Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Największe niewypały sezonu 2015/16 Tauron Basket Ligi

Jednych okrzyknięto gwiazdami, inni mieli być znaczącymi wzmocnieniami. Łączy ich to, że zawiedli na całej linii. Większość z nich została nawet wyrzucona z klubów. Sprawdź listę największych niewypałów sezonu 2015/16 w Tauron Basket Lidze.
Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

Chamberlain Oguchi (Anwil Włocławek)

Opierając się wyłącznie na wybranych liczbach (przykładowo - zdobywał przeciętnie 13,7 punktu), można się zastanawiać, co takiego robi w tym zestawieniu. Ale Oguchi naprawdę nie okazał się dobrym wyborem dla Anwilu. Miał być gwiazdą ligi, w końcu przyjeżdżał do nas jako MVP AfroBasketu. We Włocławku miał kilka naprawdę wyśmienitych spotkań, ale potem pojawiły się problemy z samym zawodnikiem, z którego ostatecznie zrezygnowano. Już ten fakt wiele mówi o Oguchim.

Polub Koszykówkę na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (4):

  • Grzegorz Grzegorz Zgłoś komentarz
    Największym niewypałem w TBL jak i w lubelskim Starcie był trener Radović i jego 0-9 w meczach sezonu....
    • Klinowy Zgłoś komentarz
      No proszę, na liście nie ma żadnego polaka... Mam nadzieje, że doczekam czasów, gdzie Polskie zespoły będą opierały swoje składy na polskich zawodnikach... Nie wiem, może się nie
      Czytaj całość
      znam, ale chyba scouting niższych lig w kraju jest mniej 'żrący' niż śledzenie zawodnika ze stanów grającego w ncaa, czy zagranicznych, mniej znaczących ligach... i trochę się pośmieje z AZS-u :)-
      • kargul Zgłoś komentarz
        a ja nie ide na inne strony.Dziękuję i do .............
        • Pepe12 Zgłoś komentarz
          A gdzie Hannah Barbera z AZS-u? Jeżeli ktoś stamtąd ma być to prędzej on aniżeli Walton, który pod koniec sezonu jednak jakby nie patrzeć ciągnął ten cały bajzel (tak początek
          Czytaj całość
          sezony miał tragiczny). Dodałbym jeszcze Walkera i Allena (i co z tego że był krótko) jeżeli mówimy tylko o zagranicznych graczach.