Jak poinformował ESPN, do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem podczas lokalnego wydarzenia biegowego organizowanego przez Sir Walter Running w Raleigh w Karolinie Północnej. Jennifer Simpson prowadziła jedną z grup biegaczy na dystansie jednej mili, gdy nagle zasłabła i upadła na bieżnię.
Na miejscu natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Utytułowana lekkoatletka przeszła resuscytację krążeniowo-oddechową, a ratownicy użyli również automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED). Następnie została przewieziona do szpitala.
ZOBACZ WIDEO: Wstrząsający reportaż o Kazimierzu Deynie. "Nie chciałem burzyć pomnika"
Organizatorzy wydarzenia podziękowali wszystkim osobom zaangażowanym w pomoc. "Jesteśmy niezwykle wdzięczni osobom, które natychmiast zareagowały, a także ratownikom medycznym i personelowi medycznemu, którzy zajęli się sytuacją z taką troską, pilnością i profesjonalizmem" - przekazał zespół Sir Walter Running w komunikacie opublikowanym na Instagramie.
W oświadczeniu poinformowano również, że "Jenny otrzymuje doskonałą opiekę medyczną, a nasze myśli są z nią i jej rodziną w tym czasie".
Simpson należy do najbardziej utytułowanych amerykańskich biegaczek średniodystansowych drugiej dekady XXI wieku. W 2016 roku zdobyła brązowy medal olimpijski w biegu na 1500 metrów w Rio de Janeiro. Na swoim koncie ma także złoty medal mistrzostw świata z 2011 roku oraz srebrne krążki wywalczone w 2013 i 2017 roku.