WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Wielki sezon w I lidze dobiegł końca. Największe gwiazdy rozgrywek

Enea Astoria Bydgoszcz okazała się najlepszą drużyną I ligi i zasłużenie awansowała do ekstraklasy. Przez dziewięć miesięcy wielu koszykarzy pokazało się ze świetnej strony. Przedstawiamy najlepszych z najlepszych.
Jakub Artych
Jakub Artych

Marcin Nowakowski (Enea Astoria Bydgoszcz)

Zaczynamy od przedstawiciela Enea Astorii Bydgoszcz, która w niedzielę świętowała awans do ekstraklasy. Mózgiem całego przedsięwzięcia był z pewnością Marcin Nowakowski, który świetnie grał już w rundzie zasadniczej, a play-offach pokazał doświadczenie i wielką mądrość w grze. Doskonale kreował pozycje kolegom oraz sam nie bał się wziąć odpowiedzialności na swoje barki. Taki zawodnik to prawdziwy skarb.

Zobacz także: Curry wprowadził mistrzów NBA do wielkiego finału

Kibice Enea Astorii bezsprzecznie nazwali go MVP całych rozgrywek. Dla niego ekstraklasa nie jest czymś nowym, gdyż wcześniej zaliczył w niej ponad 200 występów.

Statystyki (średnio): 13,3 punktu, 6,4 asysty, 3,8 zbiórki

Który zawodnik zasłużył na miano MVP I ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
WP SportoweFakty
Zgłoś błąd

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • dygresja 0

    "Wielki sezon w I lidze dobiegł końca. Największe gwiazdy rozgrywek." - tak brzmi tytuł komentowanego artykułu.
    W tekście nic o Olku jako MVP.
    Nic o wyborze MVP całego sezonu.
    Sezon składa się w fazy zasadniczej i play off.
    Nawet, jeśli autor miałby na myśli wybór najlepszego zawodnika całego sezonu, to najlepszy gracz dwóch pierwszych rund bez wątpliwości powinien być brany pod uwagę.
    Z resztą wpisu nie polemizuję.
    Z wymienionej czwórki tylko Patryk Pełka gra na czwórce.
    Czy komuś się to podoba, czy nie, Aleksander Dziewa nie jest wielbłądem i nie może walczyć samodzielnie przeciwko innym drużynom.
    Ale jeśli można po człowieku pojeździć i zdeprecjonować (zwłaszcza po zawodniku Śląska Wrocław), to czemu nie, prawda?

    grubas ket Dziewa jedzie na opinii, którą wyrobił sobie w rundzie zasadniczej. W PO zagrał jeden dobry mecz. Spalił się w rywalizacji z najlepszymi wysokimi I ligi, Niedżwiedzki, Pełka, Dłuski, Cechniak dawali swoim drużynom dużo więcej jakości pod koszem. Spalił się psychicznie czy nie wytrzymał fizycznie? To problem jego trenerów i prezesów. Entuzjastycznie okrzyknęliście go MVP sezonu zasadniczego. Nie polemizuję choć miałem inny typ. Ale wskazywanie go na MVP całych rozgrywek jest brakiem szacunku dla innych .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • grubas ket 1
    Dziewa jedzie na opinii, którą wyrobił sobie w rundzie zasadniczej. W PO zagrał jeden dobry mecz. Spalił się w rywalizacji z najlepszymi wysokimi I ligi, Niedżwiedzki, Pełka, Dłuski, Cechniak dawali swoim drużynom dużo więcej jakości pod koszem. Spalił się psychicznie czy nie wytrzymał fizycznie? To problem jego trenerów i prezesów. Entuzjastycznie okrzyknęliście go MVP sezonu zasadniczego. Nie polemizuję choć miałem inny typ. Ale wskazywanie go na MVP całych rozgrywek jest brakiem szacunku dla innych .
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marecki CS 0
    Dodałbym jeszcze do tej "szóstki" Wojtka Jakubiaka, który rundę rewanżową sezonu zasadniczego i całe play-off'y miał znakomite.
    To po pierwsze, a po drugie tytuł MVP całego sezonu - z całym szacunkiem dla Marcina i Olka oraz ich dokonań w tym sezonie - według mnie należy się Adrianowi Kordalskiemu, ponieważ raz - że był bez wątpienia najlepszą "jedynką" w tym sezonie, a dwa - chyba jako jedyny spośród wszystkich wymienionych grał na wysokim i przede wszystkim równym poziomie przez cały sezon.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)