Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wyjazdowe przełamanie w wielkim stylu - relacja z meczu AZS WSGK Polfarmex Kutno - PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno

Weekendowy hit I ligi koszykarzy nie zawiódł. W Kutnie tryumfowali dysponujący bardziej wyrównanym składem goście, którzy przełamali wyjazdową niemoc na parkiecie wicelidera.
Patryk Neumann
Patryk Neumann

Przed meczem wiele mówiło się o możliwych osłabieniach. W ekipie z Kutna nic się nie zmieniło, gdyż trzech kontuzjowanych graczy nie zagrało. To miało wpływ na losy zwycięstwa. Wypoczęci gospodarze zaskoczyli rywali celnymi rzutami z dystansu. Po pięciu minutach mieli na swoim koncie cztery takie próby i prowadzili 12:0. Pierwsze punkty dla gości zdobył Rafał Glapiński, który wyszedł w podstawowej piątce, lecz na parkiecie nie zabrakło również podstawowego rozgrywającego, Kamila Łączyńskiego. Zaliczka z początku wystarczyła AZS-owi WSGK Polfarmex do wygrania pierwszej kwarty, lecz oba zespoły grały falami.

Koszykówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Tylko dla fanów basketu! Kliknij i polub nas.

Sytuacja powtórzyła się w drugiej ćwiartce. Po dwóch minutach na prowadzenie wyszedł PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno, lecz świetna seria miejscowych dała im dziesięciopunktową przewagę. Po dwudziestu minutach krośnianie przegrywali jednak już tylko dwoma oczkami.

Kluczowa dla losów spotkania okazała się czwarta kwarta. W trzeciej odsłonie mimo serii rzutów z dystansu Dawida Bręka nie zdarzyło się nic, co definitywnie przesądziłoby o zwycięstwie jednej z drużyn. Mozolny pościg przyjezdnych w decydujących fragmentach został uwieńczony sukcesem. Do remisu doprowadził Łączyński, który wspólnie z Dariuszem Oczkowiczem zapewnił podopiecznym Dusana Radovica ważny tryumf. Gospodarze opadli z sił i w końcówce nie mogli już odeprzeć ataków rywala.

Główną bronią Akademików były rzuty trzypunktowe, co pokazali od pierwszych minut. Łącznie trafili 15 z 36 prób. Co ciekawe goście nie oddali nawet piętnastu rzutów z dystansu (5/13). Nie przeszkodziło im to jednak w odniesieniu zwycięstwa, a najbardziej przyczynili się do tego Oczkowicz (25 pkt) i Łączyński (14 pkt i 8 as). Wśród pokonanych szalał Bręk (20 pkt, 6/8 za 3) i Jakub Dłuski (15 pkt i 11 zb). Dla akademików była to druga porażka z rzędu, a w następnej kolejce wyjadą oni do Stargardu Szczecińskiego na mecz ze Spójnią.

AZS WSGK Polfarmex Kutno - PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno 72:76 (21:14, 13:18, 26:22, 12:22)

AZS: Bręk 20, Jakóbczyk 16, Dłuski 15, Glabas 13, Kobus 5, Maciejewski 3, Rduch 0, Szwed 0.

MOSiR: Oczkowicz 25, Łączyński 14, Paul 9, Salamonik 7, Glapiński 5, Misiewicz 5, Pisarczyk 4, Szczypka 3, Adamczewski 2, Cielebąk 2.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

  • Fan Krosno Zgłoś komentarz
    Tak to już u nas jest, że w każdym meczu lideruje ktoś inny. No może oprócz Darka Oczkowicza, który ostatnio imponuje bardzo wysoką formą w każdym meczu. Myślę, że to jest naszą
    Czytaj całość
    siłą, wczoraj grę ciągnął Darek i Łączka, a za tydzień może to być Sali czy Pisar, albo Misiewicz.
    • barakuda Zgłoś komentarz
      Misiewicz zebrał przynajmniej 6 piłek ale nie stanowił siły w ataku natomiast do oceny Wojtka dodam coś co powinno Ci zobrazować jaki to był dla niego mecz. Otóż jak po zawodach
      Czytaj całość
      spojrzałem w statystyki to byłem wręcz zdumiony że Wojtek przebywał na boisku ponad 23 minuty. Kompletnie nie utkwił mi w pamięci swoimi poczynaniami na boisku i stawiałbym bym na to że był na placu góra 5 minut. To porównanie chyba jest najbardziej adekwatne do oceny jego występu. Ale trzeba przyznać że Wasz trener postawił taktycznie na inne priorytety - konsekwentnie rotował 9 graczami i czekał az naszym zabraknie sił. No i się doczekał a egzekutorami byli Oczkowicz i Łączyński - reszta miała dużo biegać i agresywnie kryć i tak tez czynili. Ponieważ u nas za zero zagrali Rduch i Szwed to MOSiR niewiele ale zasłużenie wygrał. Polfarmex póki świeży trzymał wynik trójkami , pózniej ta skuteczność spadła i sończyło sie jak skończyło. Pozdrawiam.
      • barakuda Zgłoś komentarz
        Wojtka Pisarczyka to tak jakby w tym meczu nie było , Misiewicz też słabo ale Sali mimo niewielu pkt był pozyteczny i rzucał tzw. punkty wazne kiedy trzeba byłp zaryzykować i ponieść
        Czytaj całość
        odpowiedzialnoć. Poza tym szybko wyczuł niekomoetencję sędziowskiej trójki i umiejętnie faulował. A to złapał Kobusa za koszulkę i wybił go z rytmu przez co ten nie trafił spod kosza , a to przesunął kogoś barkiem itp.itd. Rutyniarz.
        • adorato Zgłoś komentarz
          Czy ktoś może napisać coś o grze Wojtka Pisarczyka, Saliego i Misiewicza?
          • barakuda Zgłoś komentarz
            Brak trzech graczy wyraznie w Kutnie widać. O ile Kwiatkowski był zmiennikiem Kuby Dłuskiego to Małecki a zwłaszcza Mazur to postaci w Polfarmexie pierwszoplanowe i niełatwo ich zastapić.
            Czytaj całość
            Nic dziwnego że Kutno ma kłopoty z równym rytmem gry. Brak pełnej rotacji powoduje nakładanie się zmęczenie u tych którzy muszą szarpać nawet po 35-40 minut. Samo życie...
            • Eszkimen Zgłoś komentarz
              Brawo !!!
              • MR Boss Zgłoś komentarz
                Żartowałem sobie z tym Mazurem, który wpadł pokibicować do Szczecina, a jednak intuicja dobrze mi to podpowiedziała. Skład na kolejny mecz to potwierdził i wszystko wskazuje na to, że w
                Czytaj całość
                Stargardzie też grono kibiców się powiększy. Choć może to kolejna ściema, takich w I lidze ostatnio nie brakuje.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×