WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marcin Gortat stawia sprawę jasno. Polaka interesuje tylko gra w Warriors!

Z nieoficjalnych źródeł wynika, że Marcin Gortat w ostatnich dniach odrzucił oferty z klubów NBA. Polskiego środkowego, który przebywa obecnie w swoim domu w Orlando, interesuje tylko gra w Golden State Warriors.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Newspix / Kamil Krzaczyński / Na zdjęciu: Marcin Gortat w barwach Wizards

Mija drugi tydzień od zwolnienia Marcina Gortata przez Los Angeles Clippers. Kontrakt Polaka został rozwiązany w ostatnim dniu okna transferowego. To jest moment, gdy kluby NBA nie tylko wymieniają się zawodnikami, ale też zwalniają z umów tych, dla których nie widzą miejsca w zespole.

Władze Clippers zdecydowały się na całkowitą przebudowę zespołu. W składzie zabrakło miejsca dla 35-letniego Gortata. Klub wolał postawić na młodszego i bardziej perspektywicznego Ivicę Zubaca, środkowego, który ostatnio grał w Los Angeles Lakers.

Zobacz także: Prezes Arged BM Slam Stali: Mam nadzieję, że pokażemy Polsce gracza, który zrobi różnicę

Kilka godzin po zwolnieniu Chris Haynes z Yahoo Sports podał, że Gortat jest zainteresowany grą w drużynie aktualnych mistrzów NBA, Golden State Warriors. Jednocześnie poinformował, że klub z Oakland chce poczekać aż "opadnie kurz" i wtedy oceni, kto z "wolnych agentów" byłby wartościowym wzmocnieniem.

ZOBACZ WIDEO Wszołek alternatywą dla Grosickiego? "Nikomu nie zamykam drogi do kadry"

Czekać za to nie chcą w innych klubach. Z nieoficjalnych źródeł wynika, że Gortat w ostatnich dniach odrzucił oferty z zespołów, które liczą się w walce o mistrzostwo NBA. Jednym z nich było podobno Milwaukee Bucks.

Polskiego środkowego, który przebywa obecnie w swoim domu w Orlando, interesuje tylko gra w Warriors. Podobno 35-letni koszykarz jest nawet w stanie zaryzykować utratę tego sezonu, jeśli nie pojawi się propozycja kontraktu z tego klubu. - Swoje lata już mam, ale czuję się naprawdę świetnie fizycznie i gdybym sam był swoim agentem, mocno bym się polecał do Golden State Warriors - mówił ostatnio w rozmowie dla "Przeglądu Sportowego".

Gortat wystąpił w 47 spotkaniach drużyny z Los Angeles, w 43 rozpoczynał jako zawodnik wyjściowego składu. Na parkiecie spędzał średnio po 16 minut, w trakcie których notował 5 punktów, 5,6 zbiórki oraz 1,4 asysty.

Zobacz także: Mike Taylor dokonał selekcji. Znamy skład Polaków na najważniejsze mecze

Czy Warriors podpiszą umowę z Marcinem Gortatem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzegorz Tomasz Jachniewicz 0
    również jestem fanem warriors, lecz w USA nie mieszkam, ale regularnie oglądam mecze GSW, które często gęsto w PL lecą o godzinie 4:30 nad ranem. Widzę to trochę inaczej z dwóch powodów: 1 powód jest taki, że Gortat mimo wieku jest wystarczająco inteligentny, doświadczony i ograny by być realnym wzmocnieniem dla Warriors (zwłaszcza specyfika gry Gortata pasuje do Warriors) ze względu min. na umiejętność stawiania skutecznej zasłony, co gracze tacy jak KT10, KD35 i SC30 niemal bezbłędnie zamieniają na punkty. 2 powód jest taki, że Gortat chce tam grać nawet za minimalne możliwe wynagrodzenie w kontrakcie, co również bardzo GSW pasuje, bo chyba na tym polityka finansowa tego klubu polega- patrz DeMarcus Cousins- podpisał z GSW minimalny kontrakt i tylko dlatego tam występuje. Gortat nie miał z tego co pamiętam wybitnych predyspozycji strzeleckich, a jego słaba forma z ostatniego okresu jego gry wynika raczej z tego, że nie miał pewnego gruntu pod stopami w Clippersach, a bez pewnego zaufania ze strony samego klubu ciężko jest o motywację, regularność, niezawodność i przede wszystkim pewność siebie, która jest kluczowa do dawania z siebie maksimum w każdym meczu. Pamiętaj że Gortat na pewno nie byłby zakontraktowany na lata do przodu przez Warriors, a samemu Gortatowi najpewniej chodzi o Mistrzostwo NBA co jest dodatkowym bodzcem motywacyjnym dla niego, a gdzie obecnie miałby większe szanse by to mistrzostwo zdobyć jak nie w Warriors? Na koniec tylko odniosę się do Twojego zdania na temat Bucks, bo tak się składa, że wcale nie są najlepsi w NBA. Nie wiem skąd Ci to do głowy przyszło, może za dużo oglądasz statystyk zamiast meczów oraz zapomniałeś, że najlepszą drużyną zostaje ta która wygra play-offy, a nie ta która ma największy % wygranych meczów w sezonie regularnym, przykład? proszę bardzo: Kto był 1 na Zachodzie w zeszłym roku? Rockets a mimo to nie byli najlepsi koniec kropka.
    Gregory Nowak Bardzo sie ciesze jak Polak robi kariere no Zachidzie: czy o NBA czy Formula. Wiec nie hejtule ale man negatywne obserwacle nt. MG. I jako kibic Warriors mieszkajacy w tej samej metropolii San Franciso mam wielka nadzieje ze MG nie zostanie nawet rozpatrzony przez nich.NBA potrzebbuje modych koszykarzy grajacych w super szybkim stylu, trzelajac FG3 juz nie mowiac 2 FG albo dunks. Patrzylem wielokrotnie jak MG gral dla Wizzard i az bolalo. Marcin nie ma szybkosci: fizyczne i mentalnej. Czesto stoi pod koszem jak kolek - nie rusza sie jak wszyscy dookola szaleja. Kosze pudluje na potege. Nic dziwnego ze zawadnicy buntuja sie jak MG wczodzi na parket.Ja bardzo watpie ze MG odmowil Buck. W tej chwili Bucks sa najlepsza druzyna w NBA. Sa mlodzi i graja b.dynamicznie. Bucks zostali wykupieni przes invetorow Venture Capital - tak jak kiedys Warriors. To sa 'smart money'. Traktuja druzyne tak samo jak Silicon Valley startup. Udalo sie z Warriors i juz widac wielkie wyniki z Bucks. Oni bardzo dobrze dobieraja zawodnikow i nie sadze ze MG wyladuje w Bucks czy Warriors. W Warriors bylaby wielka awantura jak by MG wszedl na parkiet w Oakland.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jonny 0
    Redaktorku! "Gortat wybrał klub" .On to może obie wybierać co najwyżej w sklepie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gregory Nowak 0
    Bardzo sie ciesze jak Polak robi kariere no Zachidzie: czy o NBA czy Formula. Wiec nie hejtule ale man negatywne obserwacle nt. MG. I jako kibic Warriors mieszkajacy w tej samej metropolii San Franciso mam wielka nadzieje ze MG nie zostanie nawet rozpatrzony przez nich.

    NBA potrzebbuje modych koszykarzy grajacych w super szybkim stylu, trzelajac FG3 juz nie mowiac 2 FG albo dunks. Patrzylem wielokrotnie jak MG gral dla Wizzard i az bolalo. Marcin nie ma szybkosci: fizyczne i mentalnej. Czesto stoi pod koszem jak kolek - nie rusza sie jak wszyscy dookola szaleja. Kosze pudluje na potege. Nic dziwnego ze zawadnicy buntuja sie jak MG wczodzi na parket.

    Ja bardzo watpie ze MG odmowil Buck. W tej chwili Bucks sa najlepsza druzyna w NBA. Sa mlodzi i graja b.dynamicznie. Bucks zostali wykupieni przes invetorow Venture Capital - tak jak kiedys Warriors. To sa 'smart money'. Traktuja druzyne tak samo jak Silicon Valley startup. Udalo sie z Warriors i juz widac wielkie wyniki z Bucks. Oni bardzo dobrze dobieraja zawodnikow i nie sadze ze MG wyladuje w Bucks czy Warriors. W Warriors bylaby wielka awantura jak by MG wszedl na parkiet w Oakland.

    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×