Maria Żodzik zdobyła jedyny medal dla Polski na niedawnych mistrzostwach świata w lekkoatletyce. Urodzona w Baranowiczach, Żodzik zdecydowała się na zmianę barw narodowych po wykluczeniu Rosji i Białorusi z międzynarodowych zawodów.
- Gdy zaczęła się wojna, a Rosja i Białoruś zostały wykluczone, to wiedziałam, że potrwa to długo. Wtedy uznałam, że albo wyjadę do Polski i dołączę do reprezentacji, albo kończę swoją karierę w sporcie - tłumaczyła w rozmowie z TVP Sport.
ZOBACZ WIDEO: Córka Szymona Kołeckiego nie wytrzymała. Popłakała się podczas walki
Otrzymała polskie obywatelstwo w marcu 2024 roku i od czerwca symbolizuje biało-czerwoną flagę na zawodach. Żodzik podążyła za historią swojej rodziny, której część była pochodzenia polskiego, co pomogło jej w uzyskaniu paszportu.
- Dlaczego wyjechałam do Polski? Bo blisko do domu, a do tego u mnie pół rodziny jest Polakami. Przez 25 lat czułam się Białorusinką, ale teraz to już pół na pół - przyznała.
Choć rozłąka z bliskimi była dla niej trudnym doświadczeniem, Żodzik zachowuje nadzieję na przyszłość. - Imigracja jest trudna. Musiałam być bardzo silna. Może za kilka lat ściągnę ich do Polski - dodała.