WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Oto najciekawsze transfery w Energa Basket Lidze

Karuzela transferowa w Energa Basket Lidze trwa w najlepsze. Kluby są w trakcie kompletowania składów na sezon 2018/2019. WP SportoweFakty prezentują siedem najciekawszych transferów, jakie zostały dotąd zrealizowane.
Karol Wasiek
Karol Wasiek

James Florence - ze Stelmetu Enei BC do Asseco

Naszą listę otwiera hitowy transfer Jamesa Florence'a. Koszykarz, który dwa ostatnie sezony spędził w Stelmecie Enei BC Zielona Góra, przenosi się do Asseco Gdynia, które wyrasta na kandydata do mistrzostwa Polski. Amerykanina skusiła możliwość gry w Pucharze Europy i walki o najwyższe cele w Energa Basket Lidze. - To była kusząca propozycja - powiedział nam Florence. Trener Frasunkiewicz bardzo chciał go mieć w drużynie, kluczowa okazała się rozmowa telefoniczna polskiego trenera z zawodnikiem. Po niej Florence był już zdecydowany na grę w Asseco.




Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Który ruch jest jak na razie największą bombą transferową?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • stara pazdziochowa 0
    ciągnie zawodników do cywilizacji 3 city
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • rocky1 0
    Wydaje mi sie ze najwieksza sensacja transferowa jest objecie funkcjii trenera w BMSLAM STAL Ostrow Wielkopolski przez Wojciecha Kaminskiego
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • SlavicPride 0
    Jak chcesz trafiać w ataku, jeśli przeciwnik nie pozwoli Ci oddać jakiegokolwiek rzutu? Nawet "przez ręce"?... Każdy trener Ci to powie... Mecze wygrywa się obroną... Całe siły należy zużyć w obronie...
    Zobacz jak to wyglądało gdy Stelmet był najlepiej broniącą drużyną w lidze (za czasów Saso Filipowskiego)... Finały były wygrywane do zera... Bo przeciwnik miał problem żeby przekroczyć głupie na pozór 60 punktów... Dlaczego Rosa była z nami w finale? Bo była drugą najlepiej broniącą drużyną w lidze... Tylko my i Rosa nie wypuszczaliśmy przeciwników z 70-tki, a były przypadki że przeciwnik nie zdobywał nawet 60 punktów grając z nami czy Rosą... Natomiast gdy my się z Rosą spotykaliśmy, w meczu ledwo przekraczano 130 punktów, zdobytych przez obie drużyny łącznie.
    Z Rosą w sezonie 2015/2016 wygraliśmy 4:0, bo oprócz podobnej obrony, mieliśmy szerszą ławkę i to zaważyło...
    Ale popatrzmy na wyniki:
    1 mecz - 86:80 (zdarza się)
    2 mecz - 70-51
    3 mecz - 53-65
    4 mecz - 53:64
    Obrona Panie taka, że wyniki rodem z kobiecej koszykówki :-D
    Eric Getting Moim zdaniem jeżeli trafiasz w ataku, to każda obrona pęknie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)