WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wielki powrót Pawła Leończyka do Szczecina

Znali go bardzo dobrze, ale nie potrafili zatrzymać. W środowym spotkaniu 17. kolejki Polskiej Ligi Koszykówki Paweł Leończyk spisał się znakomicie a jego Anwil Włocławek pokonał na wyjeździe King Szczecin 86:80.
Patryk Neumann
Patryk Neumann
PAP / Tytus Żmijewski

Przenosiny Pawła Leończyka z Kinga Szczecin do Anwilu Włocławek były jednym z głośniejszych ruchów kadrowych przed obecnym sezonem PLK. W środę koszykarz pierwszy raz od tej decyzji wystąpił w Azoty Arenie. - Wygraliśmy i cieszymy się bardzo. Z takim właśnie zamiarem tutaj przyjechaliśmy i się udało - zaznaczył podkoszowy Anwilu Włocławek.

Niezmiennie na pierwszym miejscu stawia on osiągnięcia zespołu, który wygrał 86:80. W Anwilu Leończyk radzi sobie bardzo dobrze. Ze średnią 11,5 punktu jest najlepszym koszykarzem drużyny w tej statystyce. Część szczecińskich kibiców w czasie meczu wypominała mu, że teraz rzuca. Inaczej było, gdy grał w ich zespole. Zawodnik nie chciał nikomu niczego udowadniać. Wykorzystał jedynie szansę, jaką stworzyła mu taktyka preferowana przez trenera Igora Milicicia oraz defensywa rywala.

- Zawsze jestem zaangażowany, w każdym spotkaniu. Więcej piłek było granych do mnie. Starałem się to wykorzystać. Po prostu tak się ułożył mecz - podkreślił Paweł Leończyk. W środę zdobył 21 punktów. Trafił 7/10 rzutów z gry w tym jeden z dystansu. Dołożył również cztery zbiórki.

Tematu byłego koszykarza nie zabrakło także na pomeczowej konferencji z udziałem trenera King Szczecin, Marka Łukomskiego. Został on zapytany, dlaczego gospodarze nie zatrzymali gracza, którego atuty powinni mieć dobrze rozpracowane. - Znamy Pawła. Trener Łukasz Biela wykonał bardzo dobrą robotę. Wiedzieliśmy, co on gra. Są pewne założenia, o których się mówi żeby na przykład nie dać Pawłowi rzucać prawą ręką spod kosza i faulować Sobina. My robimy zupełnie odwrotnie. Trudno coś zrobić, jeżeli coś sobie zakładamy a to nie jest realizowane - tłumaczył szkoleniowiec.

ZOBACZ WIDEO PA: Leicester uniknęło dużej wpadki. Zobacz skrót [ZDJĘCIA ELEVEN]

Czy Paweł Leończyk pozostanie najlepszym punktującym Anwilu Włocławek do końca sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×