WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lekkoatletyczne ME Berlin 2018: polska sensacja. Anna Sabat w finale 800 metrów!

Debiutuje na ME, dostaje ledwie 250 złotych stypendium, a sensacyjnie zakwalifikowała się do finału na 800 metrów. Anna Sabat wytrzymała mocne tempo w półfinale i wystąpi w rywalizacji o medale. Odpadła za to Angelika Cichocka.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Newspix / Paweł Andrachiewicz / Anna Sabat

Większe nadzieje wiązaliśmy z występem Angeliki Cichockiej, ale mistrzyni Europy na 1500 metrów w tym roku zmagała się z urazem kolana i sam wyjazd na ME w Berlinie był swego rodzaju sukcesem. Na imprezie najwyższej rangi debiutowała Anna Sabat, do Berlina przyjechała właściwie po naukę. Sprawiła jednak bardzo miłą niespodziankę i weszła do najlepszej ósemki rywalizacji!

- Jak ja niemądrze biegam - mówiła po eliminacjach, w których zwiedzała zewnętrzne tory. W półfinale nie wdała się w przepychanki, przed zakończeniem pierwszego okrążenia przeszła na trzecią lokatę i goniła za czołówką. Na ostatnim wirażu poczuła na plecach oddech Brytyjki Oskan-Clarke, wydawało się, że na finiszu słabnie i może zapomnieć o awansie. Sabat wykrzesała z siebie dodatkowe siły, tuż przed metą minęła konkurentkę i wyprzedziła ją o 0,07 s. Zajęła trzecie miejsce w swoim półfinale i pobiegnie po medal. W razie czwartej lokaty także weszłaby do finału z czasem. 

Debiutantka pobiła rekord życiowy o ponad sekundę (2:00.32)! A przecież już jej udział w ME był zaskoczeniem. Na lipcowych mistrzostwach kraju sensacyjnie pokonała Cichocką, a potem zapowiadała, że może coś jeszcze urwać z życiowych osiągnięć. Słowa dotrzymała. 

Cichocka natomiast przybiegła czwarta w swojej serii, nieźle rozegrała bieg, ale przed ostatnim wirażem wskoczyła przed nią Szwajcarka Selina Buechel. Polka nie dogoniła już liderek, zajęła czwartą lokatę z przeciętnym czasem, bo tempo pierwszego okrążenia było spacerowe. 

I półfinał:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1. Natalia Pryszczepa Ukraina 2:02.71
2. Lynsey Sharp Wlk. Brytania 2:02.73
3. Selina Buechel Szwajcaria 2:02.84
4. Angelika Cichocka Polska 2:03.14


II półfinał:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1. Renelle Lamote Francja 1:59.44
2. Adelle Tracey Wlk. Brytania 1:59.86
3. Anna Sabat Polska 2:00.32


ZOBACZ WIDEO Drony kluczowe przy wyprawie Andrzeja Bargiela na K2. Dostarczyły leki i zapomnianą kamerę

Czy Anna Sabat zdobędzie medal na 800 m?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • panda25 0
    No właśnie nie wiem, czy rozpatrywać to w kategoriach winy.
    To są po prostu obiektywne uwarunkowania: oglądalność = kasa.
    Ale mi się to nie podoba. I to, że ja lubię bardziej (z powodów wcześniej określonych) LA od piłki nożnej, czy koszykówki (futbolu amerykańskiego, ani rugby, w ogóle nie oglądam), nie oznacza, że inni tak mają mieć :-)
    No i jest małe "ale" w przypadku dysponowania środków publicznych - tutaj można by zastosować nieco odmienne kryteria, prawda?
    Przemo Florczak Ale to wina ludzi, że kopacze czy za oceanem koszykarze nba, z futbolu amerykańskiego, bejsbolu tyle zarabiają, a w innych sportach jest mała kasa. Im większa oglądalność tam więcej kasy się pojawia, a LA jest od połowy lat 90' już niszowym sportem w Usa. Nie mówiąc o Europie. Ilu ludzi ogląda mistrzostwa świata w piłce nożnej, a ilu walkę na bieżni na igrzyskach czy mistrzostwach świata. Ilu ludzi ogląda Champions league czy ligę angielską/hiszpańską, a ilu mitingi LA. Stąd olbrzymia dysproporcja w zarobkach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wiesiek Kamiński 0
    młoda zdolna...brawo !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Przemo Florczak 0
    Ale to wina ludzi, że kopacze czy za oceanem koszykarze nba, z futbolu amerykańskiego, bejsbolu tyle zarabiają, a w innych sportach jest mała kasa.
    Im większa oglądalność tam więcej kasy się pojawia, a LA jest od połowy lat 90' już niszowym sportem w Usa. Nie mówiąc o Europie. Ilu ludzi ogląda mistrzostwa świata w piłce nożnej, a ilu walkę na bieżni na igrzyskach czy mistrzostwach świata. Ilu ludzi ogląda Champions league czy ligę angielską/hiszpańską, a ilu mitingi LA. Stąd olbrzymia dysproporcja w zarobkach.
    panda25 Dlatego taka fajna jest LA! :-) Tutaj nie ma żadnej ściemy, walka z samym sobą, z przeciwnościami losu, mimo braku odpowiedniego finansowego wsparcia ze strony państwa (w bardzo wielu przypadkach). Bodajże dwóch Francuzów, mimo że nie zaliczyli jednej z konkurencji dziesięcioboju (skoku w dal), kontynuowali zawody. Angelika Cichocka po braku kwalifikacji do finału na 800 m podejmuje decyzję o występie na 1500 m. To jest kwintesencja sportu. To naprawdę trzeba lubić! :-)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (11)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×