KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wilki Morskie nie pożarły Stelmetu! Kolejna wygrana mistrza

King Wilki Morskie rewelacyjnie zaczęły starcie z mistrzem Polski, ale później było już znacznie gorzej. Stelmet napotkał na spory opór ze strony rywala, lecz zdołał dopiąć swego, czyli sięgnąć po zwycięstwo w Szczecinie 74:67.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski
WP SportoweFakty

Podopiecznym Sasy Filipovskiego wystarczyły nieco ponad dwie minuty, żeby prowadzić sześcioma punktami. Znakomicie wystartował Łukasz Koszarek, który dwukrotnie trafił z dystansu. Tak imponujący początek zwiastował pewny triumf Stelmetu, ale nic takiego nie miało miejsca.

Już w kolejnych akcjach zielonogórzanie prezentowali się już znacznie gorzej. Obrońcy tytułu nagle stanęli w miejscu i nie mogli przełamać swojej niemocy w ofensywie. Uczynił to dopiero po kilku minutach Adam Hrycaniuk, ale jego skuteczność również pozostawiała wiele do życzenia. Poza tym impas udało się przerwać zaledwie na chwilę.

Wykorzystali to gracze Marka Łukomskiego. Szczecinianie odrobili straty i poszli o kilka kroków dalej. W końcówce pierwszej kwarty gospodarze byli nie do zatrzymania. Świetnie w tym fragmencie spisał się Paweł Kikowski. To właśnie on na początku drugiej odsłony trafił z dystansu, dzięki czemu King Wilki Morskie prowadziły aż trzynastoma punktami. Było to najwyższe prowadzenie tej drużyny w tym spotkaniu.

Później sytuacja uległa drastycznej zmianie. Stelmet BC ruszył bowiem w pościg. Mistrzowie Polski wciąż mieli momenty nieco gorszej gry, ale generalnie wykonali spory postęp. Zwłaszcza w ofensywie, gdzie w dobrym tempie powiększali swój dorobek. Mimo tego gospodarze zdołali utrzymać prowadzenie.

Nawet po przerwie, kiedy klub z Winnego Grodu wciąż próbował zniwelować deficyt, szczecinianie nie dawali za wygraną. Sęk w tym, że Łukasz Koszarek czy Nemanja Djurisić coraz bardziej na nich naciskali.

Wilki Morskie długo odpierały ataki, ale w końcu w czwartej odsłonie ulegli. To w sporej mierze wspomnianego wcześniej Koszarka, ale również Djurisica czy Dejana Borovnjaka. 23-letni Czarnogórzec otarł się o double-double, ale do tego osiągnięcia ostatecznie zabrakło mu jednej zbiórki.

King Wilki Morskie Szczecin - Stelmet BC Zielona Góra 67:74 (20:10, 13:19, 18:21, 16:24)

King Wilki Morskie: Kikowski 11, Leończyk 10, Robinson 10, Brown 10, Nowakowski 9, Nikolić 7, Aiken 4, Gaines 4, Majewski 2, Majcherek 0.

Stelmet BC: Koszarek 16, Djurisić 14, Borovnjak 10, Zamojski 8, Gruszecki 7, Hrycaniuk 6, Ponitka 4, Szewczyk 4, Bost 3, Moldoveanu 2.

Kto powinien zostać MVP meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (20)
  • luksin Zgłoś komentarz
    A wilki zagraly dobrze, walecznie I mialy swoje szanse... Mimo poprawy w grze odnosze wrazenie ze bardziej klasowy trener moglby wycisnac z tego zespolu wiecej... Moze to moja subiektywna I
    Czytaj całość
    nieusprawiedliwiona ocena ale gdy widze sklad wilkow to na papierze wyglada nie slabiej niz rosy,czarnych czy anwilu... A wyniki ma duzo gorsze.
    • luksin Zgłoś komentarz
      Mistrz poprostu zrobil swoje;)... Brawa... Stelmet wlasnie takimi, brzydkimi w swoim wydaniu meczami potwierdza jak silnym jest zespolem... W mojej opinii stelmet to niekwestionowany nr1 w walce
      Czytaj całość
      o tytul;)
      • Michalik józef Zgłoś komentarz
        ale wejście smoka było cudne...najpierw metr od kosza rzucił i był niedolot poczem cudem piłka wróciła mu do rąk i sypnął jeszcze raz i znowu niedolot...a potem rzucił się
        Czytaj całość
        ofiarnie na glebe co by skasować kontrę i złapał uciekającego za kostkę...za co dostał techniczny. O kim mowa ? najbardziej widowiskowy gracz Zastalu - gruby kelner ze Stargardu czuł wczoraj w Ciecinie bliskość swojej rodzimej wiochy. Dobrze ,że pan Filipovski w porę go usadził na ławce ,bo mecz przybierał katastrofalny zwrot.
        • fazzzi Zgłoś komentarz
          Gratulacje Stelmecie za Zwycięstwo... dobrze, że ogarnęliście się w końcówce... bo 3/4 meczu to męka dla oczu. Długo moje kubki smakowe męczył niesmak na to co widzę. Owszem
          Czytaj całość
          "wszyscy" spinają się na Mistrza by Go ugryźć... tak było, jest i będzie. Widzę dziwną "prawidłowość" w grze Stelmetu po dobrym meczu przychodzi słabszy. Mecz wyrównany i dopiero w końcówce Zieloni przypomnieli sobie, że by wygrać trzeba dać z siebie coś więcej. Panowie Łukasz i Nemanja tym razem wzięli to na siebie. Kapitan miewa różne mecze... ale może więcej powinien rzucać... bo rękę to tego ma... wirtuozem rozegrania nigdy nie był ale Jego doświadczenie bywa bezcenne. A w przypadku wyrównanych końcówek przy osobistych jest jedną z pewniejszych opcji. Djurisić rzeczywiście dokonuje niemożliwych rzeczy. Jak nie byłem specjalnym entuzjastą początku Jego sezonu to teraz przeKOCUR... a na tle pozostałych Naszych "specjalistów" podkoszowych wygląda "zjawiskowo"... by prawdę oddać do końca nie jest to trudne;) A Jego waleczność i serce szczere które wkłada aportem powinno być dla co poniektórych leniwców wzorem zachowań. Panowie Mateusz, Dee, Vlad tym razem zaliczyli zdecydowanie nieudany mecz... ale też mają do tego prawo... dobrze, że Inni te braki uzupełnili. Jeszcze jedno spostrzeżenie co do naszych... Stelmet nie radzi sobie z pressingiem... i sam za rzadko korzysta z tej broni. Szczecin prowadził długo wyrównaną walkę i wcale nie było oczywiste jak to się zakończy. Byli waleczni i chwilami miałem wątpliwości w których to strojach Mistrz pogrywa. Udało Im się narzucić swój styl... niestety dla nich nie do końca to wytrzymali. Patrząc na Pana Russella i znając nasze perturbacje ciśnie się jedno... SZKODA, że nie został u nas. Ma fajne cechy które dobrze by współgrały z naszymi potrzebami. Wiemy jak wyszliśmy na rezygnacji z Jego usług. Cóż nie pierwsze i pewnie i nie ostatnie pudło personalne. No zrobił Reynolds różnicę w Europie...;( ZASTAL!!! to był trudny mecz na nie łatwym terenie... liczy się Zwycięstwo.
          • Gabriel G Zgłoś komentarz
            Niby brakowało niedużo. Za walkę brawa ale mieszane uczucia pozostały. Czego zabrakło, proszę koleżeństwa? W dyskusji po meczu, gdzieś tak koło 4 piwa wyszło nam, że szczęścia.
            Czytaj całość
            Może i tak ale ja pyskowałem, że zawiódł Majewski, który ciepał 5 razy za 3 a nie trafił ani razu. I Kikowski ze skutecznością z dystansu 3 na 8. A teraz w domu spojrzałem w statystyki i mysle sobie, że zawaliliśmy deskę. I tyle. Ale oglądało się fajnie i może jednak doczłapiemy jakoś do play-off. Jest taki optymistyczny pogląd w okolicach druzyny, że będziemy po wzmocnieniach grali coraz lepiej a szczyt formy przyjdzie na play-offy. Świetny pomysł. Tylko trzaba się tam dostać a łatwo nie będzie bo jednak tych porażek to żeśmy trochę uciułali. Dla Stelmetu gratki. Marzami - moja sliczna, to, że pewnie się teraz cieszysz osładza mi mimo wszystko gorycz porażki. Buziaki przesyłam i na czułą odpowiedz czekam co by mi humor poprawiła:)
            • marzami Zgłoś komentarz
              Narobili mi Stelmeciaki strachu, oj...narobili. Ważne, że wygrali, ważne, że kapitan się..... budzi:) Z wielką przyjemnością oglądałam RR i żal mi, że nie gra dla Nas:) Ukłony
              Czytaj całość
              dla Wilków, bo pokazali, że też potrafią.
              • paatti Zgłoś komentarz
                Nemanja to prawdziwy Braveheart pozdrawiam wszystkich graczy z basketballCM
                • Alain Zgłoś komentarz
                  Brawo Stelmet za wygraną! Koszar ostatnio zwyżkuje z formą i tak trzymać. Jeszcze jedno - Dobrze, że jest w drużynie taki gościu jak Djurisić. Nawet jak ten Nemanja coś czasami partoli
                  Czytaj całość
                  to ja mu wybaczam, bo widzę, że ten facet ma "serce do walki", a to naprawdę ważne. Ps: Zdecydowanie za mało minut otrzymuje Szewczyk i tu się niestety nic nie zmienia.
                  • barakuda Zgłoś komentarz
                    Gratulacje dla Stelmetu. Z naszego punktu widzenia porażka Wilków jest dla nas korzystna ale za postawę Szczecinian szacunek. Jedno mnie zastanawia w zwycięskim zespole a mianowicie to
                    Czytaj całość
                    dlaczego Hrycaniuk gra u Was więcej niż Szewczyk. Ktoś z Zielonej wie?
                    • kry Zgłoś komentarz
                      Fajny meczyk ;gratulacje dla zwycięzcy za wygrana dlaWilków za walkę ;miło widzieć było RR..ale DE B...dał radę...
                      • Henryk Zgłoś komentarz
                        Się jednak okazało ,że dobrych grających zawodników w Stelmecie nie zabraklo.
                        • pawka Zgłoś komentarz
                          Brawa Stemeciaki. Trudny mecz, pełen emocji. Szacun dla Koszara i Nemanji. Myślę, że juz dzis można z Djurisiciem przedłużać kontrakt na nastepny sezon o ile nie zażąda zbyt dużej
                          Czytaj całość
                          podwyżki. Szacunek dla Wilków. Trzymam za nich kciuki aby weszli do PO. Juz w Zielonej widać było że mają potencjał, ale teraz po dojściu Russella powinno sie udać. Warto pokazywać takie mecze w TV bo prawie cała Polska kibicuje za gospodarzem a mistrz musi sie bronić. Dobrze że się znowu obronił. Mecze z CRS-u już nie sa takie ciekawe więc nie muszą być w TV. Wolę je na żywo.
                          • Henryk Zgłoś komentarz
                            Co Majster , to Majster a więc należą się Zastalowi gratki.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×