Piotr Lisek bez awansu do finału MŚ

PAP / Adam Warżawa / Piotr Lisek
PAP / Adam Warżawa / Piotr Lisek

Piotr Lisek nie wystąpi w finale mistrzostw świata w Tokio. Jedyny polski tyczkarz w stawce uzyskał wysokość 5,70. To nie wystarczyło.

W tym artykule dowiesz się o:

Podczas pierwszej sesji wieczornej (a dziennej w Polsce) na mistrzostwach świata w Tokio o awans do finału zawalczyli tyczkarze. W stawce 36 zawodników znalazł się jeden reprezentant Polski - Piotr Lisek.

33-latek przyleciał do Japonii z wynikiem 5,73 m. Wysokość kwalifikacyjną ustanowiono z kolei na wysokości 5,80 m. Wydawało się jednak, że do awansu może wystarczyć 5,75 m.

ZOBACZ WIDEO: Poruszający moment. Po zawodach chłopiec podszedł do polskiej mistrzyni

Lisek rozpoczął eliminacje od udanej próby na 5,55 m. Bez problemu poradził sobie także z poprzeczką zawieszoną na wysokości 5,70 m. - pokonał ją za pierwszym razem. W kolejnym podejściu zmierzył się z poprawieniem najlepszego rezultatu w sezonie.

Niestety misja się nie powiodła. Wicemistrz świata z 2017 roku trzykrotnie strącił poprzeczkę na wysokość 5,75 m. Awans był możliwy niemalże do samego końca, ale ostatecznie Lisek został sklasyfikowany na trzynastym miejscu - pierwszym niedającym awansu.

W finale nie zobaczymy też m.in. Ernesta Obieny. Awans dało zaliczenie wysokości 5 metrów i 75 centymetrów.

Komentarze (22)
avatar
aagaj
13.09.2025
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
a co to za wycieczka tego pana !
na co liczył , na fuksa i nie wyszło! 
avatar
Stan
13.09.2025
Zgłoś do moderacji
3
1
Odpowiedz
Piotr Lisek uzyskał wysokość 5,70. Z czym do gości? 
avatar
andy23
13.09.2025
Zgłoś do moderacji
3
2
Odpowiedz
przeciez wiadomo, ze wyzszego pulapu juz nie osiagnie na obecną chwile jest to szczyt jego mozliwosci 
avatar
robert62
13.09.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Zawiodl jak zawsze 
avatar
aszasza
13.09.2025
Zgłoś do moderacji
9
4
Odpowiedz
A teraz może przyszedł czas rozliczeń.
Gość bierze kasę od państwa na obozy ,przygotowania itd.
Leci nie za swoje na wycieczkę do Japonii. I co? I nic ,powie że taki jest sport 
Zgłoś nielegalne treści