WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Czeka nas ciąg dalszy sprawy Oscara Pistoriusa? Wszystko na to wskazuje

W ubiegłym tygodniu Oscar Pistorius został skazany przez sąd w RPA na pięć lat pozbawienia wolności. Wszystko wskazuje jednak na to, że sprawa ponownie wróci na wokandę.
Łukasz Żaguń
Łukasz Żaguń

Powód? Z orzeczeniem sądu stanowczo nie zgadza się prokuratura, która domagała się 10 lat więzienia dla Oscara Pistoriusa. Ostatecznie, wyrok nie był aż tak surowy dla niepełnosprawnego sportowca. Można nawet powiedzieć, że pochodzący z RPA lekkoatleta został potraktowany dosyć łagodnie, co nie umknęło uwadze prokuratury.


O tym, że sprawa ponownie trafi do sądu, poinformował Nathi Mncube, rzecznik prokuratury w RPA.

"Zamierzamy złożyć odwołanie zarówno w kwestii orzeczenia morderstwa jak i wysokości kary" - napisał na Twitterze Nathi Mncube.

Przypomnijmy, Pistorius został przed sąd w RPA oczyszczony z zarzutu morderstwa z premedytacją. Odpowiedział jedynie za nieumyślne spowodowanie śmierci.

Sprawa niepełnosprawnego lekkoatlety ciągnie się od lutego 2013 roku. Wówczas zawodnik został zatrzymamy przez policję pod zarzutem zabójstwa swojej partnerki, modelki Reevy Steenkamp. Przez cały proces Pistorius utrzymywał, że strzelał do kobiety, bo wziął ją za włamywacza i pod żadnym pozorem nie zamierzał jej skrzywdzić.

Oscar Pistorius to nie pierwszy sportowiec, który zabił. Okrutnych zbrodni nie brakowało

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / Twitter

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jakublevy 0
    Wiesz, jeżeli byłby tam i widział całą sprawę to może zmieniłbym zdanie i byłbym za dożywociem dla niego, ale nie widziałem całej sprawy, więc na ten temat nie będę się kłócił, bo nie mam takiej wiedzy. Nie zmienia to faktu, że wyrok jest skandaliczny, jeżeli zabił z zimną krwią kara powinna być najsurowsza, jeżeli w obronie własnej powinien zostać uniewinniony.
    Christofer Wiesz co, może i nawet bym kupił Twoją historyjkę o "obronie" koniecznej. Ale w żadnym wypadku nie kupię jej w sprawie Pistoriusa. Skoro nawet jego znajomi twierdzą, że gościu bywał agresywny, strzela sobie w restauracji (co prawda w podłogę, ale jednak STRZELA), trzyma w chacie arsenał broni, to tego nie kupię nigdy. To nie jest normalny człowiek.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Christofer 0
    Niby to takie proste. Ja jednak widzę inne rozwiązanie. Niech taki siedzi w więzieniu, ma do dyspozycji kibel, łóżko, małą klitkę i do widzenia. Zero luksusów, jak to teraz bywa. Niech siedzi, walczy z tymi myślami przez całe życie. To dla niego większa kara niż śmierć.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jerrypl 0
    Kara dożywocia nie ma racji bytu. Albo facet zasługuje na powtórną szansę i kilka bądź kilkanaście lat więzienia, albo kara śmierci.
    Christofer A to już inna kwestia, kto za to zapłaci. Oczywiście, że podatnicy. Można na ten ten temat dyskutować i dyskutować. Można więźniów zmusić do pracy, żeby sami na siebie zarabiali etc. Za dużo by mówić. Wolę jednak, żeby taki gość siedział w pace do końca życia, niż miałby biegać po ulicy i znowu jakąś katastrofę zmajstrować. Nikt normalny nie zabija drugiego człowieka, jak ktoś raz coś zrobił, to kto da gwarancję, że jak wyjdzie za pięć lat, to znowu tego nie zrobi? Dlatego chciałbym, żeby tacy ludzie bez względu na koszta (oczywiście mnie to też irytuje, że wszystko idzie z naszych kieszeni) siedzieli w pace na zawsze.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×