WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rockets doprowadzili do szczęśliwego remisu. "Musimy być jeszcze lepsi"

Houston Rockets, wygrywając z Golden State Warriors 112:108, doprowadzili do remisu w półfinale Konferencji Zachodniej. Dzięki temu w tej serii wszystko może się jeszcze zdarzyć.
Dawid Siemieniecki
Dawid Siemieniecki
Getty Images / Harry How / Na zdjęciu od lewej: Chris Paul i James Harden

Bardzo wyrównane są na ten moment obie półfinałowe serie w Konferencji Zachodniej. Po czterech rozegranych meczach, każda z ekip wygrała po dwa spotkania. Najpierw do wyniku 2-2, w rywalizacji z Portland Trail Blazers, doprowadzili Denver Nuggets, a w następną noc uczynili to Houston Rockets, którzy obronili swój parkiet przed obecnymi mistrzami ligi, Golden State Warriors. Po dwóch wyjazdowych starciach "Rakiety" przegrywały już 0-2, ale u siebie odrobili straty, dzięki czemu nadal są w grze.

Podopieczni Mike'a D'Antoniego mieli jednak sporo szczęścia, bowiem roztrwonili dość wysoką przewagę. W czwartej kwarcie prowadzili już 101:86, ale na zaledwie 19 sekund przed końcem przyjezdni zmniejszyli straty do zaledwie dwóch "oczek" (108:110). Ostatecznie jednak James Harden i spółka wyszli z opresji obronną ręką i wygrali 112:108.

- Owszem, wygraliśmy ten mecz, ale musimy być lepsi - stwierdził po spotkaniu Chris Paul. - U siebie Golden State nie będą pudłowali takich rzutów jak dziś i zdajemy sobie z tego sprawę - dodał. Warriors w czwartym starciu trafili zaledwie 8 z 33 (24 procent) oddanych rzutów z dystansu, podczas gdy Rockets w tym samym elemencie zanotowali 17/50 (34 proc.). I właśnie to był jeden z kluczy do wygranej.

Przy wyniku 111:108 do remisu próbowali doprowadzić Kevin Durant i Stephen Curry, ale ich próby nie znalazły drogi do kosza gospodarzy, którzy dzięki temu uciekli spod topora. Zdanie Paula w pełni potwierdził jednak PJ Tucker, który tego dnia zagrał bardzo dobre zawody (17 pkt. 10 zb. 3 as. 2 prz.). - To był dobry pojedynek, ale musimy być dużo lepsi. Potrzeba nam większej intensywności w grze, ale przede wszystkim musimy być bardziej agresywni - dodał skrzydłowy.

Kolejne spotkanie w tej parze rozegrane zostanie w Oakland. Jak na razie żadna z ekip nie przełamała rywali na ich terenie, zatem Rockets będą mieli szansę uczynić to jako pierwsi. Mecz numer 5 odbędzie się w nocy ze środy na czwartek polskiego czasu.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Czy Legia i Lechia nie chcą mistrzostwa Polski? Co na to Piast Gliwice?

Kto awansuje do finału Konferencji Zachodniej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Patryk Lipski 0
    W Dabrowie MKS tylko pozamiata emerytami którzy są na wczasach w Zielonej Górze prawda Kamil Sadowski .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×