Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Paweł Wojciechowski: To chyba jakiś sen

Paweł Wojciechowski zszokował w poniedziałek cały świat, wygrywając finał konkursu skoku o tyczce w południowokoreańskim Daegu. To pierwszy medal dla Polski w mistrzostwach świata 2011.
Rafał Malinowski
Rafał Malinowski

Do Wojciechowskiego jeszcze za bardzo nie dociera, że jest aktualnie najlepszy na świecie. - To chyba jakiś sen. Trzeba mnie pewnie uszczypnąć. Może za tydzień, dwa jakoś w to uwierzę. Na razie jestem kompletnie oszołomiony. Na konkurs finałowy mistrzostw świata wyruszyłem ze strasznym bólem pleców. Myślałem sobie: no cóż, będzie klapa. Ból był tak dokuczliwy, że na rozgrzewce skakałem beznadziejnie i właściwie od razu pozbyłem się wszelkich złudzeń, nie licząc na sukces. Poza tym byłem trochę śpiący. Poprzedniego dnia, żeby choć trochę zapomnieć, że mnie boli, przez pół noy esemesowałem z moją dziewczyną. wygląda na to, że ta rozmowa jakoś mi pomogła - powiedział tyczkarz w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Polak dostanie 60 tys. dolarów premii za wygraną w Daegu, ale póki co w ogóle sobie nie zaprząta głowy pieniędzmi.

Źródło: Przegląd Sportowy.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (11):

  • meeen Zgłoś komentarz
    A ja jestem zdania że dobrze że gość podchodzi do zawodów na luzie, nie spina się, udziela luźnych wywiadów i w ogole wszystko jest takie wesołe, w przeciwienstwie do wielu naszych
    Czytaj całość
    sportowcow patrz koszykarzy piłkarzy i wielu wielu innych którzy zamykają się przed mediami i w ogole przed całym światem spinają się a potem i tak nic z tego nie wychodzi. Wyluzujmy troche może to jest jakiś klucz do sukcesu. Oczywiscie, ciężkie treningi itp. ale troche luzu by się w tym wszystkim przydało. Gratulacje Paweł oby tak dalej ! Pamiętaj nie narzucaj sobie zbyt dużej presji !
    • Olek Zgłoś komentarz
      Super brawo Paweł
      • do wszystkich najmądrzejszych Zgłoś komentarz
        Jak by cię jednego z drugim napier.... plecy przez całą noc, to też byście szukali sposobu aby o tym bólu zapomnieć. Druga sprawa: takiemu startowi towarzyszy ogromny stres, a to nie
        Czytaj całość
        pomaga w wysypianiu się. Zawodostwo polega aby pomimo bólu zmęczenia i niewyspania, i czegokolwiek innego, na najważniejszej imprezie pokazać pełnie swoich możliwości - On to zrobił. Ale polaczkom zawsze coś będzie przeszkadzało
        • lola Zgłoś komentarz
          sms przez pół nocy..? no i mamy takich mistrzów od przypadku. Jemu pogratulować, ale pozostała setka w innych dyscyplinach jest w tyle za całym światem. A ja się pytam gdzie jest sztab
          Czytaj całość
          szkoleniowy który powinien pilnować dyscypliny ??? Pewno bawił się na imprezie !
          • A3enain Zgłoś komentarz
            Raza chyba masz problemy z mysleniem. W sporcie jak i zyciu 50%-70% zalezy od psychologii, a nie od wiedzy czy praktyki. Skoro sms'y z dziewczyna chocby cala noc go podbudowuja (a niewiemy co
            Czytaj całość
            ona mu tam obiecala za zloty medal ;] ) to niech sms'uje. Milosc i wywolywane przez nia endorfiny moga zdzialac cuda, dadza wiecej nawet niz dobry sen.
            • Raza Zgłoś komentarz
              Jak co? Dzień przed startem nie spi bo smsy z laską pisze? To ma być profesjonalizm? Chyba wziety od polskich piłkarzy, którzy pija na zgrupowaniach
              • Kopus Zgłoś komentarz
                Raza: co Ty chcesz od niego?
                • Wampir Zgłoś komentarz
                  A na Igrzyskach będzie 8 miejsce
                  • KKS Zgłoś komentarz
                    Piekne chwile!
                    • Odonkor Zgłoś komentarz
                      Sen, nie sen mistrza mamy!
                      • Raza Zgłoś komentarz
                        Zawodowiec...
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×