Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

EBL. Sensacja w Zielonej Górze. Żan Tabak wskazuje problem Stelmetu

- Defensywnie to był nasz najgorszy mecz w sezonie. Jesteśmy na takim etapie rozgrywek, że dużym problemem jest fizyczność. Pod tym względem ustępujemy rywalom - mówi Żan Tabak po przegranym spotkaniu z Enea Astorią 107:113.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Żan Tabak WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: Żan Tabak

Sensacja w Zielonej Górze. Lider rozgrywek Stelmet Enea BC przegrał w Energa Basket Lidze po raz pierwszy od... czterech miesięcy!

Ostatni raz zielonogórzanie z parkietu schodzili pokonani 11 października, wtedy lepszy okazał się Polski Cukier Toruń.

Serię 15. wygranych z rzędu niespodziewanie zakończyła Enea Astoria Bydgoszcz, która przed spotkaniem była skazywana na pożarcie.

ZOBACZ WIDEO Michał Pol wspomina spotkania z Kobem Bryantem. "Szanował Polaków, uwielbiał AC Milan"

Zobacz także: Koszykówka. Wielki pech Adama Waczyńskiego. Polak złamał nos

Bukmacherzy za zwycięstwo Astorii w Zielonej Górze płacili nawet osiem złotych za każdą postawioną złotówkę. To nie przestraszyło bydgoszczan, którzy bez żadnego respektu podeszli do starcia z liderem rozgrywek.

Fenomenalnie dysponowany Kris Clyburn był za trudny do upilnowania dla zielonogórzan. Amerykanin zakończył starcie z 35 punktami na koncie - 27 z nich zaliczył po przerwie. Wykorzystał m.in. 5 z 7 rzutów zza łuku i dołożył 8 zbiórek. Nie popełnił także żadnej straty.

Gospodarze w ataku zrobili swoje, ale ich defensywa nie istniała. To nie był ten Stelmet, do którego przyzwyczaił kibiców w tym sezonie. Zielonogórzanie pozwolili rywalom na 19 zbiórek w ataku, a łącznie przegrali walkę "na deskach" aż 25:39.

- Na początku meczu byliśmy bardzo zrelaksowani i od tego rozpoczęły się problemy. Nie zrealizowaliśmy naszego planu w defensywie. Nie zasłużyliśmy na zwycięstwo. Zagraliśmy bardzo słabe zawody - mówi Łukasz Koszarek, kapitan Stelmetu Enea BC.

- W tym meczu padliśmy fizycznie. Nie mogliśmy za wiele zrobić pod tym względem. Defensywnie to był nasz najgorszy mecz w sezonie. Jesteśmy na takim etapie rozgrywek, że dużym problemem jest fizyczność. Pod tym względem ustępujemy rywalom - wskazuje problem swojej drużyny trener Żan Tabak.

Stelmetowi mocno brakuje środkowego Drew Gordona, który jest w trakcie rehabilitacji po urazie kolana. Zawodnik wrócił do Zielonej Góry po krótkim pobycie w Stanach Zjednoczonych. - Wszystko idzie zgodnie z planem. Jego leczenie przebiega pozytywnie, z każdym dniem jest coraz lepiej - przyznaje Chorwat.

Podopieczni Żana Tabaka - jeszcze przed startem w Suzuki Pucharze Polski - zagrają w lidze VTB z Avtodorem Saratow. Spotkanie odbędzie się w niedzielę w Zielonej Górze (20:00).

Zobacz także: Nikt nie skusił się na gwiazdy. Michalak i McCauley zostają w PLK

Czy Stelmet Enea BC zagra w finale EBL w sezonie 2019/2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (10):

  • Asphodell Zgłoś komentarz
    Pięknie pan Tabak skompromitował tym tekstem szpadla, abc i innych zielonych oszołomow. Zespół przegrał bo jest zmęczony
    • Patrykowski Zgłoś komentarz
      Zapraszam do obejrzenia meczu, a zobaczycie jak bardzo sędziowie pomagali w takim Wyniku. Zawodnik Zastalu musiał być 3 razy faulowany w jednej akcji aby sędzia odgwizdał faul. 2 Przyznane
      Czytaj całość
      niesportowe faule (1 OK, 2 wydrukowany), przy co najmniej 2 takich przewinieniach nieprzyznanych Zielonogórzanom. Nie chodzę często na Kosza, ale takich skandalicznych decyzjo nie widziałem od lat i od lat kibice tak nie reagowali na decyzje sędziów. Jestem ogromnie zdziwiony, że nikt o tym słowa nie napisał. :(
      • Patrykowski Zgłoś komentarz
        Zapraszam do obejrzenia meczu, a zobaczycie jak bardzo sędziowie pomagali w takim Wyniku. Zawodnik Zastalu musiał być 3 razy faulowany w jednej akcji aby sędzia odgwizdał faul. 2 Przyznane
        Czytaj całość
        niesportowe faule (1 OK, 2 wydrukowany), przy co najmniej 2 takich przewinieniach nieprzyznanych Zielonogórzanom. Nie chodzę często na Kosza, ale takich skandalicznych decyzjo nie widziałem od lat i od lat kibice tak nie reagowali na decyzje sędziów. Jestem ogromnie zdziwiony, że nikt o tym słowa nie napisał. :(
        • Lemur1971 Zgłoś komentarz
          A ja się nie dziwię. W ogóle. Nie no dziwie się, że nasze eko -dziki tak twardo stawały do tego meczu. Abstrahując od normalnego zmęczenia, które spadkiem formy trafi KAŻDY zespół na
          Czytaj całość
          różnym etapie, dodając do tego wędrówki nieomal przez pół-świata w VTB oraz brak jednego z czołowych zawodników wcale mnie nie dziwi to, że twierdza padła. Nie ma co się podniecać, ani krytykować. Przyjąć na klatę i bawić się dalej w basket. Bo to tylko sport nie religia czy formacja polityczna w kampanii przed wyborczej. Naprzód dziki!!!!
          • Piter Kaniołka Zgłoś komentarz
            Oj, ci mega sensacja, dostali lanie które im się należało! Przecież SF, tak się nimi podniecało, będzie tego ciąg dalszy!
            • L Zgłoś komentarz
              Ten zespół na ogół traci w uj punktów. To nie jest defensywny Zastal jak za czasów Saso, za to ofensowo jest miodzio.
              • InoRos Zgłoś komentarz
                BHO wróc do słuchania Justina Bibera to cie uspokoi
                • Bog Honor Ojczyzna Zgłoś komentarz
                  Zielona słaba, Anwil osłabiony, w tej sytuacji Pierniki bez problemu zdobędą Puchar Polski.
                  • lit66 Zgłoś komentarz
                    To była kwestia czasu......
                    • Bog Honor Ojczyzna Zgłoś komentarz
                      Co za baran wycina moje posty?
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×