Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szef IAAF atakuje Gatlina. "Powinien zostać dożywotnio zdyskwalifikowany!"

- To nie był idealny scenariusz na ten finał - powiedział mediom Sebastian Coe, przewodniczący IAAF. Brytyjczyk jest przekonany o tym, że WADA popełniła błąd w 2006 r., zawieszając Justina Gatlina tylko na 4 lata.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
PAP / Christian Charisius/DPA

Justin Gatlin został nieoczekiwanie mistrzem świata w sprincie na 100 m, ale wygrana Amerykanina w finale MŚ w Londynie budzi wiele kontrowersji. Zwycięstwo dopingowicza (w przeszłości Gatlin zaliczył dwukrotnie wpadkę dopingową) zepsuło bowiem wielkie pożegnanie z bieżnią "króla sprintu" Usaina Bolta.

Na mecie Gatlin zachował się pięknie, kiedy kleknął przed Jamajczykiem, oddając mu hołd. Postawa amerykańskiego sprintera nie przekonuje jednak jego przeciwników, którzy uważają, że 35-letni lekkoatleta z Nowego Jorku nie ma prawa startować w zawodach.

- To nie był idealny scenariusz na ten finał. Justin Gatlin powinien zostać dożywotnio zdyskwalifikowany, kiedy drugi raz został przyłapany na stosowaniu dopingu (w 2006 r. - przyp. red.) - powiedział mediom Sebastian Coe, przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF).


Były brytyjski biegacz średniodystansowy podkreślił, że Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) popełniła błąd, zmieniając karę zawieszenia dla recydywisty z ośmiu na cztery lata.

ZOBACZ WIDEO Michał Haratyk: Jeśli to szczyt formy, przyszedł w dobrym momencie (WIDEO)

- Drugi raz Gatlin miał zostać zawieszony na osiem lat, co w rzeczywistości byłoby dożywotnią dyskwalifikacją - ocenił Coe.

Gatlin pierwszą swoją wpadkę dopingową zanotował w 2001 r. Pięć lat później w jego organizmie ponownie wykryto zabronioną substancję (wysoki poziom testosteronu). Groziła mu kara dożywotniej dyskwalifikacji, ale z powodu podjęcia współpracy z agencją usłyszał mniejszy wyrok. Sprawa zakończyła się 4-letnim zawieszeniem.

Sebastian Coe ma rację, twierdząc że Gatlin nie powinien startować w zawodach IAFF?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
"The Telegraph"
Komentarze (3):
  • Frank J Zgłoś komentarz
    Ogólnie testy antydopingowe nie nadążają za trenerską farmakologią. Co do Sebastiana Coe, jego uwagi są spóźnione i nie na miejscu. To nie prezes ustala takie rzeczy, jak ma chęć do
    Czytaj całość
    działania to niech poprawi system kontroli, ale nie tylko dla jednego zawodnika.
    • Alfer 2015 Zgłoś komentarz
      Przewaga Bolta nad Gatlinem polega na tym, iż Jamajczyk miał i ma lepszych farmakologów i chemików w w swoim sztabie. Kiedyś ta bańka z Boltem pryśnie..jak z Lancem ARMSTRONGIEM...Po ilu
      Czytaj całość
      latach, teraz, przyznaje się m.in. Polakom najwyższe trofea sportowe odebrane oszustom dopingowym ? Ile już było dyskwalifikacji w repr. Jamajki ? A Bolt czysty ? ! ŚMIECHU WARTE !!! "czysty" jak Rosjanie...
      • panda25 Zgłoś komentarz
        Pytanie, co (czy coś) Coe zrobił w tej sprawie jako szef IAAF?
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×