał - ostro ripostował Howard.

Przy tym wszystkim Los Angeles Lakers wciąż brakuje kilku wygranych do magicznej granicy 0.500 i sporo dzieli ich od miejsca w fazie play-off. Można pomyśleć, że te słowa to nic wielkiego, ale jeżeli takie problemy wychodzą poza szatnię, to oznaka, że o "dobrej chemii" nawet nie ma mowy.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
nbcsports.com

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • fiflakdzg 1
    Wymienić Howarda jeszcze w tym okienku, choćby za Gortata który się świetnie dogadywał z Nashem, Phoenix szukają gwiazdy, a w LA potrzebny solidny center ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • CELTIC 0
    Howard jest najmocniej przecenianym zawodnikiem, przecież ten koleś to dno, tak jak już ktoś napisał na dole, jak siada fizyczność dzięki której możne coś zrobić to Howard traci praktycznie wszystko. Niech LAL go oddadzą bo to dramat patrzeć żeby złota i purpury nie było w playoff. Jak dla mnie Al Jefferson w jego miejsce byłby 100x bardziej przydatny, a będzie on dostępny jako free agent w czasie wakacji.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • 07hb 0
    Śmiać mi się tylko chce, jak sobie przypomnę te wszystkie oczekiwania względem Howarda, jeszcze przed transferem. Dla mnie, to zawsze był jedynie koleś, którego atutem była siła fizyczna, więc nie dziwie się, że jak go boli paluszek, to już nie jest w stanie nic pokazać. A Bryanta, chyba mi pierwszy raz w życiu szkoda, ale widać, nie można mieć wszystkiego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×