Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Enea Astoria Bydgoszcz wygrała I ligę. Klęska Futurenet Śląska Wrocław w finale

Enea Astoria po raz trzeci pokonała Futurenet Śląsk. W niedzielę koszykarze z Bydgoszczy zwyciężyli 86:77 i to oni, a nie faworyzowani wrocławianie gładko wygrali finał I ligi.
Patryk Neumann
Patryk Neumann
Enea Astoria Bydgoszcz w sezonie 2018/2019 Materiały prasowe / Astoria Bydgoszcz / Na zdjęciu: Enea Astoria Bydgoszcz w sezonie 2018/2019

Tryumfator I ligi uzyskał prawo gry w kolejnym sezonie Energa Basket Ligi. Enea Astoria Bydgoszcz musi jeszcze oczywiście spełnić ekstraklasowe wymogi. Na boisku drużyna Grzegorza Skiby okazała się jednak zdecydowanie najlepsza. Rundę zasadniczą wygrał Futurenet Śląsk Wrocław, który o dwa punkty wyprzedził rywala. Play-offy należały jednak do bydgoskich koszykarzy, którzy szczególnie w pierwszym (97:79) i trzecim finałowym meczu pokazali, że są lepszym zespołem. Nie zmieniają tego sędziowskie kontrowersje z drugiego spotkania.

W pierwszej kwarcie niedzielnego meczu niewielką - pięciopunktową przewagę mieli goście. Od mocnego uderzenia zawody rozpoczął Jakub Musiał, który zdobył siedem z 12 pierwszych punktów swojego zespołu. Finisz w tej odsłonie należał jednak do Bartosza Pochockiego i Michała Aleksandrowicza.

Czytaj też: Górnik zmieni trenera

Niesiona dopingiem wypełnionej Artego Areny Enea Astoria wyszła na prowadzenie 25:24. Przełom pierwszej i drugiej kwarty był kluczowy. Gospodarze zdobyli aż 17 punktów z rzędu. To dało koszykarzom z Bydgoszczy komfortową zaliczkę (37:24). Niedzielny mecz był szybkim, ofensywnym i ciekawym widowiskiem. Enea Astoria prowadziła nawet 47:31, ale Futurenet Śląsk rzucił na szalę swoje wszystkie siły żeby odwrócić losy rywalizacji.

Wrocławianie po serii 15:4 zbliżyli się na pięć "oczek" (51:46). Błyskawicznie trafieniami z dystansu odpowiedzieli jednak Grzegorz Kukiełka i Marcin Nowakowski, a po rzucie Mikołaja Groda było 59:46. W kolejnych minutach sytuacja często się zmieniała. Różnica błyskawicznie rosła i równie szybko malała. Enea Astoria nie mogła być pewna zwycięstwa. Zrywy Futurenet Śląska nie przyniosły jednak efektu.

Dla drużyny z Wrocławia porażka 0-3 w finale I ligi to duże rozczarowanie. Był to zespół budowany na awans do EBL i przez większość sezonu wydawało się, że pewnie zmierza do tego celu. Play-offy były jednak nieudane i awans na najwyższy szczebel fetowali bydgoszczanie. W ostatnim meczu Futurenet Śląsk ponownie zawiodła główna broń, czyli rzuty z dystansu - 10/28. Dla porównania gospodarze trafili 12/25 prób z za linii 6,75 metra.

Ekipie prowadzonej przez Radosława Hyżego trzeba jednak oddać, że walczyła do końca i do ostatnich minut dostarczyła dużych emocji. Spore problemy rywalom sprawił szczególnie Aleksander Dziewa - 20 punktów (8/10 za dwa) i siedem zbiórek. To po jego trafieniu było 80:75. Rzutem za trzy punkty odpowiedział jednak lider miejscowych. Marcin Nowakowski rzucił 19 "oczek" i rozdał siedem asyst. Nie zawiódł też w tym kluczowym momencie.

Enea Astoria Bydgoszcz - Futurenet Śląsk Wrocław 86:77 (25:24, 24:15, 18:19, 19:19)

Enea Astoria: Nowakowski 19, Kukiełka 14, Frąckiewicz 13, Aleksandrowicz 11, Pochocki 9, Śpica 8, Grod 7, Dłuski 5, Szyttenholm 0.

Futurenet Śląsk: Dziewa 20, Kulon 14, Musiał 12, Jakóbczyk 10, Jarmakowicz 9, Skibniewski 9, Tomczak 3, Michałek 0, Sasik 0.

Stan Rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3-0 dla Enei Astorii

Zobacz także: Młodzi Polacy ruszają w świat. Zaproszeni na camp przez NBA

ZOBACZ WIDEO Bundesliga. Szalony mecz w Monachium! Ribery i Robben pożegnali się golami! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy zwycięstwo Enei Astorii Bydgoszcz w finale I ligi to niespodzianka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (24):

  • morcinek Zgłoś komentarz
    Gratulacje Ktoś utarł nosa Wrockowi
    • TOM-BYD Zgłoś komentarz
      Asta Asta Asta duma mego miasta! :) :) :) Wielkie brawa za awans! ;) Za rok Astoria&Anwil razem w najwyższej lidze! :D
      • dygresja Zgłoś komentarz
        Często,kiedy szukam odpowiednich słów, by zakomunikować światu ;) to, czym chciałabym się z nim podzielić, okazuje się, że ktoś inny już to powiedział :). Kradnę wtedy bezczelnie
        Czytaj całość
        ;). Dziś taki, wcale nie "szemrany" towar od Michała Aleksandrowicza. "Pokazaliśmy [...] większą chęć wygrania tej serii, głębię składu, doświadczenie oraz mądrość w grze w ataku i obronie. Nie siłowaliśmy się na szybkie i nieprzemyślane akcje. Poza tym zdawaliśmy sobie sprawę z tego, gdzie są nasze przewagi i gdzie możemy szukać łatwych punktów. Wiedzieliśmy też, co Śląsk prezentuje i na czym bazuje przez cały sezon." Wszystko w temacie. Bydgoszczanom gratuluję serdecznie. Życzę zbudowania solidnego budżetu ("pieniądze to nie wszystko, ale wszystko bez pieniędzy to..." :) ) i systematycznego wzmacniania swojej pozycji w PLK w następnych sezonach. Chciałabym również podziękować bydgoskiej publiczności i Panu prowadzącemu konferansjerkę za zbudowanie wczoraj fantastycznej atmosfery w Artego Arenie. Jeśli miałaby być to próbka tego, co będziecie robili podczas spotkań w PLK, to ja nie mam wątpliwości, że awansowała właściwa ekipa ;). A Śląsk? "Nie porzuci nadziei Kiedy w popiół się zmieni To powróci jak Feniks Podąża za głosem Co w sercu jak płomień i pójdzie za ciosem Feniks" (Mrozu "Feniks") Ufam, że już za rok.
        • zibo180 Zgłoś komentarz
          Brawo Asta
          • Joanna Kozicka Zgłoś komentarz
            I to jest w sporcie najpiękniejsze... Faworyci obeszli się smakiem...
            • fazzzi Zgłoś komentarz
              Graty Beniaminkowi... szczególnie, że własnoręcznie i do tego na sportowo! Nie było to czy tamto tylko na okrągło... trza kaskę zbierać i szukać wzmocnień;)
              • Sartre Zgłoś komentarz
                Nikomu tego nie życzę ale niestety jest duże prawdopodobieństwo, że Koszalin nie wystartuje w przyszłym sezonie. Jeśli więc Śląsk stać na dziką kartę to myślę, że z korzyścią
                Czytaj całość
                dla całej ligi byłby awans obu tych ośrodków.
                • Gabriel G Zgłoś komentarz
                  Moim zdaniem za brak awansu Śląska odpowiada ten lub ci, który lub którzy zdecydował lub zdecydowali o wzmacnianiu druzyny w trakcie sezonu Jarmakowiczem i Jakóbczykiem. To rozwaliło
                  Czytaj całość
                  hierarchię, wkurzyło młodych, którzy uważali, że ten awans wywalczą a Radkowi utrudniło pracę bo większe teoretycznie mozliwości rotacji przerosły jego niewielkie trenerskie doświadczenie. Apogeum tych trenerskich problemów widzieliśmy dzisiaj patrząc na szalone wręcz tempo i częstotliwosc zmian dokonywanych przez rozognionego Radka. I to wszystko, proszę koleżeństwa. Mądrzy ludzie juz dawno stwierdzili, że często lepsze jest wrogiem dobrego.Ot, co. Dla Asty gratulacje.
                  • яzemiosło Zgłoś komentarz
                    Wielkie brawa dla Asty! Kujawsko-Pomorskie wyrasta na dolinę dobrej koszykówki jak za starych dobrych czasów - tylko Inowrocławia brakuje. Osiemnastka Śląska odwołana - tu się nic nie
                    Czytaj całość
                    zmieni. Ciekawe co na to Dziewa - czy będzie czekał w Śląsku na EBL?
                    • darek pe Zgłoś komentarz
                      Brawo Asta! Teraz kolej na awans w żużlu i miasto nad Brdą będzie elegancko w sporcie stało!
                      • bskt Zgłoś komentarz
                        I bardzo dobrze! Gratulacje !!!
                        • Wasyl72 Zgłoś komentarz
                          Gratulacje że Stargardu, pozdrawiam wszystkich kibiców basketu
                          • Marecki CS Zgłoś komentarz
                            Brawo Astoria i gratulacje! Chciałoby się napisać, że sprawiedliwości... ale ok, zostawmy już to, bo nie ma sensu do tego wracać. Astoria dzisiaj w pełni kontrolowała wydarzenia na
                            Czytaj całość
                            parkiecie, czym odebrała chyba Śląskowi jakąkolwiek nadzieję na odwrócenie losów w tej rywalizacji, lub chociaż jej przedłużenie. A Śląsk(?), no cóż... może i próbował, ale bardziej to przypominało walenie głową w mur, niż jakiś efektywny pomysł na pokonanie rywala. Kolejny raz się potwierdziło, że jak wrocławianom "nie siedzi trójka", to wracają na tarczy. Zero pomysłu na inną grę, co tylko potwierdza moją wcześniejszą delikatną opinię o Hyżym, że jest lekko przereklamowany. Ale teraz mogę już to skorygować, więc napiszę że jest mocno przereklamowany! We wszystkich trzech meczach Astoria była po prostu lepsza i w pełni zasłużyła na końcowy triumf w 1-szej lidze i awans do PLK. Jeszcze raz brawa i gratulacje dla Astorii.
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×