WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

DME Bydgoszcz 2019: mamy tę moc! Polscy władcy Europy

Polska lekkoatletyka w Europie potęgą jest i basta. Biało-Czerwoni na wypełnionym kibicami stadionie w Bydgoszczy po raz pierwszy w historii wygrali Drużynowe Mistrzostwa Europy.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
PAP / Paweł Skraba / Na zdjęciu: Sofia Ennaoui

Polacy przerwali rosyjsko-niemiecką dominację. W krótkiej historii DME (tegoroczna edycja była ósmą) pierwsze miejsce za każdym razem zajmowała jedna z tych dwóch nacji. Teraz do grona zwycięzców dołączyli nasi, a pół punktu od pierwszego w historii podium znaleźli się uzbrojeni w zastępy zdolnej młodzieży Włosi.

Rzym walczy o ME 2024 -->

Bezbłędni faworyci

Filary polskiej kadry nie zawiodły. Bieg na 800 metrów po nietypowej walce - Polak prowadził przez całe pierwsze okrążenie - pewnie wygrał Adam Kszczot (1:46.97). A na mecie oznajmił, że zwyciężyłby także w innych konfiguracjach taktycznych. Sofia Ennaoui zwycięstwa sięgnęła w swoim stylu, dzięki długiemu finiszowi (4:08.37).

Piotr Lisek wygrał skok o tyczce (5.81 m), pokonując m. in. Szweda Melkera Svarda Jakobssona i Francuza Renauda Lavillenie'ego. Nasz zawodnik atakował rekord Polski (6.03 m), ale sensacyjnego wyczynu sięgnąć mu się nie udało. Świetnie spisał się Piotr Małachowski (63.02 m), dystansując lidera światowych list Daniela Stahla.

ZOBACZ WIDEO Wojciech Nowicki: Nie jestem najlepszy, po prostu robię swoje

Swoje zrobiła sztafeta kobiet (Iga Baumgart-Witan, Anna Kiełbasińska, Małgorzata Hołub-Kowalik, Justyna Święty-Ersetic, 3:24.81), która nie dała szans rywalkom, "wykręcając" najlepszy czas w Europie. Trzecia była biegnąca w eksperymentalnym składzie sztafeta panów (Wiktor Suwara, Łukasz Krawczuk, Rafał Omelko, Patryk Dobek, 3:02.56).

Solidne punkty

Dużą niespodziankę sprawił Krystian Zalewski, który w biegu na 3000 metrów z przeszkodami dobiegł do mety jako trzeci, z najlepszym wynikiem sezonu (8:29.12). Solidne trzecie miejsce na płotkach wywalczyła Karolina Kołeczek (12.88), a czwarte - Damian Czykier (13.70). Piątym trójskoczkiem DME został Adrian Świderski (16.27 m), na tym samej lokacie skok wzwyż zakończyła Kamila Lićwinko (1.92 m).

Szóste miejsce do dorobku drużyny dorzuciła na 200 metrów Anna Kiełbasińska (23.36), a dziewiąte - na 5000 metrów - Paulina Kaczyńska (16:40.04). Dziesiąty był debiutujący w biegu na 3000 metrów Patryk Kozłowski (8:24.05), tuż za podium rywalizację w pchnięciu kulą zakończyła zaś mistrzyni Europy Paulina Guba (17.77 m).

Polska siła

Polacy bezbłędnie wykorzystali niedostatki rywali: rezerwowy skład Brytyjczyków oraz mocno osłabioną kadrę Niemców. Niemal wszyscy Biało-Czerwoni wykonali lub przekroczyli plan, nawet mająca najsłabszy wynik wśród zgłoszonych tyczkarek Kamila Przybyła wyprzedziła dwie rywalki. Wyniki nieco słabsze od oczekiwań można było policzyć na placach jednej ręki (ostatnia pozycja Przemysława Słowikowskiego, trzecia lokata Ewy Swobody).

Paweł Wojciechowski. Człowiek z polotem -->

Dla młociarza Wojciecha Nowickiego czy kulomiota Michała Haratyka tak naprawdę samo zakwalifikowanie się do kadry (pierwszy musiał pokonać Pawła Fajdka, drugi Konrada Bukowieckiego) było większym wyzwaniem niż wygranie swojej konkurencji podczas DME. Pierwsze miejsca, oprócz nich, wywalczyli także Patryk Dobek, Marcin Lewandowski, Justyna Święty-Ersetic, Kszczot, Ennaoui, Lisek, Małachowski i sztafeta 4x400 m pań. Biało-Czerwoni wygrali w Bydgoszczy co czwartą konkurencję!

Nietypowy termin mistrzostw świata w Dausze (28.09-06.10) sprawił, że wielu kadrowiczów przyjechało do Bydgoszczy prosto z obozów i rekordów sezonu było niewiele (Maria Andrejczyk, Anna Sabat, Dobek, Zalewski). Rywale i tak oglądali jednak plecy Polaków, napędzanych dopingiem obeznanej z lekkoatletyką bydgoskiej publiczności. Na podwórku europejskim jesteśmy potęgą - tu nie ma wątpliwości. Za kilka tygodni sprawdzi nas świat.

Autor na Twitterze:

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (21):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Mirosław Czaszkiewicz 0
    Miałem na myśli wynagrodzenia kopaczy :)
    Ciekawe gdzie by grali, jeśli kluby obniżyłyby o połowę ich wynagrodzenia?
    Obrazili by się i przestali kopać, czy wyjechali za granicę?
    Tylko za granicą nikt takich nędznych kopaczy za bajońskie pieniądze nie zatrudni :)
    Królowa Śniegu LA jest dobrze finansowana jak na europejskie warunki. Odkąd wszedł Team 100 i doszło spore grono sponsorów zawodnicy naprawdę nie mają prawa narzekać. Ministerstwo Sportu nic nie ma do finansowania piłkarzy, bo tego nie robi. Poza narodami za miejsce na ME, które wynikają z ustawy, to PZPN sam na to łoży. Ze środków własnych oraz pieniędzy sponsorów. A na to, że sponsorzy wolą piłkarzy mają już wpływ prawa rynku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Allez 1
    "Polscy WŁADCY EUROPY " ...
    Co za bombastyczny tytuł!
    Zupelnie nieusprawiedliwiony
    gdy chodzi o podrzedna imprezke
    odbyta w polowie cyklu treningowego ,
    Bez udzialu powaznych ekip
    i powaznych rywali.
    ...I bez powaznych wynikow.
    Hmm,
    jakiegos malo poważnego redaktora
    ponioslo
    yes "Polska lekka atletka w Europie potęgą jest i basta" - a nawet cała drużyna ;) Gratuluję.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Allez 0
    TA SAMA forma nie wystarczy na medale w Tokio.
    Bo tam beda PRAWDZIWE zawody
    i PRAWDZIWA konkurencja.
    GaRyGKM Niech tę formę utrzymają do IO w Tokio, to naprawdę mamy duża szansę aby przywieźć większy worek medali niż zazwyczaj :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×