Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Utalentowani, ale zapomniani

Przypominamy sylwetki polskich koszykarzy, którzy w ostatnich latach zapowiadali się na gwiazdy, ale nie wszystko poszło po ich myśli.
Mateusz Zborowski
Mateusz Zborowski
Karierę Wojciecha Barycza zahamowały kontuzje

Wojciech Barycz - Arkadia Traiskirchen Lions (Austria)
Wojciech Barycz wywodzi się z pokolenia Macieja Lampe i Marcina Gortata. Błyszczał w zespole SMS-u Warka, co zaowocowało transferem do słynnego Benettonu Treviso. Tam jednak nie miał zbyt wielu szans żeby rozwinąć skrzydła i kto wie czy przejście do Włoch nie było błędną decyzją w jego karierze. Barycz jako nastolatek mimo 205 cm wzrostu imponował skutecznością zza łuku, a także nieźle radził sobie pod samym koszem. Po trwającym cztery sezony włoskim epizodzie wrócił do Polpaku Świecie, ale tam wystąpił tylko w 2 meczach. Zaczęły się problemy z kontuzjami i kolejne zmiany klubów. Tak naprawdę największym wrogiem Barycza były właśnie kontuzje. Kiedy wyleczył jedną na przeszkodzie stawała kolejna. W zeszłym roku występował na pierwszoligowych parkietach w zespole z Torunia. Przed obecnym sezonem wydawało się, że zagra w Sosnowcu, ale ostatecznie znów wyjechał na granicę, tym razem do Austrii gdzie występuje w Arkadia Traiskirchen Lions. Notuje średnio 8,8 punktu i 3,6 zbiórki.

Który z zawodników miał szansę zrobić największą karierę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (5):

  • NotoHoop Zgłoś komentarz
    Z Kitzingera byłby grajek, ale miał za duży odpał. Teraz gdy sie już uspokoił to umiejętności już nie te same
    • mempish Zgłoś komentarz
      Wojciech Myrda gra obecnie w jednym z zespołów amatorskiej Basket Ligii w Rzeszowie. Większość z przedstawionych tutaj zawodników to wielkie chłopy, którzy talentami zostali okrzyknięci
      Czytaj całość
      poprzez swoje świetne warunki fizyczne. Jest to zjawisko obserwowane w całej Europie. Wysocy gracze ze Starego Kontynentu często dostają swoje szanse za Oceanem. Na bardzo wysokich zawodników jak Obrzut, Trybański czy Myrda zawsze jest zapotrzebowanie. Ponad 215 cm? Gra w basket? Próbujemy go!!! Zawodnikom obwodowym z Europy jest nieporównywalnie ciężej. W Stanach nie brakuje przecież świetnych zawodników mierzących 190-200cm. Potem z całym szacunkiem dla Łukasza Obrzuta, przyjeżdża on niby po epizodzie w Indianie Pacers do słabiutkiego na polskie warunki Sportino Inowrocław. I co? Średnia niespełna 5 pkt. na mecz i podobna ilość zbiórek. Gdzie skończył Trybański? Tułał się po drugich ligach w Grecji.
      • grubas ket Zgłoś komentarz
        Dzięki za interesujący materiał, wśród zawodników, którzy z różnych powodów znaleźli się na marginesie jest też Dardan Berisha. Jego kariera w Kosowie nie jest krokiem ku
        Czytaj całość
        reprezentacyjnej karierze a był kiedyś znaczącą postacią naszej kadry.
        • matrix87 Zgłoś komentarz
          brakuje Jarmakowicza, któremu skutecznie wmówiono, że ma talent i jedzie na tej opinii już X lat...
          • thebigone Zgłoś komentarz
            Pawła Malesę pamiętam doskonale. Ogromny talent, niezły ciąg na kosz i naprawdę świetna kiść do trójek. Trenowaliśmy razem w kadrze makroregionu choć wówczas był od nas rok
            Czytaj całość
            młodszy. Szkoda, że zniknął, bo to dobry chłopak był...