WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Houston Rockets włączą się do walki o usługi Paula George'a

Trwający jeszcze sezon nie okazał się w 100 procentach szczęśliwy ani dla Houston Rockets, ani też dla Paula George'a. Czy w kolejnych rozgrywkach niski skrzydłowy będzie bronił barw ekipy z Teksasu?
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Getty Images / Ezra Shaw / Na zdjęciu: Paul George

Jak donosi najlepiej poinformowany w tego typu sprawach Adrian Wojnarowski z ESPN, Houston Rockets zapewne włączą się do walki o usługi Paula George'a. Niski skrzydłowy miniony rok spędził jako zawodnik Oklahomy City Thunder, lecz w zespole "Grzmotu" nie udała mu się sztuka awansu chociażby do drugiej rundy fazy play-off. Rakiety odpadły z kolei z dalszej rywalizacji po batalii z Golden State Warriors w finale Konferencji Zachodniej.

Głównymi kandydatami do podpisania kontraktu z 28-letnim graczem w dalszym ciągu wydają się być Thunder lub też Los Angeles Lakers. Mimo to klub z Teksasu, jako mający na tu i teraz największe możliwości na bicie się o mistrzostwo, może być bardzo kuszący dla George'a. Już teraz Rockets mocno postawili się GSW, jednak w ostatecznym rozrachunku czegoś im zabrakło. Mistrzowie wygrali 4-3, czym pozbawili Jamesa Hardena i spółkę złudzeń. Jeszcze.

- Oklahoma wykonała świetną robotę, aby przekonać Paula. Lubił grać z Russellem Westbrookiem, Stevenem Adamsem i dla Billy'ego Donovana. Mają realną szansę go zatrzymać, ale z drugiej strony są Lakers, a Los Angeles to przecież dom dla George'a - tam dorastał. I są jeszcze Houston Rockets. Tam także mocno postarają się o to, aby przekonać go właśnie do siebie - powiedział w podcaście Wojnarowski.

Władze ekipy z Teksasu szykują się w lato na przejęcie jednej z wielkich gwiazd. Poza George'em mówi się jeszcze o LeBronie Jamesie. Dla Rockets wykonanie jakiegokolwiek ruchu nie będzie jednak proste, zważywszy na osoby Chrisa Paula oraz Clinta Capeli, na których przeznaczone zostaną zapewne bardzo duże środki finansowe. Tyczy się to zwłaszcza 33-letniego rozgrywającego, który może zażądać od Rakiet maksymalnego kontraktu, czyli 205 mln dolarów za 5 lat gry.

ZOBACZ WIDEO Psycholog sportu Kamil Wódka: Sportowcy to cały czas ludzie. Oni też mają prawo się bać

Czy Rockets sprowadzą do Houston Paula George'a lub LeBrona Jamesa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / ESPN

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Katon el Gordo 0
    Idąc do Houston Paul George musiałby od razu na dzień dobry podporządkować się i złożyć hołd uległości James'owi Harden'owi. Powód bardzo prozaiczny. Obaj całą swoją karierę grają z nr 13 na koszulce. Gracze przywiązują do numeru wielką wagę i po zmianie klubu bardzo często pozostają przy swoim numerze, czasem nawet zastrzegając to sobie w kontrakcie (George w Indiana Pacers też miał nr 13). Houston to zespół Hardena i on z pewnością nie ustąpi..... Stąd mój wniosek, że Paul George nie pójdzie do Houston Rockets. Czasem decydują takie detale :-)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×