Polacy za granicą: Przebłysk Brembly'ego

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

David Brembly zaliczył dobry występ dla medi Bayreuth, mimo że jego zespół ostatecznie przegrał. Nieźle w lidze hiszpańskiej spisali się Adam Waczyński i Thomas Kelati.

1
/ 9

Maciej Lampe (FC Barcelona) - 3 punkty, 2 zbiórki

Nie tak dawno Polak wrócił do gry po urazie. Póki co nie jest jednak ważną postacią swojej drużyny. W ostatnim meczu ligowym Lampe spędził na boisku tylko nieco ponad pięć minut. W tym czasie trafił jeden rzut za dwa i jeden z dwóch rzutów wolnych. Jego FC Barcelona pokonała przed własną publicznością Gipuzkoę Basket.

2
/ 9

Adam Waczyński (Río Natura Monbús Obradoiro) - 11 punktów, asysta, 2 straty

Przyzwoity występ w lidze hiszpańskiej zaliczył Waczyński. Polak nie wyszedł co prawda w podstawowym składzie, ale i tak został jednym z najlepszych strzelców swojej drużyny. 25-letni koszykarz zdobył 11 punktów, trafiając 5 z 8 rzutów z gry (1/1 za 3). Mimo wszystko nasz reprezentant powodów do zadowolenia nie miał, gdyż jego Rio Natura Monbus Obraoidoro przegrało z Joventutem Badalona 67:71.

3
/ 9

Thomas Kelati (UCAM CB Murcia) - 10 punktów, 3 asysty, 2 straty

Wreszcie niezły mecz rozegrał w ACB Kelati. W ostatnim czasie naturalizowany Polak nie zachwycał, ale tym razem był ważnym ogniwem swojej drużyny. 32-letni zawodnik spędził na parkiecie 21 minut i w tym czasie zapisał na swoje konto 10 punktów oraz 3 asysty i 2 straty. Nasz zawodnik nie ustrzegł się zatem błędów, ale najważniejsze, że jest spora poprawa, zwłaszcza w skuteczności (trafił 4 z 5 rzutów z gry). Poza tym jego ekipa UCAM Murcia pokonała Baloncesto Sewilla 96:83. 

4
/ 9

Michał Ignerski (Le Mans Sarthe Basket) - 14 punktów, 2 zbiórki, strata

Mimo że nasz zawodnik był jednym z najlepszych strzelców swojego zespołu, to jednak nie może być w pełni zadowolony. Polak zdobył sporo punktów, trafił 6 z 12 rzutów z gry, ale mylił się za to w rzutach wolnych (nie trafił żadnego z trzech wykonywanych). Nasz reprezentant wypadł zatem solidnie, lecz to za mało. Jego Le Mans przegrało bowiem u siebie z Entente Orleans.

5
/ 9

Polak nie miał okazji zaprezentować się w ligowym meczu z KB Kastrioti. Sigal Prishtina poradził sobie jednak bez najmniejszych problemów i pokonał przeciwnika 120:88. Berisha nie pojawił się na parkiecie, bo taką decyzję podjął trener Marjan Iliveski.

6
/ 9

W ostatnim czasie jego zespół nie rozgrywał meczu. Kolejne spotkanie Dżukija rozegra w poniedziałek 2 marca.

7
/ 9

David Brembly (Medi Bayreuth) - 17 punktów, 3 zbiórki, 2 asysty, 2 straty

Naprawdę udany występ zaliczył nasz reprezentant w lidze niemieckiej. Brembly nie zdołał co prawda poprowadzić swojego zespołu do zwycięstwa (medi Bayreuth przegrał z Crailsheim Merlins 84:88), ale zdobył aż 17 punktów, trafiając 5 z 8 rzutów za trzy (ogółem trafił 6 z 11). Ponadto zbierał i asystował. Śmiało zatem można powiedzieć, że to był dobry mecz w jego wykonaniu.

8
/ 9

Dziesięć minut spędził na placu gry Polak, ale nie wykorzystał go dobrze. Nasz zawodnik w tym czasie oddał tylko jeden - w dodatku niecelny - rzut i zanotował aż cztery przewinienia. Nic dziwnego, że jego występu nie można zaliczyć do dobrych. Jego postawa nie odbiła się jednak na zespole, który pokonał Redwell Gunners Oberwart 78:75.

9
/ 9

Przemysław Karnowski (Gonzaga Bulldogs) - 8 punktów, 3 zbiórki, strata oraz 14 punktów i 8 zbiórek Jan Grzeliński (Canisius College) [b]- bez punktów oraz bez punktów, 3 zbiórki

[/b]Karnowski nadal jest podstawowym zawodnikiem swojego zespołu, ale jest dość nierówny. W starciu z zespołem z San Diego wypadł przyzwoicie. Niewiele zabrakło mu do double-double i uzbierał najwięcej punktów u Buldogów. Ale już w kolejnym, przegranym przez Gonzagę, meczu wypadł gorzej. Uzbierał tylko 8 punktów i zebrał zaledwie 3 piłki.

Kolejne dwa spotkania w lidze NCAA rozegrał Grzeliński. Polak nie miał jednak powodów do zadowolenia, bo w obu nie zdobył choćby punktu. I to w sumie w pełni oddaje jego występy.

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)