WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ekscytujący powrót Quintona Hosley'a. W Stelmecie Enei BC Zielona Góra liczą na jego wszechstronność

- Jest uniwersalnym koszykarzem, który może grać na kilku pozycjach. Jak dojdzie do formy, będzie wartościowym uzupełnieniem zespołu - tak o Quintonie Hosley'u mówi Igor Jovović, trener Stelmetu Enei BC Zielona Góra.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Wojciech Klepka / Na zdjęciu: Quinton Hosley

Przedstawiciele Stelmetu Enei BC Zielona Góra odpowiedzieli na ruchy transferowe największych rywali: Arki, Anwilu i Polskiego Cukru. Do Zielonej Góry wrócił Quinton Hosley.

- To powrót "Władcy Pierścieni", zawodnika, który kilka razy decydował o mistrzostwie Polski - tak transfer Hosley'a ogłosił Janusz Jasiński, właściciel klubu.

Koszykarz rozegrał w Energa Basket Lidze trzy sezony i za każdym razem cieszył się z mistrzostwa Polski. To jego przebłysk geniuszu w minionym sezonie sprawił, że Anwil wyeliminował w półfinale Stelmet. To on dźwignął zespół w najtrudniejszym momencie. Zdobył 16 punktów w samej czwartej kwarcie.

ZOBACZ WIDEO: Wybuch pożaru zszokował Małysza i Martona. "Krzyczałem do Adama, żeby uciekał"

Amerykanin, mimo że był jednym z architektów mistrzostwa, w Anwilu nie został. - Różne okoliczności sprawiły, że nasza oferta nie była przez zawodnika brana pod uwagę, a następnie budowa składu poszła w zupełnie innym kierunku - tłumaczy trener Igor Milicić.

Zobacz także: Energa Basket Liga. Fascynujący wyścig po tytuł MVP sezonu. W grze duże nazwiska

Przez kilka miesięcy zawodnik był poza grą. Przebywał w Stanach Zjednoczonych i czekał na rozwój wydarzeń. Jego agent mówi nam, że koszykarz trenował indywidualnie pod opieką trenera personalnego. Jego długi rozbrat z grą wynikał z faktu, że chciał trafić do klubu, w którym czułby się komfortowo. W Stelmecie na takie warunki może liczyć, bo jest jednym z ulubionych zawodników Janusza Jasińskiego.

Trener Igor Jovović liczy na jego wszechstronność i boiskową mądrość. Jest przekonany, że w play-off Hosley będzie ważnym graczem w jego układance. - Quinton to doświadczony koszykarz, który da nam sporo jakości, choć jego w grze była dość długa przerwa. Zapewnił nas jednak, że solidnie trenował w ostatnim czasie. Jestem przekonany, że on wie, jak dojść do optymalnej formy. A wtedy będzie wartościowym uzupełnieniem zespołu - przyznaje Czarnogórzec.

- Wiemy, że ma 35 lat, ale on doskonale zna zespół, klub i sytuację, która jest w Energa Basket Lidze. Zawodnicy wiedzą, jak z nim grać i to może duży atut w najważniejszej części sezonu. Na razie musimy ocenić jego formę, żeby wiedzieć, gdzie go ustawić na boisku - dodaje szkoleniowiec Stelmetu Enei BC.

Zobacz także: Mocne uderzenie Stelmetu Enei BC. Będą kolejne transfery



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy pozyskanie Quintona Hosley'a to dobry ruch Stelmetu Enei BC?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gabriel G 0
    Chęć powrotu do legendy Śląska sprzed lat z jednej strony brzmi szlachetnie ale z drugiej przypomina gonienie własnego ogona prze zdesperowanego psa. I dla psa i dla aktualnego Śląska to bardzo trudne zadanie. Jako wierny kibic wiesz pewnie jakim składem dysponował Śląsk w czasie swoich największych triumfów, jacy ludzie nim zarządzali, jacy trenerzy tam pracowali i na jakim wówczas etapie była polska koszykówka, chociażby w kwestii popularności dyscypliny. A co za tym idzie jakich Śląsk miał wówczas sponsorów. Przypomnij sobie ilu wtedy grało we Wrocławiu wychowanków co przekładało sie na ilość i wierność kibiców bo na parkiecie biegali nasi chłopcy, z naszego miasta. Jak to wszystko podsumujesz i dodasz do tego informację, że obecnie klubem zarządza niejaki prezes Lizak to Twój optymizm nawet Tobie powinien sie wydać duzo na wyrost.
    HalaLudowa "Zostałeś ze swoim Śląskiem", piszesz. To się nazywa wierność barwom klubowym. A tak na marginesie, poczekaj jeszcze chwilę. W przyszłym sezonie może jeszcze nie dostaniecie lania we własnej hali, ale za dwa lata, kto wie? Pozdrowienia z Wielkiej Wyspy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • spidermarx 0
    Ustalmy to lanie moze na za 4 lata. Zrozum najpierw sens wypowiedzi i potem odpisuj. Mocny slask jak najbardziej w plk ale bez takich kibicow jak ty. Zakompleksionych do bolu. Zreszta to nie jest artykul o 1 lidze.
    HalaLudowa "Zostałeś ze swoim Śląskiem", piszesz. To się nazywa wierność barwom klubowym. A tak na marginesie, poczekaj jeszcze chwilę. W przyszłym sezonie może jeszcze nie dostaniecie lania we własnej hali, ale za dwa lata, kto wie? Pozdrowienia z Wielkiej Wyspy
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • HalaLudowa 1
    "Zostałeś ze swoim Śląskiem", piszesz. To się nazywa wierność barwom klubowym. A tak na marginesie, poczekaj jeszcze chwilę. W przyszłym sezonie może jeszcze nie dostaniecie lania we własnej hali, ale za dwa lata, kto wie? Pozdrowienia z Wielkiej Wyspy
    spidermarx Cala Polska poszla naprzod a ty zostales ze swoim slaskiem dalej w cieniu minionych lat. Ps. Pamietamy ze CPJS.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×