Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Chase Simon zagra w Grecji lub na Litwie

Chase Simon opuścił Tarnobrzeg w listopadzie, przeszedł operację przepukliny i wraca do basketu. Amerykański zawodnik znajdzie prawdopodobnie pracodawcę w jednej z dwóch lig: greckiej lub litewskiej.
Michał Fałkowski
Michał Fałkowski

Amerykanin Chase Simon rozegrał w tym sezonie cztery mecze w Tauron Basket Lidze, notując dla Stabill Jeziora Tarnobrzeg przeciętnie 14,8 punktu, 5 zbiórek oraz 2,5 asysty. Po tych meczach rozstał się jednak z ekipą z Podkarpacia ze względu na problemy zdrowotne.

Co ciekawe, koszykarz utrzymywał, że potrzebuje przejść operację przepukliny, a klub uważał, że zawodnik miga się od swoich obowiązków. I choć w pewnym momencie wydawało się, że obie strony mogą dojść do porozumienia i koszykarz zagra jeszcze na parkietach naszej ekstraklasy, na chwilę obecną ten scenariusz wydaje się być nierealny.

- Nie chcę mówić o Polsce, to dla mnie definitywnie zamknięty okres. Obecnie mój agent szuka mi pracy gdzieś w Europie, ale na pewno nie chcę grać w Tauron Basket Lidze. Swoje oświadczenie już napisałem, jest w Internecie, a ja sam zagram prawdopodobnie w Grecji lub na Litwie. Na razie jednak nie chcę podawać więcej szczegółów - stwierdził Amerykanin.

Chase Simon zagra prawdopodobnie w Grecji lub na Litwie Chase Simon zagra prawdopodobnie w Grecji lub na Litwie
Odnośnie wspomnianego oświadczenia - Simon pozwał swój były klub, twierdząc, że ten nie wywiązał się z zapisów umowy. Amerykanin żąda niespełna 55 tysięcy dolarów z tytułu całego kontraktu oraz kosztów operacji oraz rehabilitacji. W oświadczeniu zawarto informację, że tarnobrzeski klub powinien płacić zawodnikowi za czas, w którym przebywał w Stanach Zjednoczonych podczas operacji i krótkiej rehabilitacji. Następnie, wedle oświadczenia, zawodnik otrzymał obietnicę możliwości powrotu do Polski, lecz ostatecznie klub nie zarezerwował dla niego lotu.

Inaczej sprawę widzi sternik jednak tarnobrzeskiego klubu. - Ja mam sprawę wyjaśnioną i podpisaną umowę ugodową między zawodnikiem, agentem a nami, dlatego nie zamierzam w żaden sposób komentować oświadczenia koszykarza - powiedział Zbigniew Pyszniak.

Czy Koszykarski Trybunał Arbitrażowy zajmie się kolejną sprawą dotyczącą Tauron Basket Ligi?

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • templeton Zgłoś komentarz
    Pyszniak jak zwykle na luziku,dla niego nie ma problemu!Szkoda tylko,że wszystkich zawodników mierzy swoją miarą i traktuje ich jak oszustów!
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×